Facebook Google+ Twitter

Kilka słów o świecie niewidzialnym, czyli o duchach

Przełom października i listopada to czas, w którym najczęściej poruszamy temat duchów. I właściwie nie ma znaczenia - czy temat dotyczy Duchów Naszych Drogich Zmarłych, bo Ich to wszakże święto, czy choćby upiorów, strzyg, a nawet wampirów.

Na strychu. / Fot. Ewa ŁazowskaO duchach można pisać i mówić ciągle, ale paradoksalnie tylko ta jesienna pora roku skłania nas do refleksji, dotyczącej wpływu duchów (dobrych lub złych) na nasze życie doczesne i ich duchowej obecności w naszej wędrowce ku Nieznanemu... Jak już wspomniałam - niewidzialna dla ludzkiego oka sfera świata duchów otacza nas zewsząd w dzień i w nocy, choć tego faktu nie przyjmujemy do wiadomości. Wolimy tkwić w przekonaniu, że duchy to wymysł jakichś oszołomów i psycholi, z pewnością pozbawionych piątej klepki. Że jednak mylą się ci, co uważają, że duchów nie ma, bo być nie może, służę skromnymi przykładami. Oto one:

Na strychu


Upiorek / Fot. Ewa ŁazowskaŁazi smętnie duch po strychu./Łazi, stęka, pojękuje - żadnej bratniej duszy nie mam./ Któż nade mną się zlituje?/ Przydałby się ktoś do pary./Może jakaś biała dama?/ Żyć samemu tyle wieków?/ Jest to nie do wytrzymania!/ Może wampir?, może strzyga?/ Może jakiś inny duch? cholera!/ Trudno straszyć w sytuacji, gdy samotność wciąż doskwiera./ Gdy tak jęczał i biadolił roniąc łzy nad swoją dolą,/ Inny duch wyskoczył z kufra: - Cicho dupku! Nie hałasuj! Sąsiedzi nas opier...!/

Upiorek


Halloween / Fot. Ewa ŁazowskaByło to koło północy w pewien zimowy wtorek./ Zza zabytkowej serwantki wyskoczył wkurzony upiorek:/ - Siedzę tu sobie od wieków, lecz myśli mam mocno ponure!/ Te twoje cholerne kociska zachodzą mi mocno za skórę!/ Zamiast polować na myszy co pod kredensem buszują,/ one - te wredne kociska mnie na okrągło pilnują!/. Życie w takich warunkach wydaje się nie do zniesienia,/ więc lokal nieodwołalnie na inny, bez kotów, zmieniam!/ Było już blisko północy. Moje koty już spały./ Zza zabytkowej serwantki wyniósł się upiór zgorzkniały./

A co do Halloween, no cóż... i dynia przy okazji ma swoje święto. Uważam, że temu pożytecznemu warzywu także się coś od życia należy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

"Upiorek" suuuper 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.10.2009 14:10

Nie dodałem, że bardzo przypadł mi do gustu utworek: "Upiorek" (...) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.10.2009 10:53

Codziennie "robią nas w balona". Jeden dzień w roku - "w dynię".... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.