Facebook Google+ Twitter

Kilka refleksji o przyszłości...

W ostatnim numerze Dziennika Nowogardzkiego (23-26.07.2010 r.), ukazał się artykulik o tytule: „Komentarz – Czego chce lud?” Artykulik ów stał się przyczynkiem do moich rozważań.

Plaża w Nowogardzie / Fot. Ryszard Jan ZagórskiWe wspomnianym artykuliku wyrażona jest wątpliwość, co do celowości przeprowadzania ankiet przez ugrupowania będące w opozycji w stosunku do ugrupowań rządzących gminą Nowogard. Odcinając się od tego co w nim jest zawarte śmiem twierdzić, że wielu Polaków zastanawia: co jest najważniejsze, a co mniej ważne w życiu i kształtowaniu przyszłości ludzi? Czy można mieć jednoznaczną odpowiedź na tak sformułowane pytanie? A może, ważne jest wszystko? Dyskusja o przyszłości z pewnością może być ciekawa i owocna, jednak pod warunkiem, że nie będzie o banalnych sprawach. Więc, może chociaż kilka refleksji o przyszłości Nowogardu? Dlaczego nie.

Jak dojść do tego, co należałoby zmienić w naszym mieście, aby łatwiej w nim się żyło?

Nawet najlepiej opracowana ankieta ułatwiająca wybór najważniejszych problemów do rozwiązania w pierwszej kolejności nie jest złotym środkiem. Z ankiet uzupełnionych miejscem na swobodne wypowiedzi, można się dowiedzieć tego o czym wszyscy wiedzą i tego, o czym tylko niektórzy myślą, lecz o tym nikomu nie mówią.

Wg mnie, ludzi należy spytać o to, jak się im żyje, jak spędzają czas wolny i jak odpoczywają, w jakim kierunku winien pójść rozwój miasta i gminy, czy są zadowoleni z wyglądu miasta i wsi.
Dla jednych ważny jest pełny brzuch, dla innych czystość w parku i na ulicach.

Ja sądzę, że codzienne życie nowogardzian byłoby łatwiejsze, gdyby organizacja ruchu była inna. Mamy w gminie mnóstwo dróg publicznych: krajowe, wojewódzkie, powiatowe, gminne. Mamy też drogi i ścieżki rowerowe, a jakże. Niestety jest ich zbyt mało i na domiar złego zapomniane.

Co innego wybudować nową drogę rowerową od podstaw, na bardzo dyskusyjnym odcinku (z Nowogardu do Olchowa) i za duże pieniądze. Coraz więcej ludzi jeździ rowerami po chodnikach i nikt problemu nie dostrzega. Może dlatego, że jezdnią przez Nowogard rowerem strach jechać.

Zmotoryzowani mają problem z parkowaniem na terenie miasta, bo jest zbyt mało miejsc postojowych, zwłaszcza w okolicy centrum. A może z chwilą oddania do użytku obwodnicy Nowogardu te problemy się rozwiążą?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Te nasze "nowogardzkie Orły" nisko coś latają?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kaziu, wnioskuję, że była to bardzo ważna sprawa skoro taki obrót przybrał Wasz udział w obradach... Traktując i nazywając rzeczy wprost bez ogródek, rzeczowo i konsekwentnie dążąc do celu czasem go się osiąga. Gratuluję sukcesu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.08.2010 17:11

W naszym Urzędzie Miasta jest stanowisko specjalisty ds pozyskiwania funduszy unijnych. Jak na cztery lata pozyskiwania wynik zerowy jest kompromitujący i dla radnych i dla specjalisty a przede wszystkim dla burmistrza. Należy chodzić na wybory, bo tam możemy dać władzy veto. Można też tworzyć lokalne grupy nacisku. Swego czasu wybraliśmy się grupą kilkudziesięciu osób na posiedzenie rady z gotowym projektem uchwały. Zmusiliśmy (w dyskusji na argumenty) radę do wprowadzenia zmian w porządku obrad, a następnie doszło do przegłosowania naszego projektu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, sądzę, że zbyt dużo uwagi przykłada się na czas w jakim władza działa. Im bliżej wyborów, tym działania bardziej dla oka są czynione. Perspektywa czasowa jest abstrakcją, dla wielu. Nie kultywuje się tego co sprawdziło się, a to co wygodne i łatwiej jest zauważalne przez większe rzesze ludzi. Bez ogródków mówiąc, to co może z dużym prawdopodobieństwem przełożyć się na wynik wyborczy. Mogę się mylić, ale nie muszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro nie ma żaglówek i inwestycji wzbogacających lokalne środowisko w nowe miejsca pracy a miasto suplasowało się na wysokiej 28 pozycji, to jak wygląda pozycja 50 i 100? Czy wysoka ocena za dokładnie i sprawnie wydawane pieniadze na chodniki i ścieżki wpływa w rzeczywistości pozytywnie na rozwój lokalnej społeczności? Z pewnością wpływa na estetykę. Czyż jednak nie lepiej by było by miasto dbało o odpowiedni poziom przychodów. Miast o skuteczność wydawania nie własnych kapitałów? Niestety sprawność działania władz nie tylko Nowogrodu ocenia się na podstawie sprawności wydawania (najczęściej nie własnych funduszy) a nie na podstawie rzeczywistego rozwoju generującego wzrost przychodów. Tak też jest oceniane Państwo. ŻAŁOSNE i PRZERAŻAJĄCE. Kiedyś te zewnętrzne środki się wyczerpią. Ścieżki rowerowe szybko porosną a władze bedą lamentować, bo tak naprawdę nic pozytywnego nie robią. Dopłaty nie są gwarantowane. Ani na jutro ani na przyszły tydzień, miesiąc czy rok. Czy ktoś o tym myśli?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Były żaglówki, kajaki, rowery wodne i narty..." - co się z tym stało? Mam nadzieję, że w końcu coś się zmieni i probemy nękające Nowogard zostaną rozwiązane, czego przede wszystkim Tobie, Ryszardzie serdecznie życzę. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Refleksje o przyszłości nie są takie łatwe, zwłaszcza w odniesieniu do konkretnej miejscowości. Oczywiście, to tylko ważniejsze - nie wszystkie. Nie jest to filozoficzny temat, lecz życiowy i dla każdego ważny, oprócz alkowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.