Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28065 miejsce

Kierowcy zaskoczeni nowymi przepisami ruchu drogowego. Próbują wręczać łapówki, a nawet uciekać przed policją

Nowe przepisy ruchu drogowego nadal zaskakują kierowców. 57-latek, który w Toruniu przekroczył prędkość o ponad 50 km/h próbował przekupić policjantów łapówką. Stało się to, gdy dowiedział się, że utraci prawo jazdy na 3 miesiące.

 / Fot. By Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.W czwartek policjanci poruszający się nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem sprawdzili prędkość opla jadącego mostem imienia Generał Elżbiety Zawackiej w Toruniu. Pomiar wykazał, że auto jechało 122 km/h, tam gdzie można było 70 km/h. Pojazdem kierował 57-letni mężczyzna z okolic Poznania.
200 złotych dla patrolu

- Policjanci poinformowali kierowcę, że za to wykroczenie dostanie 500-złotowy mandat i 10 punktów karnych. Poza tym, w myśl nowych przepisów, zostanie mu też zabrane prawo jazdy na trzy miesiące - mówi Wojciech Chrostowski z toruńskiej policji.

Wtedy 57-latek zaczął tłumaczyć funkcjonariuszom, iż ten dokument jest mu niezbędny do pracy, i nie wyobraża sobie jego utraty. Kiedy policjanci zaczęli wypełniać formularze, mężczyzna spróbował w inny sposób przekonać ich, aby nie wyciągali wobec niego tak surowych konsekwencji. Chciał dać im 200 złotych, aby go nie karali. Funkcjonariusze o próbie korupcji powiadomili oficera dyżurnego. Za wręczenie korzyści majątkowej grozi 57-latkowi do 10 lat pozbawienia wolności.

Sporo kłopotów narobił sobie również 27-latek, który na jednej z dróg w pobliżu Lipna, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h, jechał prawie 150 km/h i nie zatrzymał się do kontroli. Kierowca próbował jej uniknąć, skręcając do lasu, gdzie porzucił auto i uciekał pieszo. Został zatrzymany po krótkim pościgu i okazało się, że był pijany. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Co istotne, temu mężczyźnie zabrano już kiedyś prawo jazdy właśnie z powodu prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Decyzja sądu zabraniała mu kierować autami do lipca 2017 roku. Skoro złamał ten zakaz, również odpowiadać będzie za to w myśl nowych przepisów.

Czytaj także: Koncern kosmetyczny wydrukuje skórę. Koniec testów na zwierzętach?


Według nich popełnił przestępstwo, a nie - jak było jeszcze kilka dni temu - wykroczenie. Stanie za to przed sądem. Odpowie także za prowadzenie auta po pijanemu. Ale to nie wszystko. Zgodnie z zaostrzonymi regulacjami prawnymi, prawo jazdy zostanie mu zabrane na co najmniej pięć lat. Ponadto czekają go spore konsekwencje finansowe, ponieważ będzie musiał zapłacić 10 tys. zł kary.

Waldemar Piórkowski (AIP)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Widziałem Straż Miejską jak przy znaku ograniczenie prędkości do 20km/h postawiła w krzakach swoje cudowne urządzenie, znoszące złote jaja. Droga prosta, można się zapomnieć , pojechać 70 a nawet więcej. Ciekawe czy też mogą odebrać prawo jazdy, łapówką nie pogardzą bo utrata tego dokumentu może być bolesna. Ciekawe co na to inne służby mające uprawnienia do kontroli prędkości. Rynek fotoradarów to obiecujący segment gospodarczy i szarej strefy oczywiście.
Te rygorystyczne przepisy ochłodzą rozpalone głowy niektórych z kierowców to fakt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.