Pozycja materiału w rankingach:
Już rozpoczął się ten wyścig niepokoju, już temu i owemu usiłują podstawić nogę, już ten i ów wpadł na przeszkodę, a tamten runął z takim hukiem aż żyrandol zaczął chwiać się niebezpiecznie. A to dopiero początek, dopiero się zaczyna.
Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Henryk Kokot 22.02.2010 18:13
Tak się dziwnie składa, że dobrze kumam o co w tekście chodzi. Tylko szanowny autor urządza sobie wędrówki po świecie bez użycia GPS i jedzie z Warszawy do Londynu przez Madryt. Napisałem o śmiałych wnioskach dotyczących naszej politycznej rzeczywistości, tylko po co mieszać tu królową brytyjską, Enigmę, tudzież Kartezjusza. Czyżby zabrakło politycznej odwagi, żeby nazywać rzeczy po imieniu? Tak, jako naród wybraliśmy prezydenta (do czego się nie przyczyniłem i nie mogę być "dumny"),
a przy tym korzystając z promocji dostaliśmy brata bliźniaka, który zapewne nie zechce być gorszy od swego "przodowego".
I proszę bez osobistych wycieczek!
Adam Kubacki 22.02.2010 17:36
Panie Kokot ! Anioł chyba pana natchnął do napisania tego komentarza. Bo dzięki niemu uświadomiłem sobie rzecz arcyważną. To że pan niczego nie skumał to jeszcze nic ale ktoś mógłby opacznie zrozumieć że ja w tym tekście nawołuję do likwidacji Jarosława Niemądrego! Tak to jest na tym świecie, człowiek strzela a pan Bóg kule nosi.
Lesław Adamczyk 21.02.2010 19:13
Ciekawy tekst, może jednak za mało zrozumiały dla mniej wnikliwych obserwatorów sceny politycznej.
Henryk Kokot 21.02.2010 17:05
Dość śmiałe wnioski autor zamaskował wątpliwej jakości politycznym bełkotem. Całość niestety mało zrozumiała i rozmazana, podobnie zresztą jak nasza arena polityczna.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)