Pozycja materiału w rankingach:
Nie tyle sam artykuł Piotra Balkusa "Kilka słów o aborcji", co namiętna dyskusja światopoglądowa jaka po nim rozgorzała, skłoniły mnie do napisania co niżej. Nie odnoszę się bezpośrednio i personalnie do opinii, które przeczytałem na "forum". Nie zamierzam toczyć bojów ideologicznych więc kija w mrowisko nie wsadzam.
Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.86)
Wiek: 64 | Miejscowość: Pszczyna | Kraj: Polska
O mnie: Pierwsze, to odkrywanie obszarów osobistej niewiedzy. Niczego nie biorę "na wiarę", a stosunek do rzeczywistości określiłbym jako ironiczno sardoniczny.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
zofia nowak 13.04.2008 20:24
Agnieszko,
ja to bym wolała na kawe z Toba pójść niz o filozofii perwersyjnie ględzic. Pozdrawiam takze.
Agnieszka Wojewoda 13.04.2008 15:05
Boże drogi, to już o arcik poprosić nie można, by proszony nie wyrażał nadziei na atak z mojej strony?
wot, żizń...
kłaniam się filozoficzno-cybernetycznie-metrologicznie,
wiedzę na wyż. wym. temat mam w powijakach,
A.
Aleksander Kast 13.04.2008 13:49
Pani Agnieszko. Cybernetyka stoi raczej w opozycji do filozofii, ponieważ w dużej mierze opiera się na metrologii. Prywata? Niby, że z dzióbków sobie jedzą ?
Jest Pani wyjątkowo rzadkim "okazem" łączącym wiedzę z "ostrym językiem", a ja lubię wyzwania.
Agnieszka Wojewoda 13.04.2008 13:09
:)
Moja nadzieja zatem na różnorakie filozoficzno-cybernetyczne obrzydliwości, Zofio i Aleksandrze, wzrosła. Tuszę, że na "prywacie" się nie skończy i wkrótce przeczytam jakiś..ohydny..artykuł;)
Bo takich rzeczy tutaj bardzo brak.
pozdr.
A.
zofia nowak 13.04.2008 08:39
Prosze mi polecic cos z cybernetyki, a ja Panu podrzuce tytuly jeszcze z innej bajki, jesli Pan sobie zyczy,ale raczej na prywatnego maila. Moj mail jest w profilu.Pozdrawiam, dziekuje za mile slowa.
Aleksander Kast 13.04.2008 02:23
W tym momencie skarpety mi się zwinęły. Jak tylko poczytałem na temat teorii Integralnego Systemu Operacyjnego (Wilbera) natychmiast zasięgnąłem języka u swoich bardzo uczonych kolegów. Miałem wrażenie, że to, co mówię należy do "żenującego dowcipu prowadzącego". Przynajmnie tak było odbierane.
Dość dawno temu swojej krewnej pani profesor zadałem do przeczytania pewną lekturę z cybernetyki. Za kilka dni zwróciła mi książkę z obrzydzeniem i słowami: musiałabym zmienić zawód.
Teraz jest lekturą, którą poleca studentom. I w ogóle co tu gadać. Jest Pani niezwykle interesującą osobą. Podziwiam i doceniam wiedzę.
zofia nowak 12.04.2008 20:43
Integruję sie z Panem w tym momencie, poniewaz Ken Wilber przemawia do mojej wyobrazni wraz z psychologią transpersonalną. Ale powiem Panu cos ciekawego w kontekscie tematu zamkniete/otwarte.
Moja kolezanka chciała pisac habilitacje z Wilbera. Powazne srodowisko naukowe tego nie przełknęlo. Zadne pisma filozoficzne nie przyjmowały jej artykułow, ze to kogel mogel i new age. Ale jedno pismo sie w koncu znalazło i zgłosiło chęc publikowania eseju o Wilberze--było to pismo katolickie.
Aleksander Kast 12.04.2008 19:56
"No to jesli nauka przyznaje sie juz otwarcie do bładzenia...." To nie tak pani Zofio. Naukowiec, który uzna, że jego teoria jest 'kompletna" staje się doktrynerem. Przestaje tym samym być naukowcem. Doktryna jest tworem zamkniętym, w każdym razie słabo podatnym na modyfikacje. Nauka jest otwarta na "nowe".
Doktryner wierzy w wyznawana doktrynę , cieszy się jej kompletnością i prawdziwością, a wszystkich przeciwników uważa za wrogów.
Postawa tak stoi w opozycji do człowieka posługującego sie "racjami". Taki zaś smuci się niedoskonałością teorii, którą stworzył. Szuka jej słabych punktów i zmienia poglądy jeśli okazuje się, że jest błędna. Nie przyjmuje niczego "na wiarę", jest sceptyczny, poszukuje nowych rozwiązań.
Doktryner dopasowuje poglądy do wyznawanej idei, a każdy pogląd, który do niej nie przystaje uważa za błędny.
Z kolei nauka, która skupia się wyłącznie na obiektywnych i zewnętrznych aspektach rzeczywistości popełnia błąd redukcjonizmu.
Holon, jak pisze Ken Wilber, to "całość". Ma swoją powłokę zewnętrzną i wewnętrzną. Jest jednak tylko częścią większej całości.
Wniosek jest dość oczywisty: aby skutecznie rozwiązywać dylematy egzystencjalne konieczna jest integracja umysłów i taki stopień świadomości, który łączy. Nie dzieli. Pomocne wydają się tu metody psychologii transpersonalnej.
zofia nowak 12.04.2008 13:22
A cytuje Baumanna bo on wyraznie pokazuje jak kształtuje sie władza i jak duchowosc, zstepując w świat materialny,krzepnie wraz z nim. Dla mnie domaganie się przez Kosciół praw do wspóldecydowania o etyce w panstwie jest uzurpacją. Nie jestem katoliczką, mam szacunek dla nauki Jezusa i dla chrześcijanstwa jako jednej ze sciezek duchowych, ale nie znoszę jak "kosciól pcha ryja wszędzie" (cytat z poety).
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)