Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44289 miejsce

Kilka słów o skuteczności leczenia

Skuteczność leczenia jest zjawiskiem, które można przedstawić liczbowo lub opisowo. Matematycy twierdzą, że przy pomocy liczb i odpowiednich wzorów można opisać dosłownie wszystko.

Chyba jednak same cyfry nie wystarczą do wyrażenia subtelnych spraw dotyczących zdrowia psychicznego i fizycznego. Efekty leczenia są uwarunkowane wieloma czynnikami, mniej lub bardziej istotnymi dla końcowego wyniku.

Uleczalność choroby podstawowym wyznacznikiem skuteczności leczenia

Jednym z najważniejszych jest tzw. uleczalność choroby, rozumiana, jako powrót do całkowitego zdrowia lub przywrócenia do stanu sprzed zachorowania. Problem tylko w tym, że większość chorób, zwłaszcza przewlekłych, nie może być zakwalifikowana do wyleczalnych w takim rozumieniu.

Inne składowe końcowego wyniku leczenia to kondycja ogólna chorego, jego wiek, umiejętności lekarza, reakcja na stosowane leczenie i wiele innych, takich jak np. osobowość chorego.
To nie żart! Postawa wobec świata, potrzeby, uznawane wartości – mają w terapii ogromne znaczenie. Malkontent ma zawsze gorsze efekty w leczeniu w porównaniu do innych osób.

Więcej o innych składowych końcowego wyniku leczenia

Bywają takie sytuacje, że nie bardzo wiemy, co przyjąć za kryterium wyleczenia.
Cóż to, bowiem znaczy, że dany lek lub metoda leczenia jest skuteczna w 60%? Trzymając się ściśle matematycznej interpretacji znaczy, że dla 6 osób z 10 leczonych będzie to dobry wynik, natomiast dla pozostałych zły. Wydaje się, że adekwatne do tej sytuacji jest powiedzonko: „punkt widzenia zależy od punktu spojrzenia”.

Jak odbierze informację o 60 % skuteczności pacjent, u którego wystąpią objawy uboczne po zastosowaniu tego leku? Dla tej osoby te 60 procent zadowolonych z leczenia ludzi nic nie znaczy! Ten pacjent w danym momencie odbiera rzeczywistość z pozycji swojego niepowodzenia, a sukces innych go nie interesuje. Czasem, co wcale nie jest takie rzadkie, wręcz denerwuje. Taka reakcja jest zupełnie zrozumiała, bo tak jest zaprogramowany nasz umysł i żadne zaprzeczania, że to nieprawda, nic tutaj nie zmienią.

Oczywiście, że wychowanie, szeroko pojęta edukacja, kultura osobista wpływa na przejawy zewnętrznego zachowania, stąd często stykamy się z wypowiedziami maskującymi prawdę.
Przecież znamy takich, co to stroją się w altruistyczne piórka i mówią, że oni najpierw myślą o innych, a dopiero na końcu o sobie.
Niestety, genetyczne uwarunkowane nastawienie do otoczenia jest egoistyczne, co jest naturalnym mechanizmem umożliwiającym przeżycie.

Empatia w medycynie

Zdarza się, że próbujemy negować nawet przeżycia i doznania innych. Tysiące razy słyszałem swoistą licytację, kogo i co bardziej boli. A przecież przyrządu do mierzenia bólu nikt jeszcze nie skonstruował. Często taki brak empatii jest związany wręcz z całkowitym negowaniem doznań, które ktoś inny omawia czy opisuje.

Każdy może mieć własne oczekiwania i wyobrażenia odnośnie tej sprawy. Na poparcie tego stwierdzenia przywołam sens wypowiedzi z jednego komentarza dotyczącego leczenia nikotynizmu przy pomocy akupunktury. Wypowiadający się stwierdził, że dla niego fakt, iż pacjent zaprzestał palenia papierosów nie jest żadnym miernikiem skuteczności leczenia. On oczekiwałby czegoś więcej. Czego? Tego już nie podał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.