Facebook Google+ Twitter

Kierowcy a rowerzyści

Garść refleksji o tym, jak kierowcy traktują rowerzystów.

Kierowcy, których chroni blacha, uważają, że są panami drogi. Zajeżdżają drogę rowerzystom lub wyprzedzają bardzo blisko nich, co powoduje w niektórych przypadkach to, że cyklista musi uciekać na pobocze lub uderza o krawężnik, co może skończyć się tragedią. Kierowcy aut uważają, że rowerzysta jedynie blokuje drogę i opóźnia ruch.

Do najgorszych rodzajów kierowców (z punktu widzenia rowerzysty) zaliczam dwa typy:

1. Kierowców tirów;
2. Kierowców miejskiej komunikacji publicznej.

Dlaczego tak uważam?

Pierwsi zawsze zepchną rowerzystę na pobocze lub tak będą wyprzedzali, że cyklista musi uciekać na pobocze. Drudzy, włączając się do ruchu, zajeżdżają drogę i nawet nie patrzą w lusterka czy coś nie jedzie obok nich.

Mam nadzieję, że ten krótki, lecz szczery, artykuł uświadamia wam kochani kierowcy to, że nie jesteście sami na drogach. Wiem o tym, że nie wszyscy kierowcy tacy są, ale ja niestety spotkałem się z wielkimi przykrościami podczas rowerowych przejażdżek. Efektem tego jest ten krótki artykuł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Rower to też pojazd uprawniony do poruszania się po drodze i o tym fakcie niech wszyscy pamiętają ma te same prawa co samochód duży czy mały,kierowcy samochodów powinni o tym fakcie pamiętać niestety większość nie chce o tym fakcie nawet pomyśleć do czasu aż sami są rowerzystami wtedy widzą jak to wygląda z roweru

Komentarz został ukrytyrozwiń

wszyscy macie racje ale ilu jest kierowców tz niedzielnych którzy tylko wyjeżdżają do kościoła i na prwde tacy kierowcy chyba powodują największe zagrożenie ?? czy nie mam racji ??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle
ależ budować trzeba jak tylko można i gdzie się da , Pawle rowerzyści mogą swobodnie się poruszać po wszystkich drogach i uliczkach nie widzę ograniczeń i bardzo dobrze niech jeżdżą gdzie tylko można i rozsądnie z tego prawa korzystają - a jak zachowają nieco więcej ostrożność to już będzie lux

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.06.2009 14:52

Prawo o Ruchu Drogowym stanowi wyraźnie co i jak. Niestety wymogi przy zdobywaniu uprawnień do prowadzenia takiego czy innego pojazdu różnią się od siebie. Kierowca samochodu zobowiązany jest przejsć specjalistyczne badania przed uzyskaniem prawa jazdy. Natomiast jeżeli chodzi o rowerzystów , to coż.... Ilu procentowo rowerzystów porusza sie po naszych drogach publicznych nie mając żadnych do tego upranień? Jeżeli mają , to jakież jest ich pojęcie o przepisach ruchu drogowego. Wiem, gdyż miałem okazję przekonać się na własne oczy jak to wygląda. Wątek słusznie poruszony ale zbyt jednostronnie, ładnie ujął sprawę tez P. Jarek. Nie swpomnę już o tym, jak niektórzy kierowcy pojazdów samochodowych traktują motocyklistów. Ale motocykliści nie pozostają dłużni jest nacisk, jest opór i nigdy wobec kierowców TIRów. Tych ze względu na to, że to ich praca darzy się szacunkiem za umiejetności prowadzenia takich kolosów. Inaczej wygląda sprawa z pseudo-kierowcami samochodów osobowych, gdzie w czasie jazdy głośna muzyka powoduje falowanie asfaltu, a głupota sięga szczytów Alp Księzycowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt, faktem, że w Polsce jest mała ilość dróg rowerowych. Panie Pawle, przedstawia pan ważny problem, lecz tylko z punktu widzenia rowerzysty. Jak nam wszystkim wiadomo kontakty na linii rowerzysta - kierowca są dosyć napięte. Wina jednak lezy po odbu stronach w jednakowym stopniu. Nie jest tak, że za owy stan rzeczy odpowiadają tylko kierowcy albo tylko cykliści.

Komentarz został ukrytyrozwiń

z drugiej strony, czy rowerzyści są bez winy? Ilu zsiada z roweru przed przejściem dla pieszych? A zwolnienie przed przejazdem przez jezdnię to do pobożnych życzeń można zaliczyć. Sam jestem i kierowcą i rowerzystą. I muszę stwierdzić, że zarówno wśród jednych jak i drugich są rozważni i myślący, jak również "bezmózgi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie
Jarosław Grondys
ale co zrobić gdy w Polsce nie ma dróg rowerowych ?? lub ich ilości jest stanowczo zamało ??

