Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28250 miejsce

Kilkuset zabitych w Doniecku. Poroszenko nie jest gołąbkiem pokoju

Fotografie zwłok separatystów zabitych pod Donieckiem zszokowały świat: brutalna rozprawa, makabryczne, przerażające - pisali na Twitterze korespondenci zagranicznych mediów. Dialog społeczny na Ukrainie został przekreślony.

 / Fot. PAP/EPA/PHOTOMIGSeparatyści poczynali sobie coraz śmielej … z oligarchami. Zażądali od nich płacenia podatków dla nowej republiki, dodatkowych zabezpieczeń pracowniczych, grozili strajkiem i demonstrowali przed ich siedzibami.

Achmetow, pan Donbasu, który schronił się przed buntownikami w Kijowie i Kołomojow władający Dniepropietrowskiem poprzysięgli zemstę. Sfinansowali armię najemników i śpiesznie przeszkolonych ochotników z zachodniej Ukrainy. W poniedziałek prezydent elekt wydał niespodziewane oświadczenie, które Rosjanie zbagatelizowali: "akcja przeciw separatystom potrwa nie miesiące, lecz godziny - do Doniecka wyślemy najlepszych i najlepiej uzbrojonych żołnierzy". Oligarchia w sprawie separatystów przemawiała jednym głosem: – "Operacja antyterrorystyczna będzie trwała aż do likwidacji ostatniego bojownika" - zapowiadał Witalij Jarema. Nienawiść do Rosjan miały potwierdzać słowa Julii Tymoszenko z ujawnionego nagrania. – Okazuje się jak były prawdziwe – komentowali rosyjscy dziennikarze.

Czytaj więcej: Julia Tymoszenko skompromitowana pomysłem ludobójstwa?

Ukraińskie wojsko, które dotąd niemrawo prowadziło operację antyterrorystyczną uderzyło znienacka w strategiczny punkt tej wojny, na Międzynarodowy Port Lotniczy im. Siergieja Prokofiewa pod Donieckiem. Stamtąd nie mógł odlecieć Achmetow.

Punktem zapalnym był też dworzec kolejowy. W rezultacie starć siły samoobrony odsunęły się w głąb miasta. Samozwańczy premier "Donieckiej Republiki Ludowej", Aleksandr Borodaj, poinformował o śmierci około 200 członków ludowych sił samoobrony i cywilów. Liczby te potwierdziła rzecznik operacji "antyterrorystycznej". Do opinii publicznej dotarły informacje o ostrzelaniu oznaczonej czerwonym krzyżem ciężarówki z 40 rannymi. Fotografie i filmy leżących jedno na drugim ciał obiegły światowe media.

Czytaj więcej: Poroszenko pozdrowił Donieck. Miasto zostało zbombardowane

Po całej operacji pierwszy wicepremier Witalij Jarema stwierdził, że "euforia wśród terrorystów minęła i oni zrozumieli, że drażnić ukraińską armię – to sobie szkodzić. Oni to odczuli podczas boju wczoraj w donieckim porcie lotniczym".

"Widać choćby po muskulaturze a raczej jej braku. I po umundurowaniu. To nie są mundury maskujące rosyjskiej armii ani nawet specjału, tylko łaszki dla rybaków albo grzybiarzy. Zabici to jacyś nieszczęśni smarkacze, którym zachciało się przygód i zginęli, bo nie potrafili się kryć, nie mieli nawet hełmów ani kamizelek kuloodpornych." – relacjonowali zagraniczni obserwatorzy. - "Czym kieruje się ukraińska armia, zabijając tych chłopaków? Na pewno nie rozsądkiem, bo przecież taka masakra to woda na młyn Rosjan i Putina."

Czytaj więcej: Ile zniesie Putin?

Tymczasem władze Doniecka zdementowały informację o ewakuacji w mieście. Uwzględniając przeprowadzenie aktywnej fazy antyterrorystycznej operacji proszono mieszkańców o przebywanie w centralnych dzielnicach miasta.

Sekretarz generalny ONZ, Ban Ki-moon, po walkach na lotnisku wyraził zaniepokojenie przemocą, w szczególności "starciami w Doniecku, które spowodowały śmierć dziesiątek ludzi" i wezwał do przywracania władzy państwowej na wschodzie Ukrainy drogą pokojową.

Rosja liczyła na porozumienie wschodu Ukrainy z prezydentem elektem. Od Poroszenki usłyszała jedynie, że "z terrorystami nie prowadzi się negocjacji." - Zachowanie ukraińskich elit wobec Moskwy jest wyrachowane. Kijów liczy na to że podenerwowany Putin popełni jakiś błąd, a najlepiej jakby zagroził Ukrainie militarnie, wtedy bieg wydarzeń nabierze tempa po włączeniu się USA i NATO – oceniają eksperci. Prezydent elekt Petro Poroszenko już prosił Stany Zjednoczone o pomoc militarną. - Sankcje nie są wystarczająco silne. Obawiam się, że Rosja będzie dalej atakować, a wtedy nie pomogą żadne sankcje - mówił.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

