Facebook Google+ Twitter

Kijów podjął decyzję: jak nie UE, to Rosja

Skoro Unia Europejska nie chce podpisania umowy o wolnym handlu z Ukrainą, Kijów znalazł inne rozwiązanie. Zamiast prosić Brukselę, aby nie blokowała integracyjnych aspiracji Ukrainy z powodu Julii Tymoszenko, uderza na Wschód.

Prezydenci Ukrainy i FR Wiktor Janukowycz i Dmitrij Miedwiediew / Fot. Administracja Prezydenta UkrainyJeszcze na jesieni ubiegłego roku było wiadomo, że Zachód nie ustąpi w sprawie Tymoszenko. Była premier miała być kartą przetargową. Tak myślano na Zachodzie. Tymczasem władze nad Dnieprem nie po to stawiały Tymoszenko przed sądem, aby ją rychło uwolnić. W obliczu spadającego poparcia dla prezydenta Janukowycza i jego zaplecza politycznego, była premier stanowiła poważne zagrożenie w przededniu tegorocznych wyborów parlamentarnych. Skoro tak, trzeba było podjąć szybką decyzję, aby nie znaleźć się między młotem i kowadłem, czyli UE i Rosją.

Gdy w październiku w Sankt-Petersburgu odbywał się szczyt Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), szefowie rządów, w trakcie kilkugodzinnego posiedzenia, postanowili powołać do życia własną strefę wolnego handlu. Dziennik Ukraińska Prawda podaje, że było to dość niespodziewane wydarzenie, gdyż z reguły ostrożna Ukraina, która każdą umowę w ramach WNP dokładnie prześwietla, również złożyła swój podpis pod tym dokumentem. Zadziwiające jest również tempo prac nad jego wdrożeniem. Już wkrótce umowa może zostać ratyfikowana przez ukraiński parlament.

Najnowsze doniesienia agencji informacyjnej Interfax mówią, że może to nastąpić nawet w tym miesiącu. Szef Rady Najwyższej Ukrainy Wołodymyr Łytwnym oświadczył, że już zwrócił się do rządu, aby przesłał do parlamentu umowę do ratyfikacji. Jednocześnie prowadzi rozmowy z szefami parlamentów pozostałych krajów WNP, aby wszystkie kraje ratyfikowały umowę w tym samym czasie. Miałoby to przyśpieszyć wejście w życie postanowień dokumentu oraz zapobiec jego modyfikacji.

Czy Unia Europejska zmieni swoje stanowisko w sprawie Tymoszenko, aby definitywnie nie stracić dostępu do ukraińskiego rynku? Czy jednak będzie bardziej konsekwentna? 9 lutego Radosław Sikorski w Kijowie oświadczył, że umowa o stowarzyszeniu UE-Ukraina, przewidująca utworzenie strefy wolnego handlu, może być parafowana już w marcu. Jeśli tak się stanie w obliczu przetrzymywania opozycyjnych polityków w ukraińskich więzieniach, to o jakie wartości toczy się spór…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.