Facebook Google+ Twitter

Kibice chcą tańszych biletów. Na Facebooku organizują bojkot rozgrywek

Na wysokie ceny biletów na mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej kibice postanowili odpowiedzieć bojkotem rozgrywek. Płaszczyzną walki stał się popularny serwis społecznościowy, na którym rozwijają się kolejne akcje protestacyjne.

Stadion PGE Arena w czasie budowy - fot. ilustracyjna / Fot. Fakbusz, domena publiczna"Zbojkotujmy mecz kadry w Warszawie" - oto tytuł i główna myśl akcji protestacyjnej, którą na Facebooku rozwijają polscy kibice. Powód? Wysokie ceny biletów. "Nie dajmy nabierać się PZPN-owi, nie pozwólmy, aby to kółeczko wzajemnej adoracji robiło z nas głupków, bo jak inaczej nazwać fakt wystawionych przez nasz związek cen biletów. Ceny są kilka razy wyższe od cen biletów na mecze towarzyskie innych europejskich drużyn, które, delikatnie rzecz ujmując, prezentują wyższy poziom zgrania" - czytamy na stronie akcji w serwisie Facebook.

Organizator protestu nie przebiera w słowach, wysoki koszt zakupu biletów określając mianem "złodziejstwa". Jednocześnie przypomina, iż ceny w przedziale 90-250 zł Grzegorz Lato motywował wolą wykluczenia z udziału w meczach pseudokibiców, którzy odstraszali rodziców z dziećmi. Ceny biletów tych ostatnich jednak nie przyciągają. "(...) dla przeciętnej 4-osobowej rodziny [udział w meczu] to wydatek rzędu 1000 zł" - wylicza organizator akcji, jednocześnie zaznaczając: "Oczywiście niektórych (...) stać na taki wydatek, ale w Polsce środowisko kibicowskie jest dość mocno skonsolidowane (...). To jest doskonały moment, aby pokazać, że kibic nie jest krową dojną i potrafi walczyć dla swoich racji" - konkluduje.

Na stronie innej, analogicznej facebookowej akcji kibiców pn. "Bojkot meczu reprezentacji z racji wysokich cen biletów!" użytkownicy, którzy przyłączyli się do protestu, piszą m.in.: "Dla Prawdziwego Kibica nie ma żadnych barier, także tych cenowych ! Dzięki Bogu ja nie jestem Prawdziwym Kibicem...", "Jeździłem - Helsinki, Belfast, Praga, Paryż, Kielce, Płock, Warszawa, Chorzów... Więcej nie pojadę :(". Jeden z nich dodaje: "nawet bym zbojkotował Euro2012!!!". I choć protest dotyczy cen biletów określanych przez PZPN, obrywa się również rządowi ("Donald, matole!!! Twój rząd obalą kibole!!!") oraz... samym piłkarzom ("chociaż nie chodzę na mecze tej całej śmiesznej reprezentacji, co więcej nawet w pudle nie oglądam, bo wstyd, to i tak uważam, że [należałoby] rozwiązać, zaorać, zrobić boiska do siatkówki - w tym jesteśmy dobrzy").

Mecz towarzyski reprezentacji Polski i Argentyny to nie jedyne spotkanie, które w związku z wysokimi cenami biletów chcą zbojkotować kibice. Na stronie akcji pn. Bojkot meczu otwarcia PGE Areny w Gdańsku czytamy: "Ogłoszono ceny biletów na mecz Polska-Francja. Najtańsze są za 80zł! (...) PZPN zyski ze sprzedaży bierze dla siebie. Miasto na tym meczu nie zyska, a pewnie i sporo dołoży, aby banda PZPN-u sobie zarobiła". Organizatorzy wzywają więc: "Mieszkańcy Trójmiasta! Zbojkotujmy mecz otwarcia! Nie kupujmy biletów, nie wspierajmy polityki cenowej PZPN!". Jak poprzednio, argumentem jest koszt biletów zaporowy dla rodzin z dziećmi. "Każdy z nas chce pewnie zobaczyć ukończony stadion. Zróbmy to jednak podczas innej imprezy, która nie będzie miała nic wspólnego z PZPN i która nie uszczupli tak mocno naszego domowego budżetu" - apelują twórcy akcji.

Tanie nie będą także bilety na Euro 2012:


Za bilety na mecze Euro 2012 zapłacimy od 120 do 2400 zł

Euro 2012: Termin płatności za bilety został przesunięty

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.