Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182853 miejsce

Kiedy zniknie wrak wagonu stojący przy trasie Kraków-Tarnów?

Wyobraźmy sobie taką sytuacje, że wraki uszkodzonych samochodów po wypadkach nie są usuwane z drogi, lecz leżą sobie na poboczach i straszą podróżnych swoją przeszłością. Tak na szczęście się nie zdarza. Co innego na kolei.

Skutki wypadku na trasie Kraków - Tarnów. | Fot. Gazeta Krakowska.Przejazd pociągiem na trasie Kraków-Tarnów zajmuje podróżującemu około godziny. Na trasie niby nic ciekawego się nie dzieje. Pociąg mija kolejne mniejsze stacje, konduktor leniwie sprawdza bilety. Jednak uważny podróżny może po drodze dostrzec parę ciekawych rzeczy. Jedną z nich jest wrak wagonu kolejowego, który leży zaraz obok torowiska przed stacją Kłaj, jadąc od strony Krakowa.

Wrak to pozostałość zderzenia, do którego doszło 11 lipca tego roku. Pośpieszny pociąg relacji Kołobrzeg-Rzeszów najechał na stojący przed semaforem wjazdowym do stacji Kłaj pociąg złożony z pustych wagonów osobowych. Parę wagonów stanęło w płomieniach. Na szczęście nikt nie zginął. Również żaden z pasażerów pociągu pośpiesznego nie został ranny. Lekkie obrażenia odniósł tylko maszynista, który zdołał przed zderzeniem schronić się w przedziale maszynowym swojej lokomotywy i zapewne to uratowało mu życie. Na skutek zderzenia ostatni wagon stojącego pociągu został wyrzucony z toru. To właśnie on ciągle znajduje się na miejscu wypadku z lipca.

Okazuje się, że usunięcie wraku nie jest takie proste. Zarząd PKP PLK S.A w Krakowie uważa, ze wagon leży w takim miejscu, że nie zagraża bezpieczeństwu ruchu pociągów. Nie zagraża on także w żadnym stopniu podróżnym. – Przedsięwzięcie usuwania wraku wagonu będzie wymagało zamknięcia toru dla ruchu pociągów i wyłączenia napięcia w sieci trakcyjnej - mówi Marek Szuster Z-ca Dyrektora ds. Eksploatacji PKP PLK S.A w Krakowie. – W chwili obecnej operacja usuwania wraku spowodowałaby przerwę w ruchu pociągów trwającą kilka godzin. Usunięcie wraku przy pomocy samochodu jest niemożliwe do zrealizowania z uwagi na ograniczoną możliwość dojazdu ciężkiego sprzętu do miejsca, w którym znajduje się uszkodzony wagon.

Wyjściem z sytuacji może być wykorzystanie remontowanego już od dłuższego czasu drugiego równoległego toru. Należałoby wtedy postawić wrak na tory i odholować. Jednak remontowany tor planowo będzie oddany od użytku dopiero pod koniec listopada, jeśli termin ten nie zostanie przesunięty przez wykonawcę robót. Wszyscy podróżujący pociągiem na trasie Kraków-Tarnów będą więc mogli jeszcze przynajmniej przez dwa miesiące podziwiać wrak wagonu kolejowego, który stoi tuż przy torach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Maszynistom. Motorniczy są w tramwaju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może ma służyć motorniczym, jako ostrzeżenie - coś w podobie tych przy drogach ku przestrodze kierowcom...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.