Facebook Google+ Twitter

Kiedy skończy się ludzkość?

Na świecie mieszka 6,5 mld ludzi. Sporo? Wiele wskaźników mówi, że za 150 lat ta liczba się co najmniej potroi. Ziemia się przeludni? Fakt, będzie ciasno. Ale spokojnie! Po 2150 roku świat zacznie się wyludniać.

Hej, ku szczytom...

Brytyjski "The Guardian" przeprowadził ciekawy eksperyment statystyczny. Dziennikarze pokazali symulację wzrostu liczby ludności na przykładzie Ugandy. W 2006 roku liczba mieszkańców tego kraju wynosiła 28 mln, ale już w 2025 roku ilość ta podwoi się i sięgnie 56 mln. Jeśli przyrost naturalny utrzyma się na tym samym poziomie, w połowie XXI wieku Uganda będzie 12. co do liczby ludności krajem świata. To tendencja typowa dla całej środkowej Afryki oraz Azji Południowej. Jeśli sądzicie, że „świat mnoży się” teraz, zdecydowanie zmienicie zdanie za 50 lat.

Są trzy etapy rozwoju demograficznego danego państwa. Faza pierwsza to tak zwana faza pierwotna (naturalna) – rozrodczość i umieralność są na wysokim poziomie, ale rzeczywisty przyrost ludności silnie uzależniony jest od dostępnej żywności, środków higieny itd. Faza druga cechuje się spadkiem umieralności, a więc dynamicznym przyrostem naturalnym. Trzecia faza to faza dojrzałości – umieralność i rozrodczość są równie niskie i kontrolowane. Ludzkość na tym etapie osiąga swój stan stacjonarny, już niezmienny, chociażby taki jak w Polsce.

Większość krajów jest w fazie drugiej, jak choćby wspomniana Uganda. Wiele państw znajduje się już w fazie dojrzałej. Ta grupa pokrywa się z grupą państw tzw. „rozwiniętych”. Jednak zdaniem podróżnika i dziennikarza – Wojciecha Cejrowskiego w Amazonii występują plemiona, które są w pierwszym stadium fazy pierwotnej. Czyli czeka je „nadrobienie” ok. 500 lat. Ciekawe.

Kair, jedno z najszybciej rozrastajacych się miast świata.Jak widać koniunkturę na wzrost demograficzny napędzają głównie kraje rozwijające się. Jakiś bliski przykład? Proszę bardzo, Egipt z pokazanym na zdjęciu Kairem.
Jak twierdzi Prof. Alicja Szajnowska - Wysocka, geograf osadnictwa z Uniwersytetu Ślaskiego, prawdziwy "wybuch" demograficzny czeka nas jednak dopiero za 50 lat, czyli jest jeszcze bezpośrednio związany z nami, ewentualnie naszymi dziećmi, wnukami. Ale umówmy się, więcej do powiedzenia będą mieli w tym temacie nasi rówieśnicy z Ameryki Południowej czy Indii.
Jedno jest jednak bardzo ciekawe – proces, który niebawem nastąpi spowoduje, że nas – Europejczyków zostanie zaledwie 4,5 proc. Przy czym obecnie i tak stanowimy mało znaczącą mniejszość – ok. 8,5 proc ludności świata. Azja w 2100 to 59 proc. natomiast Afryka 18,1 proc. Aha! Zapomniałbym, że nie będzie już tak zwanego Starego Kontynentu. Będzie "kontynent starców."

... i dolinom!

Eksplozja trwać ma ok. 150-200 lat po czym, za dwa stulecia, może wyhamować i… wygasać. Co to oznacza? Że cywilizacja ludzka zacznie wymierać? Rachunek demograficzny jest nieubłagany. Jeśli tylko osiągniesz skrajność w fazie trzeciej – dojrzałej, wymierasz. I tak dzieje się z krajami wysoko rozwiniętymi obecnie. I oczywiście tak może dziać się za 150 – 200 lat z obecnie państwami ubogimi. Dlatego półwiecze po roku 2150 uważane jest za szczyt ludzkości. Dosłownie. Dalej schodzimy już w dół. To wizja optymistyczna. Jest też pesymistyczna.

W dobie broni nuklearnej, ludzkiej pazerności na dary natury czy katastrofalnych zmian klimatu możemy spodziewać się szybszego „game over”. Kiedy? To tylko zależy od nas. Jak twierdzi prof. Jay  Forrester , autor słynnej książki World Dynamics, również członek Klubu Rzymskiego ONZ,  ludzkość czekają cztery drogi do upadku:

1. Wyczerpanie zapasów, czyli zagłada.
2. Zanieczyszczenie środowiska – totalna zmiana warunków życia – regres ludzkości.
3. Niedobór środków żywieniowych – również regres ludzkosci.
4. Psychologiczne przeludnienie – kompresja demograficzna. Czyli po prostu wojny, choroby i konflikty społeczne.

