Facebook Google+ Twitter

Kiedy mitologia walczy z historia. O Wałęsie, Zyzaku i książce "Lech Wałęsa: idea i historia"

19 marca 2010 r. zapadł wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie Pawła Zyzaka. Został on oskarżony przez córkę byłego prezydenta Lecha Wałęsy o naruszenie jej dóbr osobistych poprzez publikacje książki «Lech Walesa: idea i historia». Sąd pierwszej instancji nakazał magistrowi Zyzakowi wykreślić istotne fragmenty jego pracy naukowej. Wydawnictwa, które wydało tę książkę, sąd także nie oszczędził.

 / Fot. W24Nalezy zauwazyc, iz wyrok ten nie jest precedensem w dwudziestoleciu niepodleglej Polski (Trzeciej RP). Wielu niezaleznych publicystów czy obywateli zostalo skazanych prawomocnymi wyrokami za to, ze zdaniem sadów ich wypowiedzi godzily w dobra osobiste znanych osobistosci czy tez historycznych postaci. Wyrok w sprawie Zyzaka jest krokiem naprzód w takiej postawie sadów - tym razem sad postanowil ocenic prace naukowa, ktora zostala oparta na historycznych materialach znajdujacych sie w IPN i byla
recenzowana przez profesora UJ Andrzeja Nowaka, ktorego autorytet naukowy jest bezsprzeczny. Czternascie miesiecy po tym wyroku, warto zastanowic sie nad jego znaczeniem? Czy taki wyrok mial faktycznie uzasadnienie w demokratycznej Rzecz Pospolitej polskiej? Jak wyrok ten ma sie do zagwarantowanych w kazdym demokratycznym panstwie prawa wolnosci slowa i swobod dotyczacych publikowania opinii i opracowan naukowych?


Poglady na ten wyrok, sa jak zwykle, podzielone. Niektórzy widza w tym wyroku zamach na wolnosc slowa i jednoczesnie zapoczatkowanie stopniowego wprowadzania cenzury do prac naukowych oraz niezaleznej twórczosci w Polsce. Jeszcze inni widza w tym wyroku potwierdzenie, ze w nierównej walce slawnej persony z przecietnym obywatelem to ta pierwsza strona zawsze wygrywa. Wydaje mi sie, ze ten wyrok jest przejawem innego zjawiska, ktoremu chcialbym poswiecic ten tekst. Mam na mysli zjawisko mitologii zalozycielskiej, które istnieje w kazdym panstwie. Czyz ten wyrok nie jest przejawem walki miedzy mitologia i historia?


Mitologia zalozycielska to legenda, ale o wyjatkowej naturze. Legenda ta ma sluzyc scisle okreslonym celom. Mit zalozycielski jest dla kazdego panstwa czy ustroju fundamentem, ideologicznym podlozem jego istnienia i funkcjonowania. Nalezy rozróznic w sposob jednoznaczny mit zalozycielski od szeroko rozumianego pojecia historii. Historia to ciag faktów, które mialy miejsce. Natomiast mit zalozycielski jest swego rodzaju interpretacja lub nadinterpretacja historii.

Mit zalozycielski to zbiór wybranych i zinterpretowanych faktów historycznych. Zbiór ten ma odpowiadac z góry zalozonej tezie i sluzyc scisle okreslonym celom. W przypadku mitu zalozycielskiego Trzeciej RP ma on sluzyc jako spoleczny cement, ale równiez jako pewien wyznacznik naszej narodowej tozsamosci i przeslania na zewnatrz. Niestety, mity sa bardzo czesto uznawane za dziedzine historii. Wtedy mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Kiedy ktos próbuje zaprzeczac mitom lub je podwazac jest uznawany za rewizjoniste. Z taka sytuacja mamy zbyt czesto do czynienia w Polsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ale pisał prawdę obiektywną.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ela
  • ela
  • 05.05.2011 16:02

Proszę o podanie nazwisk publicystów i obywateli skazanych za obrażanie "osobistości ".Jeśli sąd uznał ,że nalezy usunąc fragmenty ksiązki to miał powody. Wywód w obronie Zyzaka to odgrzewane kotlety sprzed półtora roku. Nie wiem czemu ma służyć.? Czyżby zbliżał się sezon ogórkowy ? Dodam ,że każde dziecko stanie w obronie dobrego imienia swoich rodziców. Zyzak pisał na zamówienie polityczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.