Facebook Google+ Twitter

Kim jest "Kobieta niespodzianka"?

"Kobieta niespodzianka" Piotra Kołodziejczaka to dobra powieść obyczajowa, pełna niespodzianek. Książka skłania do refleksji nad życiem oraz relacjami damsko-męskimi.

okładka / Fot. Weronika TrzeciakŻycie bywa nieprzewidywalne. W jednej chwili myślimy, że wszystko dobrze się układa, jesteśmy szczęśliwi, a w następnej wszystko może przewrócić się do góry nogami. Może wydarzyć się coś niespodziewanego, co na zawsze odmieni nasze życie. Zazwyczaj w takich przypadkach palce macza kobieta - w dodatku młoda i atrakcyjna. I tak było w przypadku bohatera powieści "Kobieta niespodzianka" Piotra Kołodziejczaka.

Andrzej jest mężczyzną w średnim wieku, ma kochającą żonę Magdę i dwójkę dzieci - nastoletniego Romka i dorosłą Basię. Wydawać by się mogło, że nic nie może zburzyć ich rodzinnego szczęścia. Niestety pewnego dnia w życiu Andrzeja pojawia się tajemnicza Marta i wprowadza duże zamieszanie. Kim jest dla bohatera i jakie ma intencje? Aby się dowiedzieć, trzeba przeczytać książkę.

To już moje drugie spotkanie z twórczością Piotra Kołodziejczaka. I muszę przyznać, że książka ta podobała mi się bardziej niż kryminał "W kajdankach namiętności". Moim zdaniem autor zdecydowanie lepiej radzi sobie z powieściami obyczajowymi, niż kryminalnymi.

Akcja powieści dzieje się w Warszawie, ale tak naprawdę mogłaby w każdym większym mieście w Polsce. Piotr Kołodziejczak świetnie nakreślił tło obyczajowe, typowej polskiej rodziny z problemami dnia codziennego - małżeństwa z długim stażem oraz dwójki dzieci. Basia mimo skoczenia studiów ma trudności w znalezieniu pracy - takie są polskie realia, dotyczy to w rzeczywistości wielu młodych ludzi. Romek jak to nastolatek, który spędza dużo czasu przed komputerem.

"Kobieta niespodzianka" to dobra powieść obyczajowa, pełna niespodzianek. Książkę czyta się szybko dzięki lekkiemu językowi i ciekawej historii. Dość szybko można domyślić się, kim jest dla bohatera Marta. Jednak to tylko zabieg autora mający na celu zwiedzenie czytelnika. Bowiem zakończenie jest zaskakujące i trochę gorzkie - na pewno nie takiego się spodziewałam. Dużym plusem książki jest także to, że skłania do refleksji nad życiem oraz relacjami damsko-męskimi. Człowiek zaczyna myśleć, że w życiu nie można być niczego pewnym, że zawsze może coś pójść nie po naszej myśli. Do pełni szczęścia przydałaby się bardziej zachęcająca okładka, ale ogólnie nie jest źle. Książkę polecam miłośnikom powieści obyczajowe i lekkie czytadła.

Piotr Kołodziejczak to polski pisarz, dziennikarz i tłumacz oraz kompozytor polskiej muzyki rozrywkowej. Na swoim koncie ma m.in. powieści obyczajowe "Wschody do nieba", "Klępy śpią", "Nie rób mi tego" oraz "Puść mnie już", a także kryminał "W kajdankach namiętności".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.