Facebook Google+ Twitter

Kino: "Avatar" pobije "Titanica"?

Film "Avatar" już w pierwszy weekend zarobił prawie tyle, ile kosztowała jego produkcja. Jest jednym z najdroższych w historii, a zarazem ma szansę stać się najbardziej kasowym filmem wszech czasów.

 / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/b0/Avatar-Teaser-Poster.jpgReżyser Awatara, James Cameron, może pobić swój własny rekord, który ustanowił "Titanikiem".

Mimo tak krótkiego czasu, ten film można spokojnie uznać za wielki sukces. Według obliczeń serwisu Boxofficemojo.com, zarobił do tej pory już ponad 615 milionów dolarów (w kraju 212 mln dolarów i ponad 400 mln za granicą). Dzięki tym dochodom zwrócił się już koszty włożone w film. Jak informuje "New York Times" na samą produkcję i promocję wydano blisko 450 mln dolarów. Szacowany budżet na poziomie 237 milionów dolarów daje mu czwarte miejsce pod tym względem w historii kina.

W czasie premierowego weekendu "Avatar" zarobił około 77 mln dolarów w USA i blisko 232 mln  / Fot. kadr z filmuna całym świecie. Nic dziwnego, że w USA nadal zajmuje pierwsze miejsce pod względem oglądalności.

Film zdobywa ogromną popularność również za granicą. W Hiszpanii, jak podaje "El Pais" obejrzało go już ponad milion osób.
W pięciu największych krajach europejskich zarobił w pierwszy weekend 65 mln dolarów.

-Wyświetlamy nasz film w 106 krajach i wszędzie zajmuje on pierwsze miejsce - oświadczył portalowi "The Hollywood Reporter" Paul Hanneman, współprzewodniczący 20th Century Fox International.

Sukces filmu wziął się z tego, że został on w całości wyprodukowany w technologii 3D.
Właśnie to przyciągnęło do kina najwięcej widzów. Wspaniały, zbudowany komputerowo świat planety, którą w filmie chcą podbić ludzie, i doskonałe efekty specjalne, bardzo dobrze ogląda się w kinach 3D.

Przypomnijmy, iż Avatar opowiada historię sparaliżowanego byłego komandosa, który dostaje szansę odzyskania zdrowego ciała. Musi jednak wziąć udział w specjalnym programie militarnym o nazwie Avatar. W rolach głównych między innymi Sam Worthington, Sigourney Weaver, Michelle Rodriguez.




"Avatar" znajduje się dopiero na 47. miejscu listy najbardziej dochodowych produkcji, ale z każdym dniem będzie się piął w górę. Przedstawiciele kin trójwymiarowych, liczą, że że widzowie, którzy widzieli film w zwyczajnych kinach, będą chcieli obejrzeć go jeszcze raz - w 3D. Dzięki temu może prześcignąć "Titanica" i zapoczątkować nowy etap w historii kina.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.