Grajmy częściej, więcej, wcześniej! Dzisiejszy mecz Lecha Poznań z Bragą i sobotni sparing Legii z Widzewem będą dowodem na to, że kibice nie chcą kilkunastotygodniowej przerwy w rozgrywkach.
30 tysięcy widzów na stadionie w Poznaniu, tysiące na sparingu w Warszawie. Siarczysty mróz i opady śniegu nie są w stanie zniechęcić ludzi do przychodzenia na stadiony. W krajach o klimacie podobnym do naszego, w Niemczech, Francji i Holandii już od dawna trwają rozgrywki, a przerwa zimowa trwa najwyżej kilka tygodni - nie zaś, jak u nas, kilkanaście. Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.30)
Wiek: 30 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Osuch 19.02.2011 18:56
150 milionów złotych to pewnie mniej niż kosztuje najtańszy piłkarz realu madryt... I wiadomo - polski futbol, to tylko biznes, nic poza tym, robiony niestety na ludziach, którzy wierzą w to, na co patrzą. A patrzą na ustawiane mecze, sprzedajnych sędziów, brak systemu szkolenia, korupcję w PZPN i kilka stadionów za setki milionów złotych. Swoją drogą na niektórych - konkretnie w Poznaniu - część trybun w czasie Euro 2012 może być zamknięta, bo przed jednym z wejść stoi zabytkowy płot żeliwny. To jest polski futbol.
Paweł Zarzeczny 19.02.2011 16:16
14 stą kolejkę obejrzało prawie 100 tyś. ludzi, sporo jest w takim razie sadomasochistów...co raz więcej:). w tej chwili ważą się losy sprzedaży praw do pokazywania ekstraklasy, szacuje się, że za sezon stacja, która pozyska do tego prawa zapłaci za to 150 milionów złotych...to biznes, nikt nie wyrzuciłby tych pieniędzy, więc zapewne się opłaca... Futbol jaki jest, każdy widzi i każdy widzi, że budzi co raz większe zainteresowanie...na stadionach i przed TV.
Tomasz Osuch 19.02.2011 11:23
Haha, kibice może i chcą futbolu, ale w Polsce, nawet jakby w kopaną nasi piłkarze grali non-stop przez cały rok, to i tak się go nie doczekają. Nie ma w Polsce futbolu. Był kiedyś, dawno temu.
Tak czy inaczej, domaganie się większej ilości piłki nożnej w polskim wydaniu graniczy z sadomasochizmem :)
Kamil Bieńko 18.02.2011 20:01
Myślę, że ta nasza stadionowa infrastruktura jeszcze nie jest na tyle dobrze rozwinięta, jak na zachodzie, a klimat mimo wszystko jest chimeryczny, więc ciężko zacząć wcześniej grać. Z drugiej strony nie ulega wątpliwości to, że przerwa jest za długa. Także również mam mieszane uczucia, co do kwestii długości przerwy w rozgrywkach.
Paweł Zarzeczny 18.02.2011 15:00
"Jak jest zima,to musi być zimno...":):) ja odnoszę wrażenie,że nie zawsze odpowiednio przygotowują się organizatorzy do meczu,a to za późno włączy się podgrzewanie, a to się oszczędza murawę. Grzesiek ma racje,kolejkę zawsze można przełożyć, a chyba najlepszym argumentem na to by grać, jest zainteresowanie kibiców na meczach i przed telewizorami.Jutro w Warszawie mimo mrozu i śniegu też ludzie przyjdą i będą się dobrze bawić. pozdrawiam
Marek Jurkiewicz 18.02.2011 11:37
Ja mieszanych uczuć nie mam. I nie rozumiem, jak ktoś, po tym, co mogliśmy obserwować podczas drugiego meczu z Juventusem, może uważać, że w takich warunkach dałoby się spokojnie pograć jeszcze z miesiąc. Miała być rozegrana jeszcze jedna kolejka, ale - jak najbardziej słusznie - została odwołana. A jeśli ktoś uważa, że powinno się grać na mrozie, w zaspach i zawiejach, przy zwiększonym ryzyku urazów i zachorowań, zawsze może przecież wziąć piłkę pod pachę, zabrać ze sobą kolegów i pokopać, choćby i codziennie. Samemu jest przecież przyjemniej grać, niż patrzeć na czyjąś grę.
Grzegorz Zarytkiewicz 18.02.2011 10:47
W bundeslidze grają w sniegu...jeśli opady są zbyt mocne to mecz się przkłada...wcześniejszy start polskiej ligi będzię procentował nie tylko w zadowoleniu spragnionych kibiców, ale także dla samych piłkarzy...
Krzysztof Gnat 18.02.2011 10:37
Do środy uważałem dokładnie tak samo. Tak długa przerwa w rozgrywkach niczemu dobremu nie służy, zwłaszcza jeśli chodzi o poziom sportowy ligi. Ale po wczorajszym meczu Lecha mam mieszane uczucia. W takich warunkach trudno mówić o normalnej grze, a wiele wskazuje na to, że za tydzień, gdy rozpoczniemy rundę wiosenną ekstraklasy pogoda będzie podobna... I sam już nie wiem co powinno się z tym fantem zrobić...