Facebook Google+ Twitter

Kierowcy tylko z plastikowym prawkiem

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-06-30 16:22

Kilkaset tysięcy polskich kierowców musi już odstawić samochody na parkingi. To ci, którzy nie wymienili jeszcze papierowych praw jazdy na plastikowe. W samej Warszawie spóźnialskich jest 176 tysięcy - dowiedziały się ww.wiadomosci24.pl.

Sławomir Lewandowski wczoraj odebrał w wydziale komunikacji wrocławskiego magistratu nowe, plastikowe prawo jazdy. Wniosek o dokument złożył pod koniec maja.
– Dlaczego czekałem do ostatniej chwili? Pewnie przez brak czasu. Ale się udało. Gorzej, gdybym dokumentu nie dostał przed sobotą. Wtedy trzeba byłoby liczyć na szczęście albo zrezygnować na jakiś czas z siadania za kółkiem – mówi.

Tłumy przy okienkach

W biurze wydającym nowe dokumenty kłębiąły się w piątek tłumy. W kolejce po plastikowe prawo jazdy trzeba było czekać ponad trzy godziny.
Choć o konieczności wymiany dokumentów wiadomo od siedmiu lat, większość kierowców formalności zostawiła na ostatnią chwilę. Wielu wciąż zwleka. W samym Wrocławiu podań o plastikowe dokumenty nie złożyło jeszcze osiem tysięcy kierowców. W podwrocławskich wsiach i miasteczkach – niemal drugie tyle. – W tej grupie na pewno są też osoby, które miały prawa jazdy, ale z nich nie korzystały. Dokumenty nie są im potrzebne na co dzień, więc mogą wymienić je później – wyjaśnia Iwona Jasińska z działu uprawnień kierowców we wrocławskim magistracie.
Osoby, które dopiero dziś złożą wniosek o wydanie nowego prawa jazdy, nie mają żadnych szans, że dokument dostaną w najbliższych dniach. – Czeka się na nie do miesiąca. To ustawowy termin, którego przestrzegamy – tłumaczy Jasińska.

Zaświadczenie nic nie da

Policja ostrzega, że wydawane przez urzędników zaświadczenie o oczekiwaniu na wymianę prawa jazdy nie pozwala na kierowanie samochodem po 1 lipca.
– Jedynym dokumentem, który uprawnia do prowadzenia auta jest prawo jazdy. Zamienniki nie wchodzą w grę – twierdzi Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji. – Dlatego, jeśli ktoś nie ma jeszcze dokumentu, od soboty powinien odstawić samochód na parking – radzi.
Mogą nie wypłacić odszkodowania
Ci, którzy tego nie zrobią, będą mieli problemy. – Od soboty jazda z papierowym prawem jazdy będzie traktowana jako wykroczenie. Może skończyć się na pouczeniu, ale policjanci mogą też wystawić mandat. Nawet do pięciuset złotych – zapowiada Petrykowski. – Odbierzemy też takiemu kierowcy papierowy dokument i odeślemy go do wydziału komunikacji urzędu miejskiego lub starostwa – dodaje.

To nie koniec kłopotów

Kolejne mogą pojawić się, gdy kierowcy z papierowymi uprawnieniami spowodują kolizję lub wypadek. – Zakłady ubezpieczeń mogą potraktować taką sytuację, jako jazdę bez wymaganych uprawnień i odmówić wypłaty odszkodowania – mówi Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Tłumaczy, że taką możliwość przewiduje np. część umów w ubezpieczeniach autocasco czy następstw nieszczęśliwych wypadków.

– Uważamy jednak, że niedopełnienie obowiązku wymiany blankietu dokumentu nie powinno skutkować tak poważnymi konsekwencjami. Czym innym jest prowadzenie samochodu bez uprawnień np. utraconych na mocy wyroku sądu, a czym innym, gdy przez zaniedbanie czy zapomnienie nie wymieniliśmy w terminie określonego dokumentu – uważa Krawczyk.

Strażacy z plastikami

Nie ma obaw, że od soboty bez praw jazdy zostanie część wrocławskich policjantów, strażaków czy kierowców karetek pogotowia.
– Nie czekaliśmy na ostatnią chwilę. Regularnie w naszych komendach odbywają się tak zwane inspekcje gotowości bojowej. Podczas nich sprawdza się między innymi dokumenty strażaków – mówi Dariusz Kopa z komendy wojewódzkiej straży pożarnej. – Poza tym kierowcy muszą posiadać uprawnienia do prowadzenia pojazdów specjalnych. Już od dawna, aby przedłużyć takie uprawnienia, trzeba przedstawić plastikowe prawo jazdy.

Oszustwo nie pomoże

W niektórych regionach Polski coraz więcej osób zgłasza ostatnio zaginięcie papierowych dokumentów. Liczą, że urzędnicy szybko wydadzą im wtórniki, z którymi będą mogli siadać za kierownicą. We Wrocławiu takich przypadków na razie nie było zbyt wiele. Policja twierdzi, że jest w stanie szybko wykryć ewentualne oszustwo.
– Osoby zgłaszające nam zaginięcie dokumentów będą musiały odpowiedzieć, czy złożyły wcześniej wniosek o ich wymianę. Bez problemu możemy sprawdzić, czy mówią prawdę. Jeśli okaże się, że próbują nas oszukać, staną przed sądem za wprowadzanie w błąd organów ścigania – ostrzega Paweł Petrykowski z policji.

Michał Gigołła

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.