O ile drugą i trzecią drogę możemy zahamować, zaczynając oszczędzać naszą Matkę Ziemię oraz próbować eksperymentować nad substytutami żywienia, o tyle punkt pierwszy i czwarty wydaje się nieuchronny. Za dobrze poznaliśmy ludzkość. Zauważyliśmy, że była pazerna na władzę, jest pazerna na surowce, będzie pazerna na… wodę pitną i kawałek wolnej ziemi. Gdzie bedziemy uciekać? Pod wodę? Na pustynie? W góry? (niech was nie dziwi zaciętość z jaka Chińczycy walczą o praktycznie bezludny Tybet). A może w kosmos? Razem z genetyczną Arką Noego, jak postulują rosyjscy naukowcy. Dowiemy się, a właściwie nasi potomni, już niebawem.

Autor jest studentem geografii Uniwersytetu Śląskiego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Opinie
  • Opinie
  • 07.02.2012 14:35

Jak według danych statystycznych z roku 1960
świat zamieszkiwało 3 mld ludzi
31października 2011 ludność siegła aż 7mld ludzisk!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Opinie
  • Opinie
  • 07.02.2012 14:25

a wiecie co będzie miało największą przyczynę???
spadek narodzin dzieci w 2100 matki na świecie będą rodziły jedynie 1.25 dziecka obecnie 2.47
a w 2150 narodziny dzieci mogą spaść nawet poniżej 0.5!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Opinie
  • Opinie
  • 07.02.2012 14:23

właśnie spadnie ludność świata wcześniej i szybciej!!!
Już ok roku 2070 ma nas być 10mld a po tym roku ludność ziemi ma spadać i w 2150 będzie nas dwukrotnie mniej czyli 5 miliardów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.03.2007 18:16

Szanowny Panie Marcinie!
Ma pan dużo racji z tym punktem Nr. 4 zwłaszcza o wojnach i konfliktach społecznych. Czy zastanawiał się Pan, dlaczego one po prostu są??? Wyczerpanie się zapasów jeszcze długo nam nie grozi. Zanieczyszczenie środowiska już jest i grozi nam jeszcze większe, zwłaszcza w temacie CO2 - spalanie węgla i ropy, które to związki kiedyś przyroda związała, by mogło zacząć się życie. Przyszłość mamy w odnawialnych źródłach energii. Na bardzo długo tego wystarczy, ale przy tej obecnej rabunkowej eksploatacji węgla i pochodnych czas życia na ziemi nieodpowiedzialni władcy mogą znacząco skrócić.

Największym jednak zagrożeniem są władcy pieniądza, daleko groźniejsi, niż kataklizmy przyrodnicze.
Więcej informacji na moim blogu: http://husarz33.bblog.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, oczywiście. Za właściwe naświetlenie i ładnie napisany artykuł. Osobiście stawiam na psychologiczne przeludnienie ze wszystkimi jego konsekwencjami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Super ciekawie opisana wizja przyszłości!

Jak świat światem,ludzie zadawali sobie pytanie kiedy nastąpi koniec świata( jeśli nastąpi) . Różne wizje apokaliptyczne pojawiały się w sztuce,literaturze a także w filmach.Właśnie pare dni temu obejrzałam sobie film z 1968 pt:"Planeta małp"...naprawdę zaskakujące widowisko ,chociaż trochę kiczowate,bo trochę się zestarzało...ale zobaczyć warto :
"W roku 3978 statek kosmiczny z czterema członkami załogi rozbija się na nieznanej planecie. Podczas katastrofy ginie jeden z członków załogi. Pułkownik George Taylor i dwaj pozostali wkrótce odkrywają, że planeta na której wylądowali jest bardzo podobna do Ziemi, lecz rządzona przez inteligentne małpy, które traktują ludzi jak zwierzęta... "
"Planet of the Apes" (1968) reż.Franklin Schaffner

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, plusik za nowe spojrzenie na Ziemię.
*Jak twierdzi Prof. Alicja* - "prof.";
* spowoduje, że nas – Europejczyków zostanie zaledwie* - jeśli E. to wtrącenie, to z obu stron myślnik, nawias lub przecinek;
*Azja w 2100 to 59 proc. natomiast Afryka 18,1 proc* - podawanie dokładności po przecinku (za niemal 100 lat) to przesada...;
*autor słynnej książki World Dynamics* - tytuł w cudzysłowie;
*Gdzie bedziemy uciekać?* - ładniej "dokąd";
*A może w kosmos? Razem z genetyczną Arką Noego, jak postulują rosyjscy naukowcy* - takie postulaty zgłaszano już w starych dowcipach. A tu sami Rosjanie postulują? Ciekawe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący tekst, zastrzyk wiedzy i odautorskie odniesienia. Po prostu przyjemnie się czyta. Plus dla geografa ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.