Facebook Google+ Twitter

Kibice do końca wierzyli w zwycięstwo

Wrocławscy kibice gromadzili się wczoraj w wielu miejscach, by wspólnie oglądać mecz Polska-Austria. Jedna ze specjalnych stref kibica została ustawiona przy wzgórzu Andersa. Królowała tam biel, czerwień i nadzieja.

1 z 10 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Prawie każdy, kto przybył do strefy kibica miał na sobie ubrania w barwach Polski lub trzymał narodową flagę. Fot. Marta Szloser
Prawie każdy, kto przybył do strefy kibica miał na sobie ubrania w barwach Polski lub trzymał narodową flagę. Fot. Marta Szloser

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Łukasz, nie miałam lampy, niestety. A po meczu w powietrzu latały szklane butelki, więc szybko się ewakuowaliśmy do domu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja tylko dopowiem, że ten wynik wcale nie jest taki zły :)

Załóżmy, że Polacy wygrali 1:0 z Austrią - w kolejnych meczach Austrii nie zależy już na wygranej i spokojnie może przegrać z Niemcami (już raz się Austria Niemcom podłożyła)

W obecnej sytuacji, Austria ma szanse na wyjście z grupy, czyli nie odpuści. Polska gra z Chorwacją, która z grupy już wyszła. Prawdopodobne jest że lepsi zawodnicy Chorwacji mogą grzać ławę by odpocząć przed ćwierćfinałami. Dodatkowo nałapali dużo żółtych kartek i w takim meczu o pietruszkę jak złapią kolejną to w następnym meczu będą pauzować, co nie jest zbyt korzystne.

Istnieje więc szansa, że po prostu Chorwacja odpuści woląc aby Polska wyszła z grupy niż groźniejsi Niemcy. To są tylko pobożne życzenia i spekulacje ale gdybyśmy zainkasowali 3 pkt to w zasadzie moglibyśmy się już pakować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda że nie miałaś lampy na "po meczu" :}

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.