Pozycja materiału w rankingach:
Henryka Krzywonos-Strycharska odważnie wystąpiła dzisiaj na Zjeździe Solidarności. Podobnie zachowała się 30 lat temu - 15 sierpnia 1980 roku jako pierwsza zatrzymała swój tramwaj nr 15, rozpoczynając strajk gdańskiej komunikacji. Dzień później pojawiła się w Stoczni Gdańskiej. Kiedy Lech Wałęsa ogłosił potem koniec strajku, zatrzymała robotników.
Piętnastego sierpnia Henryka Krzywonos jedzie "trójką" koło stoczni, ociera pot z czoła, bo lato jest upalne, i myśli: zatrzymać tramwaj - nie zatrzymać, zatrzymać - nie zatrzymać, tak jak nastolatki obrywają płatki z kwiatów, wróżąc sobie: kocha - nie kocha - Stanę - kombinuje - a pasażerowie rzucą się na mnie, że się spieszą, że praca, że dzieci, może nawet pobiją, ludzie są nerwowi, ale jeśli nie zatrzymam tramwaju, choć stocznia już strajkuje? Podnosi wzrok i patrzy na stoczniowców stających przy bramie. - Więc jeśli nie stanę, to znaczy, że jestem tchórzem. Jeśli zatrzymać tramwaj, to najlepiej "piętnastkę" koło opery, zablokuję wszystkie linie - cytuje Henrykę Dziennik BałtyckiZobacz także:
Sortuj komentarze:
zyga 07.09.2010 00:22
Wyjeżdzając swoim trawajem nr 15 , Henryka Krzywonos nie mogła rozpocząć strajku, gdyż wcześniej od niej ,od samego rana, od godziny4.00-4.30, na na trasy nie wyjechali kierowcy z zajezdni autobusowej przy ul. Karola Mrksa w Gdańsku. na podstawie wiadomości ionformacji od Pana Arkadiusza Kazańskiego .
A tak ,naprawedę , niech miernoty nie przypisują sobie wielkości jak Leśio Wałesa, poznałem, tą rodzinę dobrzę , oj, leśio, cyganie jeden !!!
Krzysztof Stefański 06.09.2010 08:20
Obejrzyjcie wywiad filmowy z Anną Walentynowicz na temat Henryki Krzywonos.
Link:www.youtube.com/watch?v=4jTzYRkSPCg
Irk 31.08.2010 22:47
KRZYWONOS KŁAMIE!
Henryka Krzywonos zarzuciła Jarosławowi Kaczyńskiemu, że skłamał twierdząc, iż podczas Wielkiego Strajku Lech Kaczyński wywierał presję na członków Komisji Ekspertów, by podporządkowali się woli strajkujących i zrezygnowali z projektu wypracowania ugody akceptującej ramy komunistycznego ruchu związkowego (CRZZ). Krzywonos (a także inni koncesjonowani przez dominujące media działacze) twierdzą, że pomiędzy MKS i strajkującymi z jednej strony, a doradcami z drugiej nie było żadnego sporu w kwestii żądania wolnych związków zawodowych.
Tadeusz Mazowiecki z kolegami przyjechali do Stoczni z zamiarem namówienia strajkujących do odstąpienia od postulatu nr. 1 czyli WZZ i zadowolenia się demokratycznymi wyborami w ramach CRZZ. Rozmawiałem z Mazowieckim zaraz po jego przybyciu do Sali BHP i wskazał mi właśnie taką granicę pisząc na kartce różne możliwości. Takie stanowisko doradców potwierdzają dokumenty dostępne w IPN. Wie to każdy, kto był wtedy w Stoczni i kto wykazuje minimalne zainteresowanie dla opublikowanych już opracowań tematu. Henryka spędzała w Stoczni sporo czasu, ale nie zawsze była w stanie, powiedzmy, rejestrować sytuację i musiałem nawet w takiej sprawie ostro interweniować.
Dlatego nie zwracam się Henryki, a wzywam do zabrania głosu jej przyjaciela i sponsora - Bogdana Borusewicza, bo to on ustalał z Lechem Kaczyńskim sposoby nacisku na doradców. To Borusewicz nazwał doradców "różowymi pająkami" wskazując w ten sposób, że tylko niewiele różnią się od "czerwonych pająków", czyli komunistów. To Borusewicz (wspomagany przez Konrada Bielińskiego) na posiedzenie Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej tak ostro atakował doradców, że Bohdan Cywiński chciał natychmiast opuścić Stocznię. To Borusewicz z Jackiem Kuroniem (wspomagany przez Adama Michnika i całą Kuroniadę) już po strajku zwalczał doradców, jako ugodowców realizującym interesy własne, a nie Solidarności.
Henryka Krzywonos nie odróżnia lojalności wobec "Solidarności" od ambicji własnych, ale mam nadzieję, że Bogdan Borusewicz, Konrad Bieliński, Adam Michnik i inni będą mieli odwagę zaświadczyć, że Lech Kaczyński reprezentował wobec doradców stanowisko WZZ i KSS "KOR".
http://www.wyszkowski.eu/index.php/artykuy/26/1569-krzywonos-kamie
LESZEK Z CHICAGO 31.08.2010 20:49
wystarczy tylko spojrzec na ten krzywonosy ryj swinski i juz wiadomo z kim tango-tramwajarskie sie tanczy---tototototo--sasasa przyjaciele takich tamwajarzy jak tusek komorek wlesio-bolec sory-bolekto to powaznna funkcja bylego przywodccccy ''s''przekreta iednego!!!!!!!zdrajcy narodu polskiego i wszystkich polakow bez wyboru---"nocna zmiana"lektura do poduszki-czytac czytac-----gdyby nie bolek zdrajca dzis bysmy zyli w innej polsce!!!!!!pierwszy zamach stanu"pan olszewski"drugi zamach stanu "bardzo krwawy 94zamordowanych patriotow polski rzeczpospolitej--dokad beda te zamachy--tylko patrzec jak upoluja komunisci-komorektusek-dwa kotki na swoja myszke!!!!PAN KACZYNSKIEGO JAROSLAWA BOHATERA POLSKI!!!!!!pozyjemy zobaczymy!!!a ta krzywousta czy krzywo nosna hienna nic tej bandzie nie pomoze tylko sie osmiesza-ale ona musi to mowic bo inaczej rozwalka w pod ziemiach ub.brawo PANU PANIE SNIADEK UWIELBIAM PANA ZA PODSTAWE Z JAKA PAN DZIALA---NIECH PAN SIE NIE BOJI I IDZIE NA PRZOD MOZE TO WLASNIE PANA WYBRALA HISTORIA NA ZROBIENIE POZADKU Z TYMI UBOWCAMI-LACZNIE ZE ZDRAJCA POLSKI T.Z.BOLKIEM WALESA!!!!!!!!!!!!!!!
Edmund Gończ 31.08.2010 15:35
Brawo brawo brawo wszyscy kaszubi za Pania Pani Henryko. Jedna kobieta odwazna na zjeździe a reszta to wazelina Sniadka i Kaczorka" zdychającego" polityka.Brawo Brawo Brawo.
Ryszard Musielak 30.08.2010 23:16
Żałuję, że przekonany, że nie warto brać udział w takim cyrku nie pojechałem (jako były przewodniczący Regionu) na Zjazd Solidarności. Zobaczyć i usłyszeć Panią Henrykę Krzywonos i nagrodzić ją oklaskami to byłoby coś. Dziękuję Pani , Pani Henryko!
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)