Pozycja materiału w rankingach:
Otyłość jest problemem społecznym wśród dorosłych. Trudno się dziwić, że rodzice mający złe nawyki żywieniowe wychowują grube dzieci. Nadwaga u dzieci to nie tylko obniżenie ich atrakcyjności, to problem dramatyczny w skutkach.
Problem otyłości wśród dzieci jest coraz powszechniejszy w Polsce. Od wielu lat nadwaga wśród dzieci wzbudza zainteresowanie badaczy na całym świecie. W ankiecie przeprowadzonej w 2007 roku na terenie USA okazało się, że niemalże połowa dzieci w Stanach Zjednoczonych cierpi na otyłość lub nadwagę.Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.85)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksandra Ilnicka de Pietyrog 17.02.2010 21:31
Prawdą jest, że walkę z otyłością należałoby zacząć od uświadamiania rodziców,że nie tylko kolejnymi porcjami jedzenia mogą manifestować swoją miłość do własnych dzieci. W rozpacz wpadają ci , których dziecko jest niejadkiem. Pierwsze pytanie jakie zadaję takim ludziom brzmi: Czy dziecko choruje ? No właśnie. Nie macie pojęcia do jakich wybiegów posuwają się ci nadopiekuńczy rodziciele, aby niepostrzeżenie zaaplikować zdrowemu, dobrze rozwijającemu się dziecku kolejną porcję znienawidzonej zupki, kaszki, czegokolwiek. Po co ? By zaspokoić swoje własne sumienie. By udowodnić sobie, że dało się dziecku co najlepsze. Kolejne pytanie: Czy ze słodyczami jest podobny problem? Nie... . Ale bardzo proszę o coś na apetyt. Błędne koło. Mam świadomość, że 20 lat temu dzieci znały smak jedynie wyrobów czekoladopodobnych, i że teraz w głowie kręci się od możliwości wyboru. Ciśnie mi się porównanie, może niefortunne z więźniami obozów koncentracyjnych, którzy wiele lat po wojnie chomikowali chleb, którego tak brakowało w miejscach kaźni. Nigdy nie byli nasyceni. Może naprawdę trzeba przeprowadzić jakąś zbiorową psychoterapię. Teraz naprawdę czekoladę możemy kupić w każdym sklepie spożywczym. Nie musimy czekać na specjalną okazję.
Grzegorz Frąc 17.02.2010 21:06
wydaje mi się, że problem u młodych ludzi coraz bardziej się nasila. Łatwy dostęp do fast foodów, cały dzień przed komputerem, zero sportu i pojawiają się problemy. Pozdrawiam gorąco!
Katarzyna Cieliczko 17.02.2010 20:52
popieram w 100%! Na co dzień mam do czynienia z ludźmi borykającymi się z nadwagą. Często z nimi rozmawiam i w większości przypadków dochodzimy do tych samych wniosków: przekarmianie przez rodziców, dziadków, ciocie ... czyli złe nawyki z dzieciństwa. Pozdrawiam.
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +849)