Facebook Google+ Twitter

Kierowca-zawód czy styl życia?

Dzieci, dla których wujek staje się autorytetem i samotne żony, które niekiedy takich wujków szukają, po to aby mieć przy swoim boku mężczyznę, kiedy małżonek jest daleko w trasie...

Rodzin w których mężczyzna wykonuje zawód kierowcy jest bardzo dużo. Praca ta wiąże się z ciągłą nieobecnością w domu i z samotnością w aucie, przerwaną tylko krótkimi wiadomościami do innych "mobilków" przez CB-radio. Dlaczego więc kierowców mamy tak wielu i kto decyduje się na tę pracę? Na podstawie własnych obserwacji, postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Myślę, że kierowcą zostaje mężczyzna, który chce sam o sobie decydować, czuć, że ma pełną kontrolę nad swoim życiem, tak jak nad samochodem, który prowadzi. Jego praca jest niebezpieczna i to dodaje jej smaczku. Prowadzenie dużego auta dodaje męskości, facet czuje się niezależny i niezwykle ważny. Dlaczego więc ta męskość jest taka ważna? Dlaczego mężczyźni rezygnują z tego co kobiety tak bardzo kochają: z domu, z rodziny? Czy Pan X nie może pracować np. w fabryce i wracać codziennie do domu? Spać we własnym łóżku z żoną i odrabiać z dziećmi lekcje? Czy musi z tego wszystkiego rezygnować żeby czuć się 100proc. mężczyzną?

Tymczasem w domu rodzina coraz bardziej przyzwyczaja się się do nieobecności gospodarza, zaczyna żyć, jakby, własny życiem. Dzieci dorastają widując ojca raz w tygodniu i pomału przestają na niego czekać. Żona ma coraz więcej czasu dla siebie i wypłatę męża, ale jest nieszczęśliwa, samotna więc gdy pojawia się ktoś kto ma do zaoferowania swój czas i uwagę to...

I co wtedy z Panem X? Przecież on kocha swoją rodzinę, chciał dobrze, chciał ją godnie utrzymać a tymczasem okazuje się, że wszystko na nic, że zostaje sam bez niczego, bez perspektyw na ułożenie życia i niedzielnego obiadu. Kto zatem zawinił? Mężczyzna, który przez lata nie sypiał i nie jadał w godnych warunkach, po to żeby jego rodzina żyła na odpowiednim poziomie, a on sam czuł się supermenem. Czy kobieta, która choć żyła w finansowym poczuciu bezpieczeństwa, była matką i ojcem, żoną i mężem, kucharką i hydraulikiem ,sprzątaczką i mechanikiem?
Trudno stwierdzić któż zawinił, oboje chcieli dobrze, ale takie właśnie jest życie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.