Zadałem sobie pytanie komu zawdzięczam to że w ostatnich prawie 30 latach nie doszło w Polsce do większego rozlewu krwi i myślę że Św. Janowi Pawłowi II, który uczył że można zwyciężać postawą niekonfrontacji i miłości nawet największe zło a potem Lechowi Wałęsie, który nie chciał wyprowadzać strajkujących na ulice i wygrywał inaczej! Inna sprawa że spokój demokracji w Polsce jest okupiony potężnymi wydatkami z budżetu państwa na system partyjny, zamiast targania się po szczękach jest kartka wyborcza i każdy szanuje rezultaty jej wrzucania do urny. Dlaczego demokracja ukraińska nie szła tymi samymi ścieżkami?
Mam nadzieję że Ci którzy maja 30 procentowe progi wyborcze nie będą nadużywać wyprowadzania ludzi na ulice, bo nie daj Bóg kiedyś to obróci się przeciwko nim albo jeszcze gorzej przeciwko wszystkim Polakom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli prawdą jest to co pisze Autor, że 'patroszący" Donieck prezydent dopuści nawet do zabicia kilku tysięcy separatystów to i tak w tym daleko do putinowskicej hekatomby w Czeczenii. Wart Pac pałaca! Nie jestem po żadnej ze stron wyjąwszy niewinne ofiary! Lubię śpiewną rosyjską czy ukraińską mowę i dziewczyny i tamtejszą kulturę i boleję że te narody dotknęła tak straszna wojna domowa. Cena wolności bywa okrutna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja zastanawiam się, gdzie są Ci nasi bohaterowie, którzy tak ochoczo jeździli na Majdan? Pochowali się jak szczury do nor...Oni myśleli, że to zabawa, wszak są przecież "aktorami sceny politycznej"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak już parę razy wspomniałem, płakać mi się chce na samą myśl o tym wszystkim. Odpowiedź na pytanie Szanownego Przedmówcy zna chyba tylko Wszechmogący, bo na pewno nie ci, którzy wmówili sobie, że wybrał ich, aby czynili zło dla Niego. Wszystko jedno czy chodzi o baptystów czy bazylianów, wmówiwszy to sobie już nie rozumieją, że podszedł ich diabeł.

A propos... Partriarcha Cyryl wystosował apel pokojowy do Poroszenki, który formalnie przynajmniej rzecz biorąc jest wiernym Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Skutków jak na razie nie widać. Osobiście obawiam się, że przed inauguracją "króla czekolady" (26 lipca) i tak dojdzie na Ukrainie do wydarzeń, które przekreślą wszelkie dobre zamiary.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak wytłumaczyć rodzinom ofiar w Odessie ( ktoś w tym portalu przytoczył linkę do popalonych zwłok) a teraz w Doniecku, że są tak samo tragiczne jak zabici na Kijowskim majdanie? Wojna domowa, stosy ofiarne, płynąca od wieków krew na Ukrainie, którą zaczynają rozlewać rozmaici watażkowie, którzy zdobyli władzę? Krew rodzi krew i mój smutek,że historia na Ukrainie się powtarza. Siedzę i zastanawiam się komu ja w Polsce zawdzięczam że nie doszło u nas w ostatnich dziesięcioleciach a komu Ukraińcy i Rosjanie mogliby teraz przypisać z zewnątrz dosypanie dynamitu do wschodniej beczki prochu? I kto teraz wprowadzi ugodę zamiast wyniszczającej bratobójczej walki? Może ci sami ludzie? Nienawiść zatruła krew pobratymczą - napisał w finale Ogniem i mieczem Henryk Sienkiewicz. Tak - najgorszą możliwą trucizną. Dużo tej krwi w wielkim kraju, ile trzeba było jadu czy doskonałych "rad" aby ją zatruć? Jak znaleźć antydotum?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Szychlińska: Największym oligarchą świata jest Władymir Putin

W pojedynkę nie jest się oligarchą, można być co najwyżej bogaczem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Zieliński,
jestem czytelnikiem dzieł Sołżenicyna, także późnego i w pełni podzielam jego poparcie dla Putina i modelu rosyjskiej demokracji.
Znam też doktrynę Wolina (Inverted totalitarianism).
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/76472,totalitaryzm-odwrocony.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest tylko jedna pozytywna lekcja dla polskiej klasy politycznej - szanujcie demokrację, nie przenoście ją tylko na ulicę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znam wielu ciepłych ludzi z Ukrainy nie którzy mieszkają w Krakowie, ze smutkiem myślę o perspektywie czekającej ich wojny domowe, która może dotknąć ich bliskich pozostawionych na wschodzie. Polska może zrobić jedno połączyć polskie rodziny, które są z Ukrainy, gdy córka jest w Polsce a matka na Ukrainie, pisałem o tym pod http://www.viapoland.com/site/art/1-polska/18-/863--ciagle-udowadnianie--ze-jest-sie-polka.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bezpośrednio przed Putinem rządził Rosją pewien były aparatczyk KPZR, podobno wzorowy demokrata, a w raz z nim Gajdar, Szachraj, Bierezowski. O ile mi wiadomo również przy podziale majątku odziedziczonego po Ukraińskiej SRR prezydiował pan Aleksander Krawczuk (także były towarzysz partyjny), który w tej chwili występuje w kijowskiej telewizji w roli wzorowego demokraty i ojca ojczyzny. Mając do czynienia z ludźmi wychowanymi w takiej szkole Putin musi mieć poutykane różne fundusze na zapewne mało szlachetne, ale życiowo konieczne cele, bo inaczej mógłby szybko skończyć niczym car Mikolaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.