Facebook Google+ Twitter

Kilka słów o babskich marzeniach

Marzenia to nic innego jak pragnienie zmiany, pragnienie osiągnięcia czegoś, czego jeszcze nie mamy. Dopóki możemy pragnąć - a inaczej mówiąc marzyć - dopóty potrafimy wydobyć z siebie minimum energii na zmaganie z życiem.

 / Fot. fot. Andrzej GawełMarzenia to nasze najskrytsze uczucia, związane są nierozerwalnie ze szczęściem. Są jego zapowiedzią, przedsmakiem, a niektórzy twierdzą nawet, że tylko w marzeniach jesteśmy szczęśliwi.
Kiedy przekraczamy próg marzeń, stajemy się lepsze, mądrzejsze i piękniejsze, wychodzimy z naszego szarego i męczącego świata, przenosząc się w inny, bajkowy świat, pełen miłości, ciepła, dobroci... Bez marzeń te przeżycia nigdy nie byłyby nam dane. Marzenia to swoistego rodzaju wentyl bezpieczeństwa. Zazwyczaj wyznaczają nam jakiś pozytywny cel do spełnienia, popychają nas do działania. Marzenie nie jest tylko bezpłodną grą z kolorowymi myślami, ale jest pewnym zobowiązaniem, które próbujemy zrealizować. To patrzenie w przyszłość, zdolność zadowolenia siebie i innych.

Każda z nas ma mnóstwo marzeń, bardzo często jednak nie przyznajemy się do nich, i to nie tylko przed innymi, ale także przed samą sobą. Nie chcemy, aby nas posądzano o bujanie w obłokach, o naiwność i o przecenianie własnych możliwości. Najbardziej obawiamy się tego, co będzie, jeśli nasze marzenia nie zostaną osiągnięte. Często spychamy je do podświadomości, nie zawsze zdając sobie sprawę, że rezygnując z nich, oddalamy od siebie możliwość wykreowania stylu życia, jaki w głębi serca naprawdę chciałybyśmy wieść.

Marzenia są u każdego z nas inne - bardzo indywidualne. Dlatego też postanowiłam zapytać kilka kobiet o to, co jest dla nich najważniejsze w życiu, o czym marzą, czego najbardziej pragną.

Marta Antosik, laureatka konkursu pt. "O czym marzą kobiety", zorganizowanego przez jeden z banków napisała: „O niebieskich migdałach, księciu z bajki na białym rumaku, o dyplomie ukończenia Harvardu wiszącego obok tytułu Miss Świata, szafie Małgorzaty Kożuchowskiej i karierze Marilyn Monroe...”.

Z kolei inna uczestniczka konkursu, zdradzając swoje najskrytsze marzenie, powiedziała, że marzy o miłości, czułości, wierności, wiecznej kobiecości i wyzwolonej romantyczności. Myśli o spokojnej starości przy boku kochającego męża i wspaniale dorastających dzieci.

Anna, studentka IV roku ekonomii, jak sama przyznaje, ma bardzo proste, niezbyt wyszukane marzenia. Pragnie znaleźć właściwego mężczyznę, pokochać go całym swoim sercem, znaleźć dobrą pracę, którą będzie w stanie pogodzić z obowiązkami żony i matki. Podobnie Ewa, modelka, marzy o ciepłym ramieniu, które utuli w trudnych chwilach...

Elwira, telemarketerka z Krakowa, marzy o dalekiej podroży dookoła świata. Pragnie poznawać nowe miejsca, nowych ludzi. Chce czuć się wolna, wyzwolona, niezależna. Tylko wtedy będzie mogła czuć się w pełni szczęśliwa i spełniona.

- Każda kobieta chce być wielka, chce czuć się ważna, potrzebna – twierdzi Magda, studentka V roku filozofii. Nie chodzi tu o zdobywanie świata, ale o bycie kimś niezastąpionym, najważniejszym dla kogoś, dla bliskiej osoby. Magda chce czuć się dowartościowana, szanowana.

-Dla mnie najważniejsza jest przyjaźń - mówi Kasia, uczennica drugiej klasy liceum. Marzy o przyjacielu, który nigdy nie powie "nie", z którym będzie mogła dzielić swoje smutki i radości, cieszyć się sukcesami i porażkami. Który będzie umiał słuchać, wspierać, podać pomocną dłoń. Będzie miał ramiona przemoknięte jej łzami.

Dla Doroty, kosmetyczki, najważniejsza jest kariera zawodowa. Marzy o rozwinięciu swojej działalności , powiększeniu salonu kosmetycznego. Nie wstydzi się przyznać, że chciałaby zarabiać fortunę, by móc ją później wydawać na bajkowe dalekie podróże, drogie stroje, najlepsze kosmetyki. Chce żyć na wysokim poziomie, czuć się zawsze piękna i młoda.

