Facebook Google+ Twitter

Kijów w kleszczach Kremla. Czy Ukraina jest suwerennym państwem?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-03-02 14:53

Portal WikiLeaks ujawnił niedawno tajne depesze, z których wynika, że Ukraina pozostaje w orbicie wpływów Rosji rządzonej przez Władimira Putina.

 / Fot. EPA/YANA LAPIKOVA /RIA NOVOSTI / Fot. W24Nie ma w pełni suwerennego państwa ukraińskiego. Jest kraj, w którym elity polityczne swoje rządy sprawują pod dyktat kremlowskich służb specjalnych. Potwierdzeniem tej tezy są ostatnie doniesienia serwisu WikiLeaks, który opublikował tajne depesze amerykańskiego ośrodka analitycznego Stratfor, zbliżonego do CIA i uznawanego za bardzo wiarygodne źródło informacji - wynika z informacji opublikowanych na stronie wyborcza.pl.

Nie ulega wątpliwości, że prezydent Janukowycz ściśle trzyma się układu, narzuconego przez przywódców Rosji, który sprowadza się m.in. do konsultowania z Kremlem własnej polityki kadrowej, w szczególności w kwestii mianowania szefów resortów siłowych. Głowa państwa ukraińskiego już spełniła kilka rosyjskich postulatów, nominując na szefów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i ministerstwa obrony, lojalnych Putinowi urzędników, którzy jeszcze niedawno mieli rosyjskie obywatelstwo.

Janukowyczowi zależy na zyskaniu przychylności obecnego rosyjskiego premiera. Przed wyborami prezydenckimi na Ukrainie, Putin popierał Julię Tymoszenko traktując ją jako przeciwwagę dla szefa Partii Regionów. Rosyjski premier zakładał, że wykorzysta na swoją korzyść walkę tych dwóch najsilniejszych ukraińskich polityków. Kiedy prezydent Miedwiediew przekonywał Putina do wsparcia Janukowycza, rosyjski premier w zamian ułożył listę swoich kandydatów do poszczególnych resortów w ukraińskim rządzie.

Jak widać Rosja wciąż odgrywa decydującą rolę w życiu politycznym Ukrainy i będzie to robić w przyszłości. Fakt ten ze zrozumieniem został przyjęty w Brukseli, a nadchodzące wybory prezydenckie w Rosji raczej nie wniosą znaczącej korekty w politykę zagraniczną Kremla. Wręcz przeciwnie, obranie Putina na szefa państwa jeszcze bardziej oddali perspektywę eurointegracyjną Ukrainy. Kreml pod rządami nowego starego naczelnika raczej nie będzie łaskawy dla Kijowa. Zaraz po rozprawieniu się z wewnętrzną opozycją i ukaraniu inicjatorów "pomarańczowej zarazy", prezydent Putin jeszcze mocniej zaciśnie kremlowskie kleszcze, w których trzyma Ukrainę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 23.04.2012 05:46

POlska w kleszczach żydowskiej unii,czy Polska jest suwerenna,czy Tusk nie jest agentem obcego wywiadu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 04.03.2012 21:22

każde państwo chce być silne dyktować innym ,rosja byłym republikom ,USA krajom naftowym,my krajom poradzieckim itd. i nikt niczego nie chce sie nauczyć!dlaczego na litwie spiewaja o dobrym martwym polaku{to taki tam przebój..}i uważają ze chcemy nimi rządzić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry artykuł. Niestety Rosja ostatnio wróciła na drogę budowania imperium - jak widać na obrazku niczego tam się nie nauczyli i nic do nich nie dotarło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.