Pozycja materiału w rankingach:
Kim jest morderca polityka z PiS, który przyjechał do Łodzi z Częstochowy i zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego i ranił nożem asystenta posła Jarosława Jagiełły?
62-letni Ryszard C. mieszkał z drugą żoną w małym parterowym domu częstochowskiej dzielnicy Gnaszyn przy ulicy Mała Warszawka 15. Na początku lipca sprzedał dom i wymeldował się z Częstochowy.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
kinga jaworska1807 21.10.2010 00:37
niech gnije w pierdlu zabil niewinna osobe
Tadeusz Śledziewski 20.10.2010 17:41
Zwolennicy partii rządzącej i większość mediów zarzucają Kaczyńskiemu i całemu PiS-owi sianie nienawiści. A ja zwrócę uwagę na zachowania jednych, jak i drugich. Popatrzcie na wpisy pod artykułami w internecie. Zobaczcie wypowiedzi zwolenników PO i zwolenników PiS. No i jeszcze jak się ma ilość ofiar śmiertelnych poniesionych przez obie partie, niezależnie od przyczyny zgonu, czy była skutkiem świadomego czynu, czy też wypadkiem nieszczęśliwym.
Jedno rzuca się w oczy. Czołowi politycy partii rządzącej, tej emanującej samą empatią, życzliwością i wyciągającą rękę w geście pojednawczym, rzeczywiście mają ręce nieskalane żadną plamką. Wypowiedzi takie jak: "wyrżnąć watahę", czy "zrobimy wszystko żeby nie dopuścić do reelekcji Kaczyńskiego", albo "ten ciemnogród moherowy", to są najzwyklejsze przejęzyczenia. Wypowiadający je mieli na myśli całkiem coś przeciwnego, znacznie milszego. Te wszystkie wrogie PiS-owi przejawy agresji, pochodzą od "najzwyklejszych" ludzi, którzy w PiS-ie widzą jedyną przeszkodę na drodze do dobrobytu Polaków. Jest to całkiem zrozumiałe. Jeśli wszyscy wiemy, że dobrobyt, świetlaną przyszłość Polski i Polaków, możemy osiągnąć jedynie pod przewodnictwem Platformy Obywatelskiej, na czele z Premierem, Prezydentem i Marszałkiem, to nie dziwcie się, że ludzie członków PiS-u, jako przeszkodę do osiągnięcia tych wspaniałości usiłują wyeliminować z życia publicznego i to najlepiej poprzez fizyczne unicestwienie. Wybory przecież mogą zawieźć i co wtedy?
Alicja Pływaczyk 20.10.2010 16:41
Grażynko,
chyba jednak nie biernością reagują "kibice" rozgrywek na arenie politycznej.
Wśród zdarzeń ostatniego czasu bierność byłaby mniej szkodliwa, bo nie byłaby źródłem bezmyślnej opiniotwórczości.
Oni dają się wciągnąć w manipulację emocjami społeczeństwa przez skłóconych polityków, co skutkuje dramatami jeszcze większymi niż już są.
Politycy walczą bez konstruktywnych celów a społeczeństwo wypala się pod napięciem skutków nieudolnego zarządzania.
Robert Grzeszczyk 20.10.2010 08:47
Czy będą następni po drugiej stronie barykady?
Tadeusz Zaj 20.10.2010 07:48
Adin, dwa,trii czityri.... liczył Tusk zanim wprowadził zabójce w głęboki stan hipnozy...
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1573)