Facebook Google+ Twitter

"Kiedyś liczył się śpiew, dziś wygląd" - wywiad z Danutą Błażejczyk

Chciała być archeolożką, studiowała filologię rosyjską, została wokalistką. Od lat tworzy muzykę i koncertuje. Pracuje nad płytą z przebojami Kaliny Jędrusik. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Danuta Błażejczyk.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu Odkąd pamięta, lubiła śpiewać i fascynowała ją muzyka, ale nie planowała związać z tym swojej przyszłości. Początkowo marzyła o zostaniu łyżwiarką figurową, a później, pod wpływem książek o odkrywcy Troi - Henryku Schliemannie, wymyśliła sobie, że będzie archeolożką. Ostatecznie za namową swojej mamy skończyła na filologii rosyjskiej, jednak nie zabawiła tam długo. "Pod wpływem piosenki "Summertime" w wykonaniu Janis Joplin na jawie i we śnie widziałam siebie tylko śpiewającą, więc zdecydowałam się rzucić studia" - przyznaje Danuta Błażejczyk.

Początkowo występowała razem z zespołami amatorskimi, ale cały czas jej to nie wystarczało, bo marzyła o profesjonalnych koncertach dla dużej publiki. Kiedy dowiedziała się, że Maryla Rodowicz szuka chórzystek, od razu pojechała na przesłuchania, jednak nie liczyła, że coś z tego wyjdzie. Ostatecznie okazało się, że została wybrana i razem z zespołem Maryli Rodowicz koncertowała prawie przez rok. Później razem z mężem jeździła po różnych europejskich krajach, gdzie razem występowali.

Wokalistka Danuta Błażejczyk gościła w redakcji W24 / Fot. Marta SkorupskaW 1985 r. przystąpiła do specjalnego egzaminu, dzięki któremu zyskała uprawnienia do wykonywania zawodu artysty estradowego. Poznała podczas niego Włodzimierza Korcza i Wojciecha Młynarskiego, którzy napisali specjalnie dla niej piosenkę, z którą miała wystąpić na festiwalu w Opolu. "Nie wierzyłam, że to wszystko może się udać" - wyznaje artystka. Jednak wszystko się udało, a wokalistka za wykonanie piosenki "Tak cud i miód" otrzymała specjalną nagrodę za indywidualność artystyczną. Jak podkreśla Danuta Błażejczyk, opolski festiwal zmienił diametralnie jej życie.

"Sama jestem sobie sterem, żeglarzem i okrętem" - zaznacza wokalistka. "Ostatnio doszłam do wniosku, że nawet jeśli nagram nową płytą, to żeby trafiła do ludzi, musi być w mediach, a nie mam pieniędzy, żeby płacić rozgłośniom za puszczanie moich utworów" - dodaje. Jednak mimo tego ona się nie poddaje i obecnie pracuje nad albumem z przebojami Kaliny Jędrusik. "Mojej koleżance przyśniła się Kalina prosząca o to, żebym zabrała się za jej piosenki, a później jeszcze dowiedziałam się, że byłam jedną z jej ulubionych wokalistek" - podkreśla Danuta Błażejczyk. Artystka na początku się wahała, ale jednak zdecydowała się na rozpoczęcie prac nad albumem z hitami gwiazdy. Jak się okazuje, podstawowy materiał na płytę jest już nagrany i być może płytę zobaczymy na sklepowych półkach już w lutym.

Artystka jednak angażuje się również w działalność na innych płaszczyznach. Prowadzi Fundację "Apetyt na kulturę", od czasu do czasu grywa w serialach i spektaklach teatralnych, a od niedawna jest ambasadorką modowej marki "Kontrast Fashion". W wolnych chwilach pochłaniają ją ogrodnicze pasje, a także zamiłowanie do gotowania.

Obejrzyj cały wywiad z Danutą Błażejczyk:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.