Komentarz został ukrytyrozwiń

i dodam jeszcze mam okazję bywać w Augustowie - wspaniałe miejsce dla rowerzystów wszędzie uliczki dla nich można poszaleć tylko jest jeden problem - rowerzystów brak - a jeżeli są to oczywiście tam gdzie nie powinno ich być - nie wiem dlaczego skoro mają naprawdę ogromną liczbę specjalnych dróżek do tego jak w żadnym innym mieście chyba w Polsce - raj dróg rowerowych nie koniecznie przekłada się na ich korzystanie - a może to nasza Polska złośliwość jak nie ma to narzekamy jak są to również byle narzekać - bo co by się nie zrobiło jest żle

Komentarz został ukrytyrozwiń

szanowny Pawle
nic nie mam przeciwko rowerzystom ba nawet mam rower i wiem do czego służy i jak należy go używać i jakoś do tej pory nie miałem żadnego problemu z kierowcami - ale wiem o co chodzi bo również miałem taki epizod w życiu i jeździłem tirem i pragnę zwrócić uwagę na to że dla większego bezpieczeństwa i kierowców i rowerzystów , powinien być zakaz poruszania się rowerem po drogach powyżej 3.5 tony właśnie ze względu na tiry - gdyż kierowca tira który waży z towarem ok 38 ton nie zahamuje takim ciężarem w miejscu ale potrzebuje na to ok 100 m a poza tym nie wiem czy wiesz że co by się nie działo samochód tego typu nie może zjechać z jezdni gdyż jeżeli złapie pobocze może to być ostatnie jego pobocze musi się za wszelką cenę trzymać utwardzonej drogi i każdy instruktor ci to powie a rowerzyści myślą że droga krajowa to ścieżka rowerowa , ciężarówka ma ograniczone możliwości poruszania się po naszych drogach i każde złamanie jest surowo karane , może więc ograniczyć poruszanie się rowerem po traktach dla samochodów powyżej 3.5 tony bedzie bezpieczniej i dla tirów i dla rowerzystów komu łatwiej zmienić pas ruchu rowerzyście czy 40 tonowej ciężarówce

Komentarz został ukrytyrozwiń

W niewielkim Kluczborku, gdzie mieszkam od 4 lat, rower (czyli tak zwane 'koło" ) jest codziennym środkiem komunikacji. Nie ma barier wiekowych, na rowerze zasuwaja dzieci, malolaty, jak rowniez i mocno wiekowe osoby.Rowerem jezdzi sie na zakupy, do znajomych, na cmentarz, do koscioła, na mecz oraz oczywiście równiez rekreacyjnie, bo scieżek rowerowych w okolicy dostatek.Rowery są nieodłacznym elementem tutejszego ruchu drogowego, zarówno w miescie jak i w okolicy. Spogladam na rowery z dwóch zasadniczo odmiennych punktów widzenia, bo zarówno jako rekreacyjny rowerzysta jak i kierowca samochodu, codziennie dojezdzajacy do pracy. I trudno mi sie zgodzic z pierwszym zdaniem artykułu Pawła,bo tutaj, to rowerzysci rządzą na jezdniach, czesto wywołując zgrzytanie zębów u kierowców.Dopiero po dwóch latach przywykłem do tutejszych zwyczajów, takich "amsterdamskich", gdzie rower pcha sie na siłe tam gdzie chce, a samochody muszą sie dostosować. Juz nie wywołuje u mnie zdziwienia fakt jazdy rowerem po zmroku bez oświetlenia, badz widok 80 -letniego staruszka balansujacego rowerem na zatłoczonej drodze krajowej, gdzie tiry cierpliwie czekaja, az znajdzie sie wolne miejsce by wyprzedzic, bo dziadek ani myśli zjechac na pobocze (i bynajmniej nie jest pijany, lecz niepewnie juz trzyma kierownice).Gdy pada deszcz to ludziska kierownica w jednej a parasol w drugiej i omijaja kałuze szerokim łukiem, a kierowca musi miec wyobraźnie i szósty zmysł.
Tutejsi majaa taki zmysł. Wypadków z udziałem rowerzystów jest relatywnie mało.
Ufff...rozpisałem sie,lecz apeluje by nie patrzec na sprae jednostronnie. Prawda zawsze jest posrodku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.