Facebook Google+ Twitter

Kierowcy nie chcą sprzedawać biletów. Sprzedaż tylko w wyjątkowych sytuacjach

Kierowcy i motorniczowie odmawiają sprzedaży biletów. Warszawiacy skarżą się na taki stan rzeczy, a rzecznik ZTM twierdzi, że bilety u kierowcy sprzedawane są tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Kasownik ZTM Warszawa / Fot. Bartłomiej Międzybrodzki, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:ZTM_Warszawa-kasownik.jpg?uselang=pl, CC 2.5 W ubiegłym tygodniu o godzinie 21.50 kobieta podróżująca tramwajem linii 1
próbowała, za przystankiem rondo Daszyńskiego, kupić bilet u motorniczego, jednak ten odmówił. Pasażerka wysiadła zaraz na następnym przystanku tj. Muzeum Powstania Warszawskiego – opowiada Życiu Warszawy pani Agata.

Pani Maria z Sadyby była świadkiem innej sytuacji. Trzech młodych ludzi wsiadło do autobusu 501 przy Dworcu Centralnym. Kiedy chcieli kupić bilet u kierowcy usłyszeli od niego, że na przystanku stał biletomat. Pasażerowie nie mogąc kupić biletu pojechali na gapę.

Rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow stwierdza, że "w Warszawie działa kilka tysięcy punktów sprzedaży biletów, dlatego prowadzący pojazdy sprzedają je tylko w sytuacjach wyjątkowych. To dodatkowa forma sprzedaży. W efekcie zakup biletu w pojeździe graniczy z cudem. Pasażer musi mieć dokładnie odliczone pieniądze – np. 2,80 zł na bilet normalny. Kierowca albo motorniczy może odmówić sprzedaży, jeśli ma opóźnienie względem rozkładu powyżej trzech minut. Czasem twierdzi, że bilety mu się skończyły."

Jeżeli ktoś podróżuje w nocy bądź w niedzielę, może nabyć bilet w biletomatach – tłumaczy rzecznik ZTM

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jeżdżąc często, trzeba wcześniej zaopatrzyć się w bilet. Unikniemy niepotrzebnego problemu!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.