Facebook Google+ Twitter

Kim jest Henryka Krzywonos?

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2010-08-30 20:57

Henryka Krzywonos-Strycharska odważnie wystąpiła dzisiaj na Zjeździe Solidarności. Podobnie zachowała się 30 lat temu - 15 sierpnia 1980 roku jako pierwsza zatrzymała swój tramwaj nr 15, rozpoczynając strajk gdańskiej komunikacji. Dzień później pojawiła się w Stoczni Gdańskiej. Kiedy Lech Wałęsa ogłosił potem koniec strajku, zatrzymała robotników.

Sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych Henryka Krzywonos przemawia podczas Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność", zorganizowanego z okazji 30. rocznicy NSZZ "Solidarność" w Gdyni. / Fot. PAP/Roman JocherPiętnastego sierpnia Henryka Krzywonos jedzie "trójką" koło stoczni, ociera pot z czoła, bo lato jest upalne, i myśli: zatrzymać tramwaj - nie zatrzymać, zatrzymać - nie zatrzymać, tak jak nastolatki obrywają płatki z kwiatów, wróżąc sobie: kocha - nie kocha - Stanę - kombinuje - a pasażerowie rzucą się na mnie, że się spieszą, że praca, że dzieci, może nawet pobiją, ludzie są nerwowi, ale jeśli nie zatrzymam tramwaju, choć stocznia już strajkuje? Podnosi wzrok i patrzy na stoczniowców stających przy bramie. - Więc jeśli nie stanę, to znaczy, że jestem tchórzem. Jeśli zatrzymać tramwaj, to najlepiej "piętnastkę" koło opery, zablokuję wszystkie linie - cytuje Henrykę Dziennik Bałtycki

Nie śpi całą noc. - Co mam do stracenia - myśli, przewracając się z boku na bok. - Kurde, już chyba czas powalczyć. Jest sama, rozwód w toku, młodsza siostra, którą wychowywała, właśnie wyszła za mąż, nie musi się o nią martwić. Czytała ulotki, które stoczniowcy rozrzucają w tramwajach. Wolne związki zawodowe to dobry pomysł, ktoś musi bronić praw pracowniczych. Haruje strasznie. Czasem śpi ledwie cztery, pięć godzin i pędzi znowu do roboty. Z podziwem patrzy na nazwiska i adresy opozycjonistów, którzy podają je do publicznej wiadomości i się nie boją, jakiś Borusewicz na przykład, co to za facet? Rano wyjeżdża "piętnastką" z zajezdni, raz kozie śmierć - powtarza sobie, im bliżej gmachu opery, tym bardziej jest zdecydowana. Wyskakuje z wagonu i przekłada zwrotnicę: - Tramwaj dalej nie jedzie! Stocznia stoi, to i tramwaje nie będą jeździć! Pasażerowie zaczynają klaskać. Skrzydła jej rosną, jest bliska płaczu. Jakimś autobusem zabiera się do bazy. Tam już poruszenie, ogłaszają strajk okupacyjny, trzeba wspomóc stoczniowców, pojedzie tam Henia.

Wchodzi do stoczni, a strajk właśnie się kończy! Szlag ją trafił.

- Jaki ja o******* w zajezdni dostanę! - denerwuje się. Przy drugiej bramie wskakuje na wózek akumulatorowy. - Nazywam się Henryka Krzywonos, jestem motorniczą, zatrzymałam tramwaje, stanęły autobusy, a wy dostaliście swoje 1500 i idziecie do domu? Opamiętajcie się! Jak nas zdradzicie, zgniotą nas jak pluskwy! Rozjadą czołgami!

Powiedział dzieciom, że jego miłość mogą utracić tylko w jednym przypadku - gdy same porzucą swoje dziecko.

