Facebook Google+ Twitter

Kierowcy kłamią, więc nie dostaną zdjęć z fotoradarów

Kierowcy mogą zobaczyć zdjęcia z fotoradarów dopiero w sądzie. Ministerstwo Transportu zamiast ukrócić niezgodne z prawem działanie Inspekcji Transportu Drogowego, w absurdalny sposób wyjaśnia, że gdyby mieli je wcześniej mogliby kłamać. Tak według resortu Sławomira Nowaka wygląda przyjazne i praworządne państwo.

 / Fot. Cezary Piwowski/wikimedia/CC-BY-SAW piśmie przesłanym do redakcji rmf24.pl resort transportu wyjaśnia, iż Inspekcja Transportu Drogowego, w której gestii są fotoradary, zdjęć do kierowców wysyłać nie będzie, bo "w obecnym stanie prawnym brak podstaw, aby straż gminna lub miejska, Inspekcja Transportu Drogowego wysyłały fotografie z urządzenia rejestrującego do wglądu uczestników postępowania"!

Równie absurdalne jest uzasadnienie powyższego twierdzenia. Według ministerstwa przesyłanie fotografii byłoby sprzeczne z interesami organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Resort założył też, że kierowcy niewyraźne zdjęcia będą wykorzystywać w celu uniknięcia odpowiedzialności.

Najwyraźniej resort Nowaka wychodzi z założenia, że kierowcom nie zechce się iść do sądu i dla świętego spokoju będą woleli zapłacić mandat. Wreszcie ministerstwo musi też osiągnąć, założone w budżecie przez ministra Rostowskiego, dochody z tytułu mandatów za przekroczenie prędkości w wysokości 1,2 mld zł. Jest to chyba jedyne wytłumaczenie dla kuriozalnego i niezgodnego z prawem postępowania Inspekcji Transportu Drogowego.

Należałoby w tym miejscu przypomnieć ministerstwu, że Inspekcja Transportu Drogowego jest jednostką budżetową resortu transportu, czyli organem administracji publicznej. Działa więc na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego i w jego trybie nakłada mandaty.

Zgodnie z art. 73 kpa, w każdym stadium postępowania organ administracji publicznej obowiązany jest umożliwić stronie przeglądanie akt sprawy, a art. 7 kpa mówi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

Komentarz jest chyba zbyteczny, a w resorcie Sławomira Nowaka najwyraźniej zapomniano co oznacza słowo "praworządność".


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.