
Sonisphere Festival sciąga kolejne gwiazdy rockowego i metalowego grania. Tym razem dowiedzieliśmy się, że na scenie festiwalu pojawią się polski zespół Hunter i brytyjski Killing Joke.
Killing Joke zakorzeniony w postpunku i industrial, założony został na przełomie 1978 i 1979 roku. Burzliwa historia zespołu objawia się też zmianami składu osobowego formacji. Jedynymi stałymi jego członkami są Jaz Coleman (wokalista, klawiszowiec i aranżer) i Geordie Walker (grający na gitarze). Fakt dużych rotacji w kadrze nie przeszkodził byłym (Youth, Paul Ferguson) i stałym muzykom, spotkać się, zagrać koncert w 2008 roku i ruszyć w trasę koncertową, którą otworzyli 11 września koncertem w Tokio.
W 2003 wystąpili na IX Przystanku Woodstock w Żarach. W 2005 roku zespół otrzymał od magazynu Kerrang prestiżową nagrodę za całokształt działań muzyczno-artystycznych.
Killing Joke - AmericaHuntera przedstawiać nie powinienem, to znany większości reprezentant Polski w kategorii soul and heavy. Założony w Szczytnie w 1985 roku, przez Pawła Grzegorczyka i Grzegorza Sławińskiego. W tym też rodzinnym mieście w latach 2004-2009 muzycy organizowali festiwal muzyki metalowej - Hunter Fest.
Nazwa zespołu zaczerpnięta ponoć z tytułu utworu "Die hard the hunter" grupy Def Leppard wskazuje na początkowe inspiracje muzyków.
W roku 1996 zespół zagrał na festiwalu Przystanek Woodstock. Na swoim koncie mają albumy Requiem, Medeis, T.E.L.I..., HellWood, HolyWood, album koncertowy Live (na płycie znalazło się 9 utworów z wspomnianego festiwalu organizowanego przez Jurka Owsiaka i WOŚP). Zespół na przełomie marca i kwietnia na 25-lecie istnienia wyda DVD z koncertem z warszawskiej Stodoły.
Hunter - Fallen