Pozycja materiału w rankingach:
Kierowcy krakowskich karetek będą musieli płacić tzw. "przepały". Jeśli kierowcy przekroczą normy zużycia paliwa, będą musieli za to paliwo zapłacić z własnych pieniędzy.

Pierwsze rachunki za przekroczone normy zostały już wręczone krakowskim kierowcom karetek. - Poinformowaliśmy kierowców, że mają przekroczone normy zużycia paliwa w pierwszym kwartale 2010 roku - tłumaczy Barbara Grzybek-Korgul, rzecznik krakowskiego pogotowia. - Te przekroczenia są traktowane, jak każda inna szkoda w mieniu - dodaje rzeczniczka. Zobacz także:
Artykuły
(200)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.56)
Miejscowość: Jaworzno/Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
A-X 08.12.2011 20:59
Jakby dobrze pogrzebać to jest to niezgodne z prawem :D
Poszukajcie a znajdziecie.
U nas sprawę załatwiliśmy prosto.
Każde autko ma wbudowany system GPS/GPRS z czujnikami poziomu paliwa itp.
Każde odpalenie silnika, postój, przejazd i inne są rejestrowane na bieżąco w ogólnym systemie nadzoru gdzie dokładnie widać ile dane auto pali i gdzie w danym momencie się znajduje (mapa). Dodatkowo zaznaczone są miejsca charakterystyczne (takie jak np. miejsce zamieszkania kierowcy). Uwierzcie mi, że na takim samym modelu różnice mogą być znaczne. Wszystko zależy od stanu pojazdu, tras i sposobu jazdy. Pracodawca nie może karać za to kierowcy obciążając go kosztami tak zwanych przepałów.
W przypadku karetek może być inna specyfika niż u nas ale spokojnie da się to monitorować.
Zarobiliśmy już sporo na wyeliminowaniu nieuczciwego sprzedawania paliwa i lewiznach.
Tyle, że system zwrócił się z nawiązką. Poza tym zawsze wiemy gdzie dany pojazd się znajduje.
Pozdrowionka
Lancet 08.12.2011 20:55
@ Panie Łukaszu , rodziny nie wożą bo to akurat jest monitorowane.
Lancet 08.12.2011 20:53
Pokażcie mi kierowcę karetek , który kupuje paliwo do własnego samochodu . To graniczy z cudem .
iicca10 08.12.2011 20:45
Widzę, u niektórych brak synchronizacji między mózgiem a oczami. Nie chodzi tu o przejazdy po żonę do pracy, bo trochę dziwnie to by wyglądało, nieprawdaż?
Ireneusz Mosiczuk 08.12.2011 20:14
A co to za nowość? Za czasów wyśmiewanej komuny była to norma. Mechanizm działała w dwie strony. Za oszczędność płacono, za przepał obciążano. To tylko bogata i beztroska III RP zarzuciła DOBRE (moje podkreślenie) wzorce i zachowania.
Jerzy Makieła 08.12.2011 19:16
Strasznie niechlujnie napisany artykuł:-(( Ilu procent kierowców ma te "przepały"? Co to znaczy - "wielu"?
Łukasz Brzezicki 08.12.2011 18:44
Tu chodzi o "przepały" po żonę do pracy, dzieci ze szkoły, zakupy do Biedronki.
Tomasz Osuch 08.12.2011 18:33
dobre sobie, ale prima aprilis w kwietniu dopiero
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)