Nic dodać, nic ująć. Chyba wszystko zostało powiedziane. Każda z nas ma tysiące marzeń. Począwszy od tych najmniejszych, zwyczajnych, aż po te najbardziej wyszukane, często wręcz niemożliwe do realizacji. Na zakończenie swojego śledztwa przytoczę jakże prostą, a zarazem dającą wiele do myślenia wypowiedź finalisty konkursu „O czym marzą kobiety” Łukasza Adamczyka:
„Panowie znają mały sekret kobiet: każde spełnione marzenie otwiera całą masę kolejnych, którym niestety nie podołamy. [...] Każdy mężczyzna wie, że nie należy nawet próbować spełniać marzeń kobiet. Jeśli to zrobi, przepadł, bo nie ma takiej rzeczy, o której kobieta NIE MARZY...”

A o czym marzą znane kobiety?

Krystyna Prońko, piosenkarka
-Przez cały czas staram się żyć w zgodzie z samą sobą. Wszystko, co robię, wykonuję tak, by zdrowie zawsze mi dopisywało, bo ono jest dla mnie najważniejsze/ Moje marzenia raczej trzymam w ukryciu. Staram się je po prostu realizować i w ten sposób się spełniają. Jak zaczynam o nich mówić - znikają.

Agnieszka Chrzanowska, piosenkarka, kompozytorka, aktorka
- Najważniejsze dla mnie osobiście było i jest poczucie niezależności. To, żeby nie musieć się do niczego dostosowywać i z niczego, na czym mi zależy, nie rezygnować. Mam na myśli zarówno sferę zawodową, jak i uczuciową. Przyznaję też, że niezwykle ważna jest dla mnie kwestia klimatu, bo on bardzo mocno wpływa na moje samopoczucie. Zimno mnie paraliżuje. Często nie mam nawet ochoty wychodzić z domu, a co dopiero działać. Ciągłe chronienie się przed zimnem to dla mnie męka, a gdy do tego dodać brak słońca tworzy się bardzo ponura mieszanka. Nie mam skąd czerpać energii. Dlatego moim największym marzeniem jest móc uciekać od szarości, łapać dystans do wszystkiego co jest tu i ładować akumulatory. Najlepiej na jakiejś greckiej wysepce i najlepiej we własnym domu.

Renata Przemyk, piosenkarka
- W moim życiu najważniejsza jest miłość. Jednak nie ta młodzieńcza, szalona, porywcza, lecz dojrzała, codzienna, spokojna. Jak każdy z nas mam wiele marzeń. Większość z nich już się spełniła. W ostatnim czasie zafascynował mnie teatr. Niedawno odbyła się premiera sztuki, do której wraz z Anną Saraniecką skomponowałam 14 piosenek. Oby więcej takich propozycji! Marzę o tym, by wyjść poza swoją zawodową dziedzinę i połączyć muzykę ze sztuką teatralną, filmem... Jest jeszcze jedno marzenie, które leży odłogiem i na którego realizację pewnie długo będę musiała czekać. Jest to daleka egzotyczna podróż w najbardziej tajemnicze zakątki świata.

Weronika Marczuk - Pazura, jurorka You Can Dance
- Przede wszystkim marzę o dużej i szczęśliwej rodzinie. Chciałabym aby spełniło się jedno z moich największych marzeń - budowa centrum polsko - ukraińskiego.

Katarzyna Herman, aktorka
- Zabrzmi śmiesznie, ale chciałabym być mądrzejsza. Chciałabym mieć jeszcze drugie dziecko. I trzecie. I czwarte... Jeżeli chodzi o aktorstwo marzę sobie o byciu aktorką w epoce, w której nie byłoby mediów i gwiazdy nie musiałyby udzielać wywiadów. Ich skromna obecność wystarczałaby. Czy można sobie przypomnieć jakiś wywiad z Gretą Garbo? Bardzo bym chciała zostać gwiazdą kina niemego. Moje ulubione sceny to te, w których nie mówię nic.

Ania Wyszkoni, wokalistka zespołu Łzy
- Marzę o dalekiej podróży. Kocham lato, ale mogę pojechać w najzimniejsze miejsce na ziemi. W odpowiednim towarzystwie będzie to podróż moich marzeń. Chciałabym także, aby moja solowa płyta nad którą właśnie pracuję okazała się mega hitem.

Kasia Cichopek, aktorka
- Marzeń ma wiele. Główne - podróż dookoła świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

A ja marzę tylko o jednym: zeby moje dziecko i mój mąż byli zdrowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięku Paulino.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sympatyczny artykuł. Co do wypowiedzi Pani Jadwigi to... niestety czasy się zmieniają, marzenia też. Ma Pani rację-kiedyś ludzie marzyli o jedzeni, o tym, by dziecko nie głodowało gdy skończy się w sklepie mięso na kartki. Dziś marzą nam się bajkowe domy, super samochody, bogaty mąż. Choć ja tak naprawdę marzę tylko o tym by być zdrowa. Jest zdrowie-jest wszystko!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To sa marzenia w wyższej półki, na miare czasów.
Moim marzeniem w latach 80 ubiegłego stulecia były produkty zywnosciowe dla dziecka z zespolem złego wchłaniania.
Teraz marzyłaby mi sie emerytura o 500 zeta wyższa. Tylko tyle i aż tyle. Niestety niespełnialne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze wiedzieć o czym kobity marzycie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.