Facebook Google+ Twitter

Kierowcy karetek zapłacą za paliwo, gdy przekroczą limit!

Kierowcy krakowskich karetek będą musieli płacić tzw. "przepały". Jeśli kierowcy przekroczą normy zużycia paliwa, będą musieli za to paliwo zapłacić z własnych pieniędzy.

 / Fot. W24 / Fot. Dawid SerafinPierwsze rachunki za przekroczone normy zostały już wręczone krakowskim kierowcom karetek. - Poinformowaliśmy kierowców, że mają przekroczone normy zużycia paliwa w pierwszym kwartale 2010 roku - tłumaczy Barbara Grzybek-Korgul, rzecznik krakowskiego pogotowia. - Te przekroczenia są traktowane, jak każda inna szkoda w mieniu - dodaje rzeczniczka.

Kierowcy karetek będą musieli zapłacić od 30 do 200 zł. - To jakieś nieporozumienie. Jadąc do pacjenta nie myślę o ilości spalonego paliwa, tylko jak najszybciej dotrzeć na miejsce - mówi jeden z kierowców, prosząc o anonimowość.

Czytaj też: Jaworzno. Kierowcy karetek stracili pracę

Wielu z kierowców już złożyło odwołania od decyzji dyrekcji. Jeśli nie zostaną one rozpatrzone pozytywnie, kierowcy zapowiadają spotkanie z wojewodą.

Normy określające zużycie paliwa na 100 kilometrów obowiązują w krakowskim pogotowi od zeszłego roku. Jeśli kierowca przekroczy miesięczny limit o więcej niż 10 litrów, pokrywa koszty z własnych pieniędzy. Norma zużycia paliwa np. dla renault kangoo 1,5 dCi wynosi 6,5 litrów na 100 km, dla toyoty hiace 2,4 D - 13 litrów.


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

A-X
  • A-X
  • 08.12.2011 20:59

Jakby dobrze pogrzebać to jest to niezgodne z prawem :D
Poszukajcie a znajdziecie.
U nas sprawę załatwiliśmy prosto.
Każde autko ma wbudowany system GPS/GPRS z czujnikami poziomu paliwa itp.
Każde odpalenie silnika, postój, przejazd i inne są rejestrowane na bieżąco w ogólnym systemie nadzoru gdzie dokładnie widać ile dane auto pali i gdzie w danym momencie się znajduje (mapa). Dodatkowo zaznaczone są miejsca charakterystyczne (takie jak np. miejsce zamieszkania kierowcy). Uwierzcie mi, że na takim samym modelu różnice mogą być znaczne. Wszystko zależy od stanu pojazdu, tras i sposobu jazdy. Pracodawca nie może karać za to kierowcy obciążając go kosztami tak zwanych przepałów.
W przypadku karetek może być inna specyfika niż u nas ale spokojnie da się to monitorować.
Zarobiliśmy już sporo na wyeliminowaniu nieuczciwego sprzedawania paliwa i lewiznach.
Tyle, że system zwrócił się z nawiązką. Poza tym zawsze wiemy gdzie dany pojazd się znajduje.
Pozdrowionka

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lancet
  • Lancet
  • 08.12.2011 20:55

@ Panie Łukaszu , rodziny nie wożą bo to akurat jest monitorowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lancet
  • Lancet
  • 08.12.2011 20:53

Pokażcie mi kierowcę karetek , który kupuje paliwo do własnego samochodu . To graniczy z cudem .

Komentarz został ukrytyrozwiń
iicca10
  • iicca10
  • 08.12.2011 20:45

Widzę, u niektórych brak synchronizacji między mózgiem a oczami. Nie chodzi tu o przejazdy po żonę do pracy, bo trochę dziwnie to by wyglądało, nieprawdaż?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co to za nowość? Za czasów wyśmiewanej komuny była to norma. Mechanizm działała w dwie strony. Za oszczędność płacono, za przepał obciążano. To tylko bogata i beztroska III RP zarzuciła DOBRE (moje podkreślenie) wzorce i zachowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Strasznie niechlujnie napisany artykuł:-(( Ilu procent kierowców ma te "przepały"? Co to znaczy - "wielu"?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.12.2011 18:44

Tu chodzi o "przepały" po żonę do pracy, dzieci ze szkoły, zakupy do Biedronki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobre sobie, ale prima aprilis w kwietniu dopiero

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.