Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Kiedy pseudodemokraci się opamiętają?

Dział: Opinie

Ocena: 5pkt

Oceń:

Kiedy pseudodemokraci się opamiętają?


Zawołam więc pełnym, donośnym głosem – może tym razem ktoś usłyszy i zareaguje – ludzie opamiętajcie się! Pieniądz, bogactwo i wpływy, nie zapewnią nikomu nietykalności.

„Jeśli demokracji nie zreformujemy, to przed rewolucją się nie ustrzeżemy! – Nie dowierzacie? Z czasem sami się o tym przekonacie.” Ta fraza pochodzi z mojego artykułu o mankamentach demokracji dwudziestego pierwszego wieku, w imię której podejmowane są interwencje zbrojne w różnych regionach świata, dla zaprowadzenia tej – śmiem twierdzić – zarażonej trądem demokracji. Nadmienię, że o wypaczeniach ustroju nazywanego powszechnie, przez polityków demokracją pisałem wielokrotnie. Jednak oddźwięk wśród użytkowników serwisów dziennikarstwa obywatelskiego, był znikomy. Mówiąc wprost – nie wykazywali tym tematem zainteresowania.

Dzisiaj, kiedy wszyscy widzą i wiedzą o szerzącym się niezadowoleniu w wielu „demokratycznych” krajach i że już nie tylko w samej Europy, ale i w Ameryce – tej Lincolna – występują zawirowania społeczne i kryzys finansowy, pilnie należy podjąć działania naprawcze – czas nagli. Nie wiadomo, kiedy zadzwoni ostatni dzwonek. A po nim może być już za późno na profilaktykę.

Zawołam więc pełnym, donośnym głosem – może tym razem ktoś usłyszy i zareaguje – LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ! Pieniądz, bogactwo i wpływy, nie zapewnią nikomu nietykalności. Nie co innego, jak właśnie te wszystkie dobra mogą przysłużyć się do utraty życia – nie tylko wam potentatom bankowym, rynkowym, a także politycznym. A i przy okazji społecznych buntów może wyginąć znaczna część społeczeństwa niezaangażowanego w polityczne bójki.
Potencjał zbrojeniowy we wszystkich krajach jest olbrzymi. Mocarstwa posiadają broń masowego rażenia. Co może się stać, gdy do tych środków dostaną się szaleńcy, którym będzie wszystko jedno – czy zginą, czy przeżyją? A jedynym celem ich będzie zniszczenie tej, skarlałej, zdegenerowanej, z której pasożyty wyssały wszystkie dobra, którymi przez wieki uwodziła ludzi – demokracji.

Zobacz także:

Tadeusz Śledziewski OFFline profil autora

Autor: Tadeusz Śledziewski

Napisz do autora

Artykuły (146) Galerie (18) Średnia ocen (3.88)

Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Tadeusz Śledziewski 18.08.2011 19:06

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Jadziu!
To co mówisz znaczyłoby, że innego wyjścia nie ma, poza twardym butem i kałasznikowem. No to: "Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy, smutkom się nie dajmy zwieść" Mamy jeszcze trochę czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 18.08.2011 06:22

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Oj Tadeuszu, nie jestem pewna czy Cie wysłuchaja Wielcy Tego Świata; jest to apel do wygłoszenia z ambony w królestwie Natanka. Jego "świat" słucha na YouTube.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 18.08.2011 06:13

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Co prawda to prawda. Poruszyłem temat śmierdzący, a smrodu, z własnej nie przymuszonej woli nikt nie chce wąchać. Ale może czasem człowiek ze strachu zrobić coś co śmierdzi i ciężko będzie się tego smrodu pozbyć. Chciał nie chciał trzeba będzie wąchać. Zobaczcie co dzieje się tuż za miedzą.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,W-Berlinie-znowu-plona-samochody,wid,13695841,wiadomosc.html
Wydaje mi się, że zbliżają się czasy, które zmuszą nas do zainteresowania się tym naszym "pseudodemokratycznym" smrodem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 09.08.2011 07:17

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 8

Nawet ucha nie muszę nastawiać ciekawie,
Aby słyszeć gromkie odgłosy walki. - Niech za mnie
Ktoś znamienitszy odpowie. "- Jedźmy, nikt nie woła."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 08.08.2011 14:51

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 7

Pani Ewo!
Podczas biblijnego potopu też wchodzili na wyższe piętra i się bawili. Bastylia, też była twierdzą nie do zdobycia. Król Ludwik XVI, takoż samo był nietykalny. Zamordowanie Carskiej rodziny, to zwykły przypadek - prawda? Dodam jeszcze, że to nie jest moja teza. To nie ja wymyślam, takie prawidłowości. Co do tego "wołania na puszczy" - ma Pani rację. Być może człowieka od koryta nie da się rady odciągnąć innymi metodami, poza "wzięciem za kark i strąceniem go z chmur".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 08.08.2011 13:40

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 11

A moim zdaniem, Panie Tadeuszu, ten apel to wołanie na puszczy. Uważa Pan, że pieniądz, bogactwo i wpływy nie zapewniają nikomu nietykalności? Przykłady z życia wzięte przeczą akurat postawionej przez Pana tezie. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.