Facebook Google+ Twitter

Kiedyś to tu były imprezy i piwo za darmo dawali...

Browary Warszawskie przy ul. Grzybowskiej znikają z powierzchni ziemi. Po ponad 150 latach, po legendarnej fabryce pozostają tylko wspomnienia mieszkańców i pracowników.

150 lat fabryki legło w gruzach w mgnieniu oka. Na miejscu legendy powstanie wielofunkcyjne centrum handlowe. / Fot. Rafał KoniecznySiedziba Browarów Warszawskich mieści się na zbiegu ulic Wroniej i Grzybowskiej. A przynajmniej się mieściła, bo dziś trwają tam prace rozbiórkowe. Na miejscu powstanie hotel, apartamentowce i pasaż handlowy. Napotkanych warszawiaków pytaliśmy o zdanie na temat nowej inwestycji.

- Kiedyś to tu były imprezy, piwo za darmo dawali - mówi pan Marek, jeden z mieszkańców Warszawy. - Bardzo mi się to nie podoba. Zamiast remontować, to burzą i postawią tu taki wieżowiec. Zamiera klimat starej Warszawy - dodaje.

Bawarskie, Pilzneńskie, Kulmbachskie, Porter to jedne z piw dostępnych niegdyś w Browarach Warszawskich. Co ciekawe, do I wojny światowej, co trzecie piwo w Warszawie pochodziło właśnie z fabryki z ulicy Grzybowskiej.

Pan Andrzej, pracownik parkingu przyległego do terenu budowy wskazuje miejsce, w którym jeszcze 3 lata temu można było zakupić tanie, dobre piwo. / Fot. Rafał Konieczny- Jeszcze dwa, trzy lata temu można było od starszej pani kupić piwo w butelkach. Tu było taniej – bez marży. Na terenach browaru była także pociągnięta nitka wody oligoceńskiej, a to wtedy była nowość. A teraz burzą… Podobno pretekstem do wyburzenia browaru było to, że mieszkańcom okolicznych domów przeszkadzał swąd piwa, który był szczególnie intensywny wieczorem. Ale tak naprawdę nic się nie ulatniało. Owszem, szczury potrafiły go wyczuć, ale nie ludzie - tak mówi o decyzji o wyburzeniu pan Andrzej, pracownik pobliskiego parkingu.

Ulica Wronia to jeden wielki plac budowy. / Fot. Rafał KoniecznyNa miejscu fabryki, na powierzchni 50 tys. metrów kwadratowych powstanie wielofunkcyjne centrum. Jak czytamy na stronie GP Investments: "To kolejna inwestycja zlokalizowana w tej części miasta, w miejscu gdzie dynamicznie powstaje nowoczesna dzielnica biznesowo-apartamentowa z budynkami o najwyższych standardach". Tymczasem niedaleko miejsca inwestycji, na ulicy Grzybowskiej 58, znajdują się ruiny kamienic, obszar ten nazywany był kiedyś Dzikim Zachodem Warszawy.

Fabryka, mimo potężnego muru nie odgradzała się od warszawskiej rzeczywistości. Każdy z mieszkańców ma w pamięci jeszcze długie kolejki po najlepszy browar w mieście. / Fot. Rafał Konieczny- Gdyby tego nikt nie zburzył, to by w końcu się samo zawaliło. Tak, mam miłe wspomnienia z pracy w browarze (pracowałem jako elektryk), ale niestety to już upadło. Nikogo nie było stać na remont, więc znalazł się inwestor no i buduje hotel. Nawet nie wiem czy to laboratorium, które zostawili, zaraz samo się nie rozsypie - twierdzi pan Mirosław, były pracownik browaru, który wyłamuje się z powszechnej opinii, że nowa inwestycja to czyste zło. Budowa ma się rozpocząć w III kwartale 2008 roku. Wspomnienia pozostaną jedyną pamiątką po dawnej świetności Browarów Warszawskich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

(+ W byłym częstochowskim browarze ma powstać bodajże muzeum warzelnictwa. Nasz browar też ma długą historię, na szczęście są ludzie którzy chcą zachować obiekt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zamiera klimat starej Warszawy"- no własnie... Szkoda :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

mmm;-) piwo?/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.