Facebook Google+ Twitter

Kilka „naj” w jeden weekend, czyli DO w Ojcowie

24 i 25 kwietnia 2010 r. odbyło się w Ojcowie spotkanie dziennikarzy obywatelskich. Atrakcji było wiele…

Konferencja prasowa / Fot. Ela WiejaczkaZaczęło się w sobotę, w Muzeum im. Wł. Szafera. Nie będę oszukiwać – na ten punkt programu przyjechałam spóźniona, a wszystko przez nieprzewidzianą blokadę ulicy Nowohuckiej w Krakowie. Ale to już nieważne. Do muzeum dotarłam i zdążyłam się przekonać, że jest „naj” – najnowocześniejsze w Polsce. Dość powiedzieć, że wystawy nie przypominają nudnych gablot, ale przenoszą na łono przyrody. Za szybą widać łąkę, las albo skały, w jamach borsuki, a w runie leśnym jeże. Z głośnika dochodzi śpiew ptaków i głos spikerki, która opowiada o wystawionych eksponatach, dzięki czemu nie trzeba przyklejać nosa do szyby, próbując co nieco poczytać.

Zaraz potem odbyła się konferencja prasowa, której przewodził redaktor naczelny „Kronikarza” (magazynu obywatelskiego) Lesław Adamczyk, zaś głównymi gośćmi byli dyrektor Ojcowskiego Parku Narodowego mgr inż. Rudolf Suchanek oraz kustosz Muzeum im. Szafera Tadeusz Kowalski. Z sali konferencyjnej poprowadzono nas do Jaskini Ciemnej – kolejnej „naj” naszego kwietniowego weekendu. Otóż Ciemna jest największą na terenie Jury Krakowsko-Nasza grupa dziennikarska / Fot. Ela WiejaczkaCzęstochowskiej pod względem wielkości komory, jest też jednym z największych polskich stanowisk archeologicznych. W jaskini widzieliśmy budzące się ze snu zimowego nietoperze podkowce małe (Rhinolophus hipposideros), a przy wyjściu pająki sieciarze jaskiniowe (Meta menardi), którymi przewodnik próbował nas nastraszyć, bo są „najbardziej jadowite z żyjących w Polsce”.

Za rozdysponowane wcześniej, pamiątkowe monety zjedliśmy pyszne pstrągi, a po obiado-kolacji udaliśmy się na odpoczynek. Nagle jednak zostaliśmy zwołani na niezapowiedziane posiedzenie – w pierwszej części organizacyjne, w drugiej całkiem luźne. I tam właśnie objawiło się największe „naj” – najciekawsze anegdoty autorstwa pana Lesława Adamczyka. Kiedy usłyszałam „Wiecie państwo, to ja wymyśliłem słynne "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu”, nadstawiłam uszu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Żałuję bardzo,że nie było Cię na tym spotkaniu .Pozdrawiam.Napisz:
kronikarz1945@gmail.com
Jesienią będę robił kolejne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawie napisany artykuł. Fajnie się czyta. Może w długi weekend odwiedzę to miejsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.