Pozycja materiału w rankingach:
Osoby proszące o pieniądze na ulicy wywołują w nas ambiwalentne odczucia. Mimo to często decydujemy się im pomóc. Z poczucia solidarności międzyludzkiej lub ze strachu. Oto kilka historii o tym jak próbuje się nas oszukiwać lub zastraszać.
Zobacz także:
Artykuły
(22)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.07)
Wiek: 27 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Jerzy Skrabek 26.02.2010 16:52
Naciągacz, naciągaczowi nie jest równy. Ci o których pisze Pan Wojciech mają zawsze "białe rękawiczki". Pani Agnieszka pisze o tych z drugiej strony barykady. Bezdomnych i woniących alkoholem. Zarówno jeden jak i drugi typ naciągaczy ma zamiar wyciągnąć jak najwięcej kasy. Ale jedno jest pewne: CIEBIE NIE ZBAWI 50 GROSZY, A TYM NACIĄGACZOM MOŻE ON URATOWAĆ ŻYCIE. Nawet alkoholik potrzebuje parę groszy, żeby "zaleczyć kaca" lub uratować swoje życie przed atakiem epilepsji, która może okazać się śmiertelna. Narkoman - może dostać zapaści, jeśli nie wstrzyknie sobie odpowiedniej dawki. Natomiast inni naciągacze typu ks. T.Rydzyk - to już inna historia. WSTYD MI ZA WSZYSTKICH POLAKÓW, WSTYD MI ZA TYCH, KTÓRYM BRAKUJE DO PIERWSZEGO. WRESZCIE WSTYD MI ZA TYCH, KTÓRZY MAJĄ ALE CIĄGLE IM MAŁO
Agnieszka Nowicka de Poraj 24.02.2010 17:22
Święta prawda Panie Wojciechu. Można by pisać i pisać...
Wojciech Arciszewski 23.02.2010 21:29
Naciągaczy pełno dookoła : dużych, mniejszych i maleńkich...
-Dadzą ci szybki kredyt z lichwiarskimi odsetkami,
-Poproszą o brakującą sumę na bilet powrotny do domu,
-Namówią do udziału w audiotele za 7,50 zł/min i zapłacisz kupe kasy,
-dadzą ci kartę kredytową, od której sie nie uwolnisz,
itp..itd..
Marek Jurkiewicz 23.02.2010 21:15
"Nie widzący nic poza czubkiem swojego nosa, z sercami z kamienia i głusi na wszelkie prośby Krakowianie nie dali pieniędzy na 28 litrów benzyny. Albo dokładniej - nie pożyczyli tych środków, bo młody mężczyzna zaklinał się, że zaraz po powrocie do rodzinnej miejscowości wyśle pieniądze pod wskazany adres."
Myślałem, że powiedział, że benzynę odeśle. Swoją droga udostępnienie takiej osobie swojego adresu w istocie mogłoby zaowocować wizytą gości, ale niekoniecznie kierowanych chęcią zwrotu pożyczki, raczej celem dokonania pożyczki kolejnej, tym razem bez wiedzy lokatorów.
Tadeusz Śledziewski 23.02.2010 19:02
"Takie życie." Zafundowaliśmy sami sobie.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)