Facebook Google+ Twitter

Kibice Widzewa piszą list otwarty do premiera Tuska

Wydział Dyscypliny PZPN-u podjął decyzję o degradacji łódzkiego klubu, nałożeniu kary finansowej i przyznaniu ujemnych punktów na starcie przyszłego sezonu. Oburzeni tą decyzją kibice Widzewa apelują do premiera Tuska o pomoc.

Odpalone race przez łódzkich kibiców, będące częścią oprawy meczowej; http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Race_Widzew_Łódź.jpg / Fot. HuBar; zdjęcie na licencji Creative CommonsDecyzja ogłoszona na konferencji prasowej przez Michała Tomczaka, przewodniczącego Wydziału Dyscypliny PZPN-u, budzi wiele wątpliwości, zarówno wśród kibiców, jak i specjalistów zajmujących się piłką nożną. Uważają oni, że kara degradacji jest za surowa, jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie okoliczności oraz skalę korupcji.

Były udziałowiec Widzewa, Wojciech Szymański przyznał się do ustawienia 4 meczy rozgrywanych na szczeblu drugiej ligi. Wydział Dyscypliny oskarża go o kupienie 12 meczy. Zarówno sam podejrzany, jak i inni ludzie związani z klubem twierdzą, że była to jego oddolna inicjatywa, mecze były kupowane za jego własne pieniądze i że nikt z klubu nie był o tym procederze informowany.

Obecny właściciel Widzewa Sylwester Cacek, uznając fakt istnienia korupcji w klubie i jednocześnie podkreślając, że obecny Widzew nie ma z tym procederem nic wspólnego, wysunął wniosek o dobrowolne poddanie się karze, podobnie zrobił Robert Pietryszyn, prezes Zagłębia Lubin, drugiego klubu oskarżonego o ustawianie meczy.

Sam Michał Tomczak doceniał postawę obu klubów twierdząc, że od czasu korupcji zmieniły się one organizacyjnie, na ich czele stoją już inni ludzie, sugerując, że te okoliczności łagodzące zostaną uznane.na posiedzeniu Wydziału Dyscypliny.

Dlatego werdykt z 16 grudnia brzmi szokująco. Nikt nie spodziewał się takiego rozmiaru kary. Porównanie sytuacji Arki, która kupiła 48 meczy, gdzie działała zorganizowana grupa przestępcza i gdzie na ławie oskarżonych siedziała nawet sekretarka, z Widzewem, który z kupowania meczy nie osiągnął żadnej wymiernej korzyści ( jedynie przegrane baraże o pierwszą ligę ), zakrawa o śmieszność. Skala przestępstw korupcyjnych była podobna do sytuacji w Podbeskidziu Bielsko-Biała, które zostało ukarane zaledwie paroma ujemnymi punktami. Decyzję o ukaraniu Zagłębia Lubin przeniesiono na następne posiedzenie.

Dlaczego taka decyzja? Nieoficjalnie mówi się, że z Widzewa chce się uczynić kozła ofiarnego całej afery korupcyjnej.
Ukaranie klubu z tak wielkimi tradycjami może być działaniem spektakularnym, mającym na celu przyniesienie rozgłosu. Innym bodźcem, który mógł skłonić do podjęcia takiej decyzji, jest fakt, iż Michał Tomczak nigdy nie ukrywał swojej sympatii do warszawskiej Legii, a niechęć pomiędzy kibicami obu klubów jest powszechnie znana.

Zdecydowana większość dziennikarzy, osób związanych z piłką nożną, uważa, że Widzewowi za korupcję kara się należy. Jednak zgodnie twierdzą, że werdykt powinien być łagodniejszy.

Wśród tych osób można znaleźć jeden wyjątek - jest nim oczywiście Jan Tomaszewski, kiedyś słynny bramkarz, dzisiaj największy antagonista Widzewa i Zbigniewa Bońka (mniejszościowego udziałowca klubu). W trakcie debaty telewizyjnej w TVP3 stwierdził wręcz, że Widzew i Zagłębie były prekursorami korupcji w polskiej piłce, co wydaje się śmieszne w kontekście dawniejszych wypowiedzi Tomaszewskiego, który sam przyznał, że grał w "odpuszczonym" przez jego drużynę meczu.

Kibice Widzewa nie chcą czekać z założonymi rękami. Postanowili napisać list otwarty do premiera Tuska, licząc na to, że ten zainteresuje się tą sprawą. A oto list:

Szanowny Panie Premierze,

My, kibice Widzewa Łódź, zwracamy się do Pana z apelem o wsparcie naszych działań mających na celu doprowadzenie do rzetelnego zbadania i sprawiedliwego osądzenia spraw noszących znamiona korupcji, a dotyczących działań osoby powiązanej z naszym Klubem.

Podobnie jak dla Pana i dla nas jest rzeczą oczywistą, że nie ma winy bez kary. Mając świadomość uchybień, jakie towarzyszyły działaniom w otoczeniu naszego Klubu wiemy, że są one naganne i zasługują na potępienie. Jako obywatele Rzeczpospolitej mamy jednak prawo oczekiwać, aby wszelkie oceny i wyroki wydawane były z poszanowaniem obowiązujących, równych dla wszystkich, zasad. Nosiły znamiona wyroków sprawiedliwych. Podobnego podejścia oczekujemy w odniesieniu do Widzewa Łódź.

Ostatnie działania Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej budzą nasze zdumienie i niepokój o losy nie tylko naszego Klubu, ale również całego procesu związanego z walką z przejawami korupcji w polskim futbolu.

Licząc na zrozumienie i wsparcie w walce o RÓWNE ZASADY łączymy wyrazy szacunku.

W imieniu wszystkich kibiców Widzewa Łódź,

Prezes OSK "Tylko Widzew"


Czy inicjatywa łódzkich kibiców przyniesie jakiś skutek? Czas pokaże. Pewniejszym sposobem rozwiązania tego problemu jest odwołanie do Trybunału Piłkarskiego, którego łódzki klub nie omieszkał złożyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

kiepska ironia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze, że nie do papieża...

Komentarz został ukrytyrozwiń

łudząco przypomina mi to sytuacje w Gdyni. Tam też napisano list, ale żadne media się tym nie zajęły, to i wszystko przepadło :)) A pamiętam, że kibiców Arki wspierali wtedy właśnie kibice z Widzewa .....eh

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.