Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8814 miejsce

Kim właściwie są "Ekscentrycy, pasjonaci, dziwacy"?

Czy można w pełni poznać i zrozumieć człowieka? Z pewnością nie! Jeśli myślisz, że już nic Cię nie zaskoczy, sięgnij po książkę "Ekscentrycy, pasjonaci, dziwacy".

okładka / Fot. wydawnictwo G+JKsiążka "Ekscentrycy, pasjonaci, dziwacy" to zbiór 23 artykułów napisanych przez dziennikarzy, naukowców oraz redaktorkę miesięcznika "Focus". Jej autorami są: niezależny dziennikarz Max Suski, szef działu cywilizacja w "Focusie" Joanna Nikodemska, dziennikarka Zuzanna Kisielewska, dziennikarz Andrzej Fedorowicz, dziennikarz i publicysta Kazimierz Pytko, dziennikarz Marcin Janikowski, Leszek Belke, politolog i dziennikarz Piotr Rogala, dziennikarz Andrzej Kus, Bartek Wrześniowski, dr fizyki Piotr Szymczak, historyk dr Jarosław Gawroński oraz dziennikarka Małgorzata Brączyk.

Opisywane są w niej przedziwne historie ludzi, których zachowania znacznie odbiegają od ogólnie przyjętych norm społecznych. Wśród nich są m.in. kontrowersyjni politycy, szaleni artyści, ryzykanci czy poszukiwacze przygód. Jedni całkowicie oddali się swojej pasji, inni - poświęcili życie dla szalonej idei. Zachowania niektórych są niezrozumiałe, jak np. przyłączenie się do watahy wilków i jedzenie padliny czy bycie wyznawcą latającego makaronu.

Najlepszym przykładem ekscentryka jest George W. Bush, który uważany był za gwiazdę największych gafowiczów. Za jego sprawą powstało określenie buszyzmy, czyli kompromitujące pomyłki. Związane były one najczęściej z myleniem osób czy miejsc. Do największych gaf byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych należało jego wystąpienie podczas konferencji na szczycie państw APEC (Wspólnoty Azji i Pacyfiku) w 2007 roku zorganizowane w Australii. Na początku podziękował za możliwość spotkania z przywódcami OPEC (Organizacji Ekspertów Ropy Naftowej). Gdy sala wybuchnęła śmiechem, sprostował, że otrzymał zaproszenie od premiera Australii na następny szczyt OPEC. A na koniec, gdy okazało się, że Australia nie należy do tej Organizacji, przeprosił za pomyłkę premiera... Austrii.

Jednym z opisanych w książce pasjonatów jest Nuno Gomes, światowy rekordzista w nurkowaniu głębinowym. Udało mu się zejść na 318,25 m. W rozmowie z Maxem Suskim stwierdza, że równie dobrze człowiek mógłby być zamknięty w sejfie na dwanaście godzin. Przy wypływaniu na powierzchnię trzeba robić przystanki dekompresyjne, trwające nawet 2-3 godziny. To jak siedzieć w zamkniętym pokoju bez książki bez muzyki. Niektórzy mogą bez problemu to wytrzymać, inni nie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Dziękuję :) Artykuły są ciekawe i co najważniejsze na wysokim poziomie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli książka jest tak interesująca jak recenzja, to mam nadzieję, że kiedyś trafi w moje ręce :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, to także ciekawa książka. :) Ja też uwielbiam ludzi z pasją. Pod warunkiem, że nie jest ona igraniem ze śmiercią. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa recenzja - muszę zdobyć tą książkę. Uwielbiam ludzi z pasją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się, że Cię zachęciłam. Co do BASE, masz prawo do własnego zdania. Ja jednak wolę sporty naziemne. Z normalnej wysokości też bym nie skoczyła. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chętnie przeczytam tę książkę bo uwielbiam zarówno pasjonatów jak i wariatów. I nie zgadzam się, że BASE to głupota. To jeden z moich ulubionych sportów ekstremalnych jednak: ""Ludzi dzieli się na tych, którym nie trzeba tego tłumaczyć i na tych, którzy nigdy tego nie zrozumieją."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.