Pozycja materiału w rankingach:
Kiedy przeczytałem, że umarł Ingmar Bergman, pomyślałem sobie, że z wielkich mistrzów-klasyków kina pozostał na świecie jedynie Michelangelo Antonioni… Zbyt krótko ta myśl zakotwiczyła w mojej głowie.
To byli twórcy, którzy próbowali rozumieć świat na początku XX wieku, w trakcie czy tuż po wojnie, a później w kolejnych latach, opisywać go i szukać odpowiedzi. Badali kondycję człowieka, jego zachowania w sytuacjach bez wyjścia, jego próby odnalezienia własnej ścieżki lub zrozumienia istoty życia. I kiedy chcieli, to naprawdę ten sens naszego istnienia odkrywali, albo pomagali nam odkryć.
Zobacz także:
Artykuły
(43)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.71)
Miejscowość: dgf | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Klara Maj 09.08.2007 13:52
"Bo ci twórcy nie kłamali" - prawda ekranu to sprawa wielce umowna. to co dla jednego prawda, dla innego fałsz.
". To wszystko pozostało z tamtych właśnie Wielkich artystów, to wszystko zawdzięczamy im… Mimo że dziś wielu czuje się pewnie jak dzieci osierocone przez ojca-nauczyciela. "
sory, ale jest to tak rażący patos, że zęby bolą.
zaś tak naprawdę, jakkolwiek mozna pochylić się nad smiercią ludzi wybitnych, to każdy srednio rozgarniety wie, że wielkość, w tym ludzka, polega na tym, że nie umiera nigdy.
Non omnis moriar, to w gimnazjum już dzieciom sie to wkłada do głowy:>
Benedykt Kowalski 02.08.2007 09:18
a swoją drogą,to gdzie teraz rosną poziomki? odchodzą wybitni...
Oliwia Piotrowska 01.08.2007 18:48
żyje jeszcze i tworzy Werner Herzog
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1490)