Alinka Pienkowska i Ania Walentynowicz - dopiero potem się dowiedziała, że tak się nazywają - więc te dwie kobiety, jedna starsza, druga młoda, też krzyczą, przekonują, zaganiają z powrotem do stoczni, a stoczniowcy jakby nie słyszeli, idą ku bramie, ale niektórzy zaczynają się zatrzymywać, rozglądają się niepewnie Przy wózku, na którym stała Henia, zatrzymali się dwaj mężczyźni.

- Co robimy? - pyta jeden, zdenerwowany.

- Strajkujemy! - drugi nie ma wątpliwości. Ten pierwszy wdrapuje się na koparkę: - Robimy strajk solidarnościowy!

Balon strachu pęka. Ludzie zawracają. Ten na koparce - słyszy Henryka - nazywa się Lech Wałęsa, jego towarzysz to Bogdan Borusewicz, który kręci całym strajkiem. W sali BHP Henia zgłasza tramwajarskie postulaty, potem podchodzi do Borusewicza:

- Czy mogę pana uściskać?

"Borsuk" robi zdumioną minę:

- No to ściskaj, kobieto.

- To za te ulotki w tramwajach i za to, że się pan podpisywał nazwiskiem.

Henryka Krzywonos jest jedną z bohaterek dokumentalnego filmu, który powstaje pod kierownictwem artystycznym Andrzeja Wajdy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

maryska w
  • maryska w
  • 27.08.2012 13:15

a o jozku krzywonosie 1 mezu heni cisza

Komentarz został ukrytyrozwiń
zyga
  • zyga
  • 07.09.2010 00:22

Wyjeżdzając swoim trawajem nr 15 , Henryka Krzywonos nie mogła rozpocząć strajku, gdyż wcześniej od niej ,od samego rana, od godziny4.00-4.30, na na trasy nie wyjechali kierowcy z zajezdni autobusowej przy ul. Karola Mrksa w Gdańsku. na podstawie wiadomości ionformacji od Pana Arkadiusza Kazańskiego .
A tak ,naprawedę , niech miernoty nie przypisują sobie wielkości jak Leśio Wałesa, poznałem, tą rodzinę dobrzę , oj, leśio, cyganie jeden !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof Stefański
  • Krzysztof Stefański
  • 06.09.2010 08:20

Obejrzyjcie wywiad filmowy z Anną Walentynowicz na temat Henryki Krzywonos.
Link:www.youtube.com/watch?v=4jTzYRkSPCg

Komentarz został ukrytyrozwiń
Irk
  • Irk
  • 31.08.2010 22:47

KRZYWONOS KŁAMIE!

Henryka Krzywonos zarzuciła Jarosławowi Kaczyńskiemu, że skłamał twierdząc, iż podczas Wielkiego Strajku Lech Kaczyński wywierał presję na członków Komisji Ekspertów, by podporządkowali się woli strajkujących i zrezygnowali z projektu wypracowania ugody akceptującej ramy komunistycznego ruchu związkowego (CRZZ). Krzywonos (a także inni koncesjonowani przez dominujące media działacze) twierdzą, że pomiędzy MKS i strajkującymi z jednej strony, a doradcami z drugiej nie było żadnego sporu w kwestii żądania wolnych związków zawodowych.

Tadeusz Mazowiecki z kolegami przyjechali do Stoczni z zamiarem namówienia strajkujących do odstąpienia od postulatu nr. 1 czyli WZZ i zadowolenia się demokratycznymi wyborami w ramach CRZZ. Rozmawiałem z Mazowieckim zaraz po jego przybyciu do Sali BHP i wskazał mi właśnie taką granicę pisząc na kartce różne możliwości. Takie stanowisko doradców potwierdzają dokumenty dostępne w IPN. Wie to każdy, kto był wtedy w Stoczni i kto wykazuje minimalne zainteresowanie dla opublikowanych już opracowań tematu. Henryka spędzała w Stoczni sporo czasu, ale nie zawsze była w stanie, powiedzmy, rejestrować sytuację i musiałem nawet w takiej sprawie ostro interweniować.

Dlatego nie zwracam się Henryki, a wzywam do zabrania głosu jej przyjaciela i sponsora - Bogdana Borusewicza, bo to on ustalał z Lechem Kaczyńskim sposoby nacisku na doradców. To Borusewicz nazwał doradców "różowymi pająkami" wskazując w ten sposób, że tylko niewiele różnią się od "czerwonych pająków", czyli komunistów. To Borusewicz (wspomagany przez Konrada Bielińskiego) na posiedzenie Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej tak ostro atakował doradców, że Bohdan Cywiński chciał natychmiast opuścić Stocznię. To Borusewicz z Jackiem Kuroniem (wspomagany przez Adama Michnika i całą Kuroniadę) już po strajku zwalczał doradców, jako ugodowców realizującym interesy własne, a nie Solidarności.

Henryka Krzywonos nie odróżnia lojalności wobec "Solidarności" od ambicji własnych, ale mam nadzieję, że Bogdan Borusewicz, Konrad Bieliński, Adam Michnik i inni będą mieli odwagę zaświadczyć, że Lech Kaczyński reprezentował wobec doradców stanowisko WZZ i KSS "KOR".

http://www.wyszkowski.eu/index.php/artykuy/26/1569-krzywonos-kamie

Komentarz został ukrytyrozwiń
LESZEK Z CHICAGO
  • LESZEK Z CHICAGO
  • 31.08.2010 20:49

wystarczy tylko spojrzec na ten krzywonosy ryj swinski i juz wiadomo z kim tango-tramwajarskie sie tanczy---tototototo--sasasa przyjaciele takich tamwajarzy jak tusek komorek wlesio-bolec sory-bolekto to powaznna funkcja bylego przywodccccy ''s''przekreta iednego!!!!!!!zdrajcy narodu polskiego i wszystkich polakow bez wyboru---"nocna zmiana"lektura do poduszki-czytac czytac-----gdyby nie bolek zdrajca dzis bysmy zyli w innej polsce!!!!!!pierwszy zamach stanu"pan olszewski"drugi zamach stanu "bardzo krwawy 94zamordowanych patriotow polski rzeczpospolitej--dokad beda te zamachy--tylko patrzec jak upoluja komunisci-komorektusek-dwa kotki na swoja myszke!!!!PAN KACZYNSKIEGO JAROSLAWA BOHATERA POLSKI!!!!!!pozyjemy zobaczymy!!!a ta krzywousta czy krzywo nosna hienna nic tej bandzie nie pomoze tylko sie osmiesza-ale ona musi to mowic bo inaczej rozwalka w pod ziemiach ub.brawo PANU PANIE SNIADEK UWIELBIAM PANA ZA PODSTAWE Z JAKA PAN DZIALA---NIECH PAN SIE NIE BOJI I IDZIE NA PRZOD MOZE TO WLASNIE PANA WYBRALA HISTORIA NA ZROBIENIE POZADKU Z TYMI UBOWCAMI-LACZNIE ZE ZDRAJCA POLSKI T.Z.BOLKIEM WALESA!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo brawo brawo wszyscy kaszubi za Pania Pani Henryko. Jedna kobieta odwazna na zjeździe a reszta to wazelina Sniadka i Kaczorka" zdychającego" polityka.Brawo Brawo Brawo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na czym ma polegać ta ODWAGA?

Komentarz został ukrytyrozwiń
DZIOBAK
  • DZIOBAK
  • 31.08.2010 10:43

Fajny kraj , jaja maja tylko kobiety.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ryszard Musielak
  • Ryszard Musielak
  • 30.08.2010 23:16

Żałuję, że przekonany, że nie warto brać udział w takim cyrku nie pojechałem (jako były przewodniczący Regionu) na Zjazd Solidarności. Zobaczyć i usłyszeć Panią Henrykę Krzywonos i nagrodzić ją oklaskami to byłoby coś. Dziękuję Pani , Pani Henryko!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.