Facebook Google+ Twitter

Kings of Leon "Come Around Sundown". Jankesi podbijają Europę

Dziś zajmiemy się albumem chętnie kupowanym przez Polaków, na punkcie którego oszaleli Niemcy i Brytyjczycy. Ci drudzy w ciągu pierwszego tygodnia kupili prawie 200 tys. egzemplarzy.

Recenzja w wersji audio:


 / Fot. Kings of LeonPrzyczyna jest prosta: nie każdej produkcji (do bólu wymagający) "Rolling Stone" przyznaje 4 gwiazdki w pięciogwiazdkowej skali.

Chociaż zespół Kings of Leon ma zaledwie 11 lat, należy już do klasyków współczesnego rocka. Grana przez nich muzyka to wypadkowa trzech odmian tego gatunku: indie, southern i country.

"Come Around Sundown" to piąta płyta amerykańskiego kwartetu. Album promuje rockowo-gospelowy singiel "Radioactive". Z płyty promieniuje kalifornijski klimat. Tradycyjne instrumenty (organy, trąbka, skrzypce, saksofon) i ciepły wokal dają w dobie wszechogarniającej elektroniki porażająco naturalny efekt. Okładkę albumu zdobią dwie palmy na tle zachodzącego słońca.

Wady? Album jest jednolity. Dzięki temu, że utwory świetnie do siebie pasują, zazębiają się, żadna pozycja nie powinna nas zaskoczyć. Wszystkie są jednak dopracowane do ostatniej nuty. Powalają melodyjnością. Caleb Followill w "Pickup Track" czy "The Immortals" śpiewa jak natchniony.

Oprócz wspomnianego „Radioactive” zachwyca także otwierająca płytę kompozycja "The End". To coś, co fani niezależnego grania lubią najbardziej. Nie zawaham się nawet określić "Come Around Sundown", mianem najlepszej zagranicznej płyty tego roku. Jeśli nie znacie panów z Kings of Leon, to poznajcie. Takimi płytami zdarzają się legendarne zespoły. Takimi płytami umilamy sobie jesienne wieczory.

Oficjalny klip "Radioactive":

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Marys R
  • Marys R
  • 02.11.2010 15:18

Przesadziacie z tą plytą roku, The Black Keys Brothers czy The Dead Weather - Sea of Cowards, a jeszcze Queens of The Stone Age nie powiedziało ostatniego słowa;-)...
Moim zdaniem to juz nie to samo co Only By the Night bo każda musi być inna, ale ona nie jest inna tylko zbyt jednolita, dużo dzwiekow zbyt podobnych do siebie, dwa lub trzy kawałeczki z te płyty sa ciekawe...choćby MI Amigo...ale reszta to takie pla pla pla;-) pozdrawiam;d ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.