Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8131 miejsce

„Klacz i źrebię” ze Szczawna-Zdroju. Historia pewnej rzeźby. Wywiad z autorką

Ci, którzy mieli okazję zawitać do Parku Zdrojowego w Szczawnie-Zdroju, na pewno pamiętają niezwykłą rzeźbę naprzeciwko Teatru Zdrojowego im. H. Wieniawskiego. Autorką „Klaczy i źrebięcia” jest słynna rzeźbiarka Anna Dębska.

"Klacz i źrebię" rzeźba Anny Dębskiej zdobi Park Zdrojowy Szczawna-Zdrój / Fot. M. Bachorski-Rudnicki„Klacz i źrebię” to tzw. rzeźba animalistyczna. Ustawiona w Szczawnie-Zdroju zdobi tamtejszy Park Zdrojowy. Zachwycony jej formą postanowiłem poznać historię tego niezwykłego dzieła. Wszystko zaczęło się od zdjęcia umieszczonego w galerii na W24. Pod nim pani Jadwiga Kowalczyk napisała: "Rzeźbę klaczy ze źrebakiem wykonała prawdopodobnie pani Anna Dębska". Słowo „prawdopodobnie” rozbudziło moją ciekawość. O to, kto jest twórcą rzeźby postanowiłem zapytać u samego źródła.

Po wielu perypetiach otrzymałem numer telefonu do pani Anny Dębskiej. Zadzwoniłem. Po wymianie uprzejmości i streszczeniu problemu usłyszałem: „ Tak, to ja ją zrobiłam, to moja rzeźba”. Dalej rozmowa potoczyła się w bardzo miłej atmosferze, bo pani Anna okazała się być niezwykle sympatyczną, pełną empatii osobą.

Autorka: Anna Dębska / Fot. Fot. Beata GłozakAnna Dębska urodziła się w Warszawie w roku 1929. W połowie lat 50. XX wieku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych – wydział rzeźby, gdzie studiowała w pracowniach znanych w naszym kraju profesorów: Tadeusza Breyera i profesora Mariana Wnuka. W swoich wywiadach często wspomina, że absolutnie nie fascynował jej ówczesny nurt socrealizmu. Nie odnajdywała się w tej koncepcji, nie chciała tworzyć w tym klimacie.

Jak wspomina, jeden z profesorów powiedział jej, aby rzeźbiła zwierzęta. I tak się zaczęło. Dzisiaj ma na swoim koncie tysiące rzeźb zwierząt rozsianych po całym świecie. Anna Dębska jest jednym z najbardziej znanych rzeźbiarzy animalistów, uznanie zyskała również za granicą.

Anna Dębska - niezależna i oryginalna. Jak jej rzeźby


Marek Bachorski-Rudnicki: Pani Anno, skąd zainteresowanie rzeźbą?
Anna Dębska: Powiem Panu, że ja bym wolała o tej rzeźbie porozmawiać, bo o moim życiu to pan sobie gdzieś tam informacje znajdzie i tam się nic nie zmieniło. Albo może w mojej książce o mnie, może pan też zajrzeć i poczytać.

Pani Anno podstawowym tworzywem w pani pracy jest brąz? W nim wykonuje pani większość swoich dzieł.
No tak, wie pan brąz, tak. Czasem sięgam po gips, cement, czy glinę. Dzieło w Szczawnie-Zdroju powstało właśnie w cemencie. Nie pamiętam tylko, czy odlewane później było, czy inaczej może jakoś zrobiłam. Bo w środku jest stelaż wie pan i na to robi się odlew. To wszystko się potem trzyma, ale z czasem się kruszy, niszczeje. Brąz jest lepszy. Ale kiedyś z brązu to można było tylko rzeźby jakichś ważnych osób robić, Stalina na przykład.

Spod pani ręki wyszły najprzeróżniejsze zwierzęta. Są wśród nich wilki, jelenie, konie, lisy a nawet ławica ryb. Szczególnie upodobała pani sobie konie. Stąd W Szczawnie-Zdroju możemy podziwiać pani dzieło: „Klacz i źrebak”
Dokładnie tak, Ta rzeźba tak się właśnie nazywa „Klacz i źrebak”. Bo zwykle mylnie się podaje, że nazwa to „Klacz ze źrebięciem”. Tam być może kiedyś była tabliczka, ale to już minęło tyle lat…może zginęła, może nie było, nie pamiętam. Wiem, że rzeźba była wtedy i jest dzisiaj bardzo lubiana.

Czy wtedy na Dolnym Śląsku powstały jeszcze jakieś pani prace?

Pamiętam, że wtedy robiłam taką drugą rzeźbę na tym terenie z młodymi, leżącymi wilkami. To było gdzieś nad jakąś rzeczką, jakiś mostek tam był. Ale wtedy miałam dużo spraw na głowie i jak zwykle mało czasu i gdzieś mi to umknęło, gdzie ona stoi. Może uda się ją jeszcze odnaleźć.

Czytaj także: Tu koncertował Henryk Wieniawski


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Niestety nie znam pani Dębskiej osobiście ale pana wywiad pozwolił mi skonfrontować jej prace z osobą. To o wiele więcej niż suche czytanie życiorysów czy tzw osiągnięć na niwie. Bardzo dziękuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tutaj stoją te łabędzie z pourywanymi głowami o których mowa jest w tekście: http://puszka.waw.pl/pod_skrzydlami-projekt-pl-275.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wywiad z Niezwykłą Osobą. Dzięki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezwykle interesujący wywiad z autorką rzeźb , z przyjemnością obejrzałam też galerie zdjęć ze Szczawna Zdroju, uzdrowisko to , jak wiele innych w całym kraju , pięknieje . Bardzo pozytywne odczucia gdy porównuję zdjęcia sprzed lat . Wszystko to zachęca do powtórnego odwiedzenia urokliwych uzdrowisk w woj.dolnośląskim. Pozdrawiam , wielka 5 za wywiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku - z ogromną przyjemnością przeczytałam ten wywiad. Znałam pania Annę Dębską osobiscie, ale szczegóły - w korespondencji prywatnej do Pana.
Jej