Facebook Google+ Twitter

"Kibice" grani jak z nut! Niezwykły spektakl z Euro 2012 w tle

Miejskie Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim wpisało się w panującą w Polsce atmosferę przygotowań do Euro 2012, proponując na zakończenie Prezentacji Teatralnych sztukę "Kibice" Elina Rachnewa.

Cezary Morawski i Tomasz Mędrzak w scenie z "Kibiców". / Fot. materiały promocyjne Teatru tmPrzedstawienie "Kibiców" po raz pierwszy zaistniało w 2006 roku na scenie Teatru Ochoty w Warszawie w tłumaczeniu Hanny Karpińskiej. Od momentu nieuzasadnionej likwidacji tej zasłużonej dla polskiego aktorstwa i teatru sceny, stworzonej przez Jana i Halinę Machulskich, a następnie z powodzeniem prowadzonej przez Tomasza Mędrzaka (podobno w okolicach ulicy Reja 9 pojawiły się już buldożery, mające przekształcić byłą siedzibę teatru w kawiarnię), spektakl istnieje jako przedstawienie impresaryjne Teatru TM (jak Tomasz Mędrzak?) i wędruje po kraju. W poniedziałek, 26 marca 2012 roku (w przeddzień Międzynarodowego Dnia Teatru) zawitało do Ostrowca Świętokrzyskiego.

"Kibice" to doskonała okazja do poznania dokonań bułgarskiej sztuki dramatycznej, z którą dość rzadko można obcować na scenach teatralnych naszego kraju. Elin Rachnew, urodzony w 1968 roku, pełniący obecnie funkcję kierownika literackiego Teatru Satyrycznego w Sofii, napisał jej tekst w 2003 roku. Tytuł w pełni oddaje główny wątek sztuki. Na scenie przez trochę ponad godzinę oglądamy dwóch zagorzałych kibiców, którzy z zawodu są muzykami. Jednakże ich prawdziwą pasja jest piłka nożna i oglądanie meczów. Godzinami potrafią omawiać szczegóły oglądanych pojedynków piłkarskich. Szczególnie przeżywają mecz z 1973 roku i bramkę strzeloną z czterdziestu trzech metrów przez Johana Cruyffa! Z piłką kojarzy im się wszystko: pogoda, opadający liść, nawet usta telewizyjnej pogodynki! Od dysput o futbolu nie jest ich w stanie oderwać nawet ponętna kelnerka (w tej roli pojawia się gościnnie Agnieszka Sitek. / Fot. Krzysztof Krzakna scenie Agnieszka Sitek, pamiętana z serialu "Złotopolscy" i filmu "Zabić Sekala"). Ba, nie ma dla nich znaczenia fakt, iż jeden z nich właśnie został zwolniony z orkiestry. Tym bardziej, że ów szef jest sędzią bocznym na boisku, a ci arbitrzy są dla kibiców "śmieciami' i najgłupszymi osobami, jakie można sobie wyobrazić. Najważniejsze jest, by ich drużyna wreszcie wygrała mecz! Panowie tymi marzeniami rekompensują sobie własną indolencję życiową, brak większych sukcesów i niemożność pokonania bierności własnej. "Kibice" Rachnewa stanowią w sumie mało wesołą satyrę na opętanie pasją, z jednej strony chwalebną, a z drugiej powodującą oderwanie od rzeczywistości i pogrążenie się w bezczynności, życie ułudą, która może się nigdy nie spełnić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ciekawie napisane.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciało by się być wszędzie gdzie się coś ciekawego dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.