Pozycja materiału w rankingach:
W czyim interesie leży masowe wycinanie drzew w centrum Kielc? Czy to remonty dróg wymagają wycinki tysięcy drzew, czy też raczej chodzi tu o godziwy zarobek dla deweloperów?
ciągu ostatnich kilku lat padło już kilka tysięcy kieleckich drzew. Fakt, miejscami było to konieczne ze względu na budowę i modernizację dróg i parkingów, ale niestety działki w centrum miasta, to również niezła gratka dla przedsiębiorców i deweloperów. W zeszłym roku ścięto ponad 120 drzew na samej ulicy Chęcińskiej, w tym roku piękne stare drzewa na ulicy Czarnowskiej i Krakowskiej. A to jeszcze nie koniec. W toku jest następna inwestycja niszcząca resztki miejskiej zieleni.
W samym centrum miasta, nad brzegiem rzeczki Silnicy ma powstać luksusowy apartamentowiec dla prominentów. W planach budowy przeszkadzają stare, rosnące tuż nad brzegiem rzeki, przy niedawno powstałej ścieżce rowerowej, drzewa. Mieszkańcy starszego, położonego obok Silnicy bloku protestują: wysoki na 21 m budynek, oddalony tylko o 15 metrów od ich okien zasłoni im światło i widok na zieleń, a planowany obok podziemny garaż jeszcze bardziej zablokuje i tak już zakorkowane centrum. Cóż, kiedy inwestycja warta 57 milionów złotych, została już zatwierdzona. Inwestorzy twierdzą, że po likwidacji "zaniedbanej" zieleni brzeg rzeki zostanie obsadzony nową roślinnością. Pytanie, czy nawet najpiękniejsze kwiaty i krzewy są w stanie zastąpić kilkudziesięcioletnie drzewa, ocieniające spacerową alejkę i ścieżkę rowerową? 
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.28)
Miejscowość: Kielce | Kraj: Polska
O mnie: Tak - dla ulicznych muzyków, zieleni, drzew i kwiatów, oraz poczucia humoru. Nie - dla wmuszania ulotek, sztucznych trawników i oszczędnych żarówek.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
zielonadolinasilnicy 06.06.2011 23:39
witam serdecznie
Bardzo dziękujemy za wsparcie Jest nam bardzo potrzebne nikt nie patrzy na aspekt środowiska tylko na własne interesy ,z resztą nas też nie traktują poważnie .Pytania czemu Państwo wcześniej nie zgłaszali problemu jeży prosta odpowiedz bo nikomu nie przeszkadzały
Wycinka drzew okres ochronny gniazda nasze pytanie dla czego łamane są przepisy o ochronie środowiska i jest prowadzona wycinka drzew ODP jest zgoda prezydenta Miasta
Nawet media ogólnopolskie nie są zainteresowane To chyba przyzwolenie społeczne Mamy nadzieje że nie wszystkich
Zastał Kielce zielone a zostawi betonowe
Mariusz Orłowski 06.06.2011 14:49
Popieram akcję, artykuł i komentarze. W Gdańsku obserwuję sytuację analogiczną, krok po kroku akurat w dzielnicy Wrzeszcz gdyż przemierzam ją kilka razy w tygodniu, znikają drzewa - także kilkusetletnie, krzaki a nawet kwiaty, które są zastępowane przez trawę, po za tym jeszcze likwiduje się ogródki działkowe. W zamian stawia się budynki wysokogabarytowe, poszerza ulice, kładzie tory, robi ścieżki rowerowe. Przy ulicy Słowackiego nawet zburzono kilka zabytków, które były w doskonałym stanie technicznym, np. dworek z XVII wieku. A przecież są inne rozwiązania urbanistyczne, takie jak rozrost przedmieść, plomby, przejścia podziemne, tunele, wiadukty, metro, obwodnice, podziemne galerie czy parkingi, światła sygnalizacyjne czy transport miejski kontrolowane przez algorytm komputerowy, itd, itp.
Robert Ramark 06.06.2011 14:17
Moniko w Warszawie to samo. Na mojej ulicy na Woli ocalało Jedno drzewo, zresztą pod moim oknem. Poruszyłaś ważną sprawę.Gratuluję. 5*
Bartłomiej Kowalewski 05.06.2011 21:24
Brak miejskiego architekta krajobrazu oraz chaos inwestycyjny to główne przyczyny wycinania starszego drzewostanu.
Ci co sadzili nie przewidzieli kolizji a ci co wycinają działają krótkowzrocznie.
Betonując centrum zwiększa się ryzyko gwałtownych podtopień niższych partii miasta.
Nowe nasadzenia nijak mają się do rzeczywistości.
Wprowadzanie drzew iglastych w tkankę miejską to nieporozumienie żeby nie powiedzieć dosadniej.
Pracuje w tym mieście na co dzień i widzę te sytuacje. Jest mi przykro ale co ja mogę zrobić poza tym że nagłaśniam temat.
Jestem zaangażowany w ratowanie dęba Bartka ale odnoszę wrażenie że mój głos to wołanie na puszczy.
Gdyby nas było więcej pewno liczono by się z naszą opinia a tak w myśl powiedzenia
/Psy szczekają, karawana idzie dalej/ wytniemy wszystko co się da nie zastanawiając się co będzie dalej.
/Po nas choćby potop/
dzięki autorce za odwagę
sława
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)