Zawołam więc pełnym, donośnym głosem – może tym razem ktoś usłyszy i zareaguje – ludzie opamiętajcie się! Pieniądz, bogactwo i wpływy, nie zapewnią nikomu nietykalności.
Zobacz także:
Artykuły
(146)
Galerie
(18)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 18.08.2011 19:06
Jadziu!
To co mówisz znaczyłoby, że innego wyjścia nie ma, poza twardym butem i kałasznikowem. No to: "Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy, smutkom się nie dajmy zwieść" Mamy jeszcze trochę czasu.
Jadwiga Kowalczyk 18.08.2011 06:22
Oj Tadeuszu, nie jestem pewna czy Cie wysłuchaja Wielcy Tego Świata; jest to apel do wygłoszenia z ambony w królestwie Natanka. Jego "świat" słucha na YouTube.
Tadeusz Śledziewski 18.08.2011 06:13
Co prawda to prawda. Poruszyłem temat śmierdzący, a smrodu, z własnej nie przymuszonej woli nikt nie chce wąchać. Ale może czasem człowiek ze strachu zrobić coś co śmierdzi i ciężko będzie się tego smrodu pozbyć. Chciał nie chciał trzeba będzie wąchać. Zobaczcie co dzieje się tuż za miedzą.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,W-Berlinie-znowu-plona-samochody,wid,13695841,wiadomosc.html
Wydaje mi się, że zbliżają się czasy, które zmuszą nas do zainteresowania się tym naszym "pseudodemokratycznym" smrodem.
Tadeusz Śledziewski 09.08.2011 07:17
Nawet ucha nie muszę nastawiać ciekawie,
Aby słyszeć gromkie odgłosy walki. - Niech za mnie
Ktoś znamienitszy odpowie. "- Jedźmy, nikt nie woła."
Tadeusz Śledziewski 08.08.2011 14:51
Pani Ewo!
Podczas biblijnego potopu też wchodzili na wyższe piętra i się bawili. Bastylia, też była twierdzą nie do zdobycia. Król Ludwik XVI, takoż samo był nietykalny. Zamordowanie Carskiej rodziny, to zwykły przypadek - prawda? Dodam jeszcze, że to nie jest moja teza. To nie ja wymyślam, takie prawidłowości. Co do tego "wołania na puszczy" - ma Pani rację. Być może człowieka od koryta nie da się rady odciągnąć innymi metodami, poza "wzięciem za kark i strąceniem go z chmur".
Ewa Łazowska 08.08.2011 13:40
A moim zdaniem, Panie Tadeuszu, ten apel to wołanie na puszczy. Uważa Pan, że pieniądz, bogactwo i wpływy nie zapewniają nikomu nietykalności? Przykłady z życia wzięte przeczą akurat postawionej przez Pana tezie. Pozdrawiam.