Facebook Google+ Twitter

Kieszeń lekarza lekarstwem na długi

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-10-23 09:42

To pierwszy taki przypadek w kraju! Dyrektor szpitala nr 1 w Gliwicach zaproponował lekarzom pracę na trzy zmiany i obniżkę płac. To jego autorski pomysł, by ratować coraz gorsze finanse szpitala, który jest zadłużony, a od 1 stycznia stanie się spółką prawa handlowego. 51 proc. udziałów będą w nim mieć właśnie lekarze.

Jeśli lekarze nie obetną sobie pensji, od nowego roku w szpitalu zabraknie personelu. / Fot. Dziennik ZachodniDyrektor skierował swój apel o obniżkę płac do wszystkich pracowników. - O 100 złotych w przypadku pracowników obsługi, do 500 złotych jeśli chodzi o pracowników administracji i lekarzy. Mam im z czego ścinać. Płace lekarzy w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosły ponad dwukrotnie, a pielęgniarek - o prawie 75 proc. - ocenia dyrektor Kamil Jany.

Szpital nr 1 to ostatni z trzech miejskich szpitali, który czeka na przekształcenia. Dwa pozostałe są już spółkami. Ich przyszłość nie jest zagrożona, ale pracownicy mogą tylko marzyć o zarobkach, jakie mają koledzy z "Jedynki"

- Ale coś za coś - twierdzi dyr. Jany, który wylicza, że z 2,3-milionowego kontraktu, jaki przypada "Jedynce" z NFZ, aż 1,7 mln zł pochłaniają wynagrodzenia oraz świadczenia.

- Długi szpitala przekroczyły 20 mln zł. "Jedynka" ma wciąż największe problemy finansowe w mieście, a straty za ostatnie 8 miesięcy wyniosły ponad 4 mln zł - twierdzi Jany. - Przyczyny takiego stanu tkwią w niezmiennej od kilku lat wysokości kontraktów z NFZ, rosnących cenach leków, materiałów i usług oraz strajkach, które kosztowały dotychczas blisko 300 tys. złotych - napisał do pracowników dyrektor Jany, który jednocześnie pełni funkcję likwidatora "Jedynki".

W przypadku lekarzy obniżka ma wynieść średnio po 500 złotych. Dyrektor zapewnia, że będą mogli utrzymać dochody na poziomie powyżej 5 tys. złotych brutto. I tak, jak mówi, będą wyższe o 20-30 proc. od płac lekarzy w innych szpitalach.

- Do 15 listopada pracownicy muszą się określić, czy przyjmują nowe warunki zatrudnienia, czy też nie. Odmowa ich przyjęcia oznacza rozwiązanie umów o pracę z dniem 31 grudnia - mówi dyrektor Jany.

Lekarze są oburzeni propozycjami. - Nie ma powrotu do przeszłości. Nie sądzę, żebyśmy zrezygnowali z ciężko wywalczonych podwyżek - mówi dr Bartłomiej Bawer z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Na razie jednak w "Jedynce" nie zamierzają strajkować. Tym bardziej, że mają jeszcze jeden twardy orzech do zgryzienia.

- Dyrektor zaproponował nam pracę na trzy zmiany po osiem godzin, jak w fabryce śrubek - wyjaśnia dr Bawer. - By zapewnić lekarską obsadę, to do sześciu pracowników pediatrii, gdzie pracuję, trzeba jeszcze przyjąć siedem osób.

Przewodniczący OZZL regionu śląskiego dr Maciej Niwiński twierdzi, że skandalem jest szukanie oszczędności pozbawiając lekarzy części wynagrodzenia.

- Jeżeli miasta nie stać na prywatyzację, to powinno się ją wstrzymać do lepszych czasów, ewentualnie poszukać pieniędzy w innym źródle - wyjaśnia dr Niwiński.

Jeśli pracownicy "Jedynki" nie zgodzą się na obcięcie pensji, w styczniu szpital może zacząć świecić pustkami.

M.K.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Prawdą jest że Polski (Polaków) nie stać na wiele rzeczy:
- na dofinansowaną ochronę zdrowia
- na tak liczny Sejm i Senat
- na tak kosztowna Kancelarię Nierobów
- na złodziejski ZUS
- na operacje wojskowe poza wcześniej ustalony limit czasowy
- na nieudolną politykę zagraniczną
- na życie bez Unii Europejskiej
Nie ważne czy się to komuś podoba czy nie. Takie są fakty.
A pomysł przedstawiony wyżej, nie jest ani autorski, ani tym bardziej nowatorski. Jego początki sięgają powojennej Polski i są dzielnie kontynuowane po dzień dzisiejszy. Żaden plan, ustawa czy rozporządzenie nie było z taką gorliwością kontynuowane i żadne nie przetrwało zmiany ustroju, jak właśnie degradacja ochrony zdrowia. Zgadzam się: tego nie da się szybko naprawić. Po prostu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: za parę lat w Polsce da się we znaki znaczący brak lekarzy i pielęgniarek i żaden rząd ani koalicja tego nie zmieni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.