Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174762 miejsce

Klachacz - jedyny ocalony z pogromu

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-09-18 08:34

Ryszard Klachacz jest jedynym żyjącym śląskim przedwojennym policjantem, który uciekł z transportu śmierci do Ostaszkowa. Dziś ma 92 lata i mieszka w Tychach.

Ryszard Klachacz / Fot. Arkadiusz GolaW rosyjskim Miednoje w dwudziestu sześciu dołach śmierci spoczywa ponad sześć tysięcy ciał, w tym prawie 5900 funkcjonariuszy Policji Państwowej i Policji Województwa Śląskiego. Mordowano ich w 1940 roku w oddalonym o ok. 30 km Kalininie (Twerze) strzałem w tył głowy. Wcześniej przetrzymywano w Ostaszkowie. Z transportu do tego obozu śmierci udało się uciec, jako jednemu z nielicznych, Ryszardowi Klachaczowi. Dzięki temu uratował życie. Dziś ma 92 lata, szóstkę dzieci. Mieszka w Tychach.

W 1939 roku pracował w komisariacie w Hajdukach Wielkich (Chorzów Batory). Był starszym posterunkowym. Nie chce mówić o tym, jak wpadł w ręce Sowietów. Nadmienia tylko, że z transportu uciekł we wsi Łomsk. Z żadnym z policjantów, z którymi pracował przed wojną już się nie spotkał.
LR

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kim więc był człowiek, którego zeznania w latach pięćdziesiatych/wczesnych sześćdziesiatych (?) słychalismy na falach zagłuszanej ( i zakazanej) "Wolnej Europy", a ktory opowiadał jako naoczny swiadek o egzekucji w Katyniu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.