Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Kilka słów o naciągaczach

Pozycja materiału w rankingach:

27863 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 10pkt

Oceń:

Kilka słów o naciągaczach


Osoby proszące o pieniądze na ulicy wywołują w nas ambiwalentne odczucia. Mimo to często decydujemy się im pomóc. Z poczucia solidarności międzyludzkiej lub ze strachu. Oto kilka historii o tym jak próbuje się nas oszukiwać lub zastraszać.

Po ulicy snuje się starsza pani. Ze łzami w oczach pokazuje przechodniom recepty, na których wykupienie zwyczajnie jej nie stać. Trudno w takiej sytuacji przejść obojętnie, w końcu niskie emerytury są polską codziennością i nikogo nie trzeba o tym dodatkowo zapewniać. Sami się kiedyś zestarzejemy i nie wiadomo jak to będzie. Wyjmujemy więc kilka drobniaków i szybko wkładamy je w dłoń starszej pani, tak jednak, by nie patrzeć w te smutne, mokre oczy. A nuż złapie nas jakieś "poczucie winy", że jesteśmy jeszcze młodzi, że cieszymy się dobrym zdrowiem.

Zdarzają się jednak i takie dni, podczas których starszej pani bardziej sprzyja szczęście. Zamiast drobniaków, ktoś proponuje wykupić wszystkie leki. I wtedy, przytłoczona nadmiarem oferowanego jej dobra, schorowana pani rezygnuje z pomocy. Czyżby musiała dłużej ponosić swój krzyż, żeby zasłużyć na podreperowanie zdrowia? Czy potrzebuje podreptać jeszcze kilka godzin na mrozie? A może wcale nie jest aż tak chora? Tylko jaki byłby wtedy prawdziwy powód jej płaczu?

Innym razem podenerwowany młody mężczyzna podbiega do przechodniów i już z daleka wykrzykuje, iż ma nadzieję, że wreszcie trafił na tę odpowiednią osobę, która będzie w stanie mu pomóc. Pokazuje na stojącą po drugiej stronie ulicy rodzinę (żonę i syna), informuje skąd pochodzą, po czym przedstawia swoją historię. Nieszczęśliwemu wypadkowi samochodowemu uległa mianowicie jego ciężarna żona. Została zoperowana w jednym z krakowskich szpitali. Następnie, po jego opuszczeniu, para z dzieckiem została w chytry sposób okradziona.

Zobacz także:

Agnieszka Nowicka de Poraj OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Nowicka de Poraj

Napisz do autora

Artykuły (22) Galerie (1) Średnia ocen (4.07)

Wiek: 27 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Grzegorz Jerzy Skrabek 26.02.2010 16:52

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 63

Naciągacz, naciągaczowi nie jest równy. Ci o których pisze Pan Wojciech mają zawsze "białe rękawiczki". Pani Agnieszka pisze o tych z drugiej strony barykady. Bezdomnych i woniących alkoholem. Zarówno jeden jak i drugi typ naciągaczy ma zamiar wyciągnąć jak najwięcej kasy. Ale jedno jest pewne: CIEBIE NIE ZBAWI 50 GROSZY, A TYM NACIĄGACZOM MOŻE ON URATOWAĆ ŻYCIE. Nawet alkoholik potrzebuje parę groszy, żeby "zaleczyć kaca" lub uratować swoje życie przed atakiem epilepsji, która może okazać się śmiertelna. Narkoman - może dostać zapaści, jeśli nie wstrzyknie sobie odpowiedniej dawki. Natomiast inni naciągacze typu ks. T.Rydzyk - to już inna historia. WSTYD MI ZA WSZYSTKICH POLAKÓW, WSTYD MI ZA TYCH, KTÓRYM BRAKUJE DO PIERWSZEGO. WRESZCIE WSTYD MI ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ ALE CIĄGLE IM MAŁO

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Nowicka de Poraj 24.02.2010 17:22

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 72

Święta prawda Panie Wojciechu. Można by pisać i pisać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 23.02.2010 21:29

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 71

Naciągaczy pełno dookoła : dużych, mniejszych i maleńkich...
-Dadzą ci szybki kredyt z lichwiarskimi odsetkami,
-Poproszą o brakującą sumę na bilet powrotny do domu,
-Namówią do udziału w audiotele za 7,50 zł/min i zapłacisz kupe kasy,
-dadzą ci kartę kredytową, od której sie nie uwolnisz,
itp..itd..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Jurkiewicz 23.02.2010 21:15

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 72

"Nie widzący nic poza czubkiem swojego nosa, z sercami z kamienia i głusi na wszelkie prośby Krakowianie nie dali pieniędzy na 28 litrów benzyny. Albo dokładniej - nie pożyczyli tych środków, bo młody mężczyzna zaklinał się, że zaraz po powrocie do rodzinnej miejscowości wyśle pieniądze pod wskazany adres."

Myślałem, że powiedział, że benzynę odeśle. Swoją droga udostępnienie takiej osobie swojego adresu w istocie mogłoby zaowocować wizytą gości, ale niekoniecznie kierowanych chęcią zwrotu pożyczki, raczej celem dokonania pożyczki kolejnej, tym razem bez wiedzy lokatorów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 23.02.2010 19:02

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 66

"Takie życie." Zafundowaliśmy sami sobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.