Facebook Google+ Twitter

Kino elementem psychologicznej terapii

Śmieszy, smuci, wzrusza, oburza, ciekawi, porusza. Czy coś co potrafi wywołać tak różne emocje nie jest idealnym narzędziem do terapii? Oczywiście, że jest! Stąd od lutego w warszawskim kino.labie to właśnie kino jest lekiem na całe zło.

Sonda

Czy uważasz, że kino może leczyć?

Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu w USA. Wtedy to amerykańscy psycholodzy uznali, że filmy mogą leczyć i wspomagać proces kuracji. W awangardzie pracy nad tym szczególnym rodzajem terapii swoje miejsce odnalazła Birgit Wolz, z uniwersytetu w Oakland. To właśnie za pośrednictwem jej prac o takim sposobie radzenia sobie z problemami psychicznymi w psychologii dowiedziały się cztery znajome: Karolina Logo kinoterapii / Fot. Ze strony kinoterapii (za zgodą na użycie w artykule)Giedrys- Majkut, Anna Twardowska, Lucyna Zembowicz oraz Monika Zakrzewska-Blauth. Zainspirowane tą ideą postanowiły przeszczepić ją na polski grunt, czego efektem jest projekt "Kinoterapia. Spotkania między kadrami". Co trzy tygodnie w sali kinowej CSW Zamek Ujazdowski organizowane są pokazy wzbogacone o panel dyskusyjny i trzygodzinne warsztaty psychologiczne. Koszt: 60 złotych.

Kinoterapia w tradycyjnym rozumieniu służy jako wsparcie normalnej terapii. Lekarz poleca osobie przychodzącej na leczenie konkretne tytuły filmów, adekwatne do problemu, a następnie omawia je z pacjentem. Wykorzystywany jest tu wpływ jaki kino ma na nasze emocje, to jak łatwo może nas wprowadzić w różne stany psychiczne. Kluczowy był właśnie dobór filmu, który nadal jest determinowany przez wiek, status społeczny i materialny pacjenta, co doskonale widać na stronie prowadzonej przez Birgit Wolz.

- Akurat nasze pokazy połączone z panelami i warsztatami nie stanowią terapii.- w wywiadzie dla gazety.pl tłumaczy Lucyna Zembowicz, jedna z inicjatorek całej akcji. - Są propozycją dla osób zainteresowanych filmem, samopoznaniem, rozwijaniem umiejętności psychospołecznych i inteligencji emocjonalnej.

Jednak jak sama przyznała w rozmowie z Wiadomościami24.pl, nie zmienia to faktu, że filmy pokazywane w ramach projektu, mogą mieć terapeutyczny wpływ na widzów. - Dla każdego z nas film może stać się impulsem do głębszej refleksji nad własnym życiem; może wskazywać drogi wyjścia z trudnych życiowych doświadczeń, zainspirować do wprowadzenia zmian. Jednak samo oglądanie filmów na pewno nie zastąpimy terapii - zastrzega.

- Cieszy nas duży odzew społeczny - dodaje Zembowicz. - Po pierwszym pokazie, na którym była pełna sala, zgłosiły się do nas osoby z różnych środowisk zainteresowane współpracą. Póki co walczymy jednak o dofinansowanie naszego projektu. Bez wsparcia trudno będzie go rozwijać.

Obecny cykl pokazów porusza problem inności i będzie starał się odpowiedzieć na takie pytania jak: kim są Plakat filmu "Darling" / Fot. Ze strony kinoterapii (za zgodą na użycie w artykule)inni? Dlaczego się ich boimy? Dlaczego skrywamy własną odmienność? Najbliższe spotkanie w ramach "Kinoterapii" odbędzie się w sobotę 14 marca. Pokazany zostanie szwedzki film "Darling" w reżyserii Johana Klinga. Start - godzina 11.

Cykl "Inność" potrwa do lata, a po wakacjach "Kinoterapia" ma zamiar ruszyć z nowym cyklem pt. "Związki".

Oficjalna strona projektu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Z projektem czy psychologią? I czy ja nie mam nic wspólnego czy projekt? Bo ja nie rozumim ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ogólnie ciekawy artykuł, chociaż koncepcja średnio mi leży. BTW dlaczego piszesz o projekcie psychologicznym, skoro nie masz z nią nic wspólnego? (to nie zarzut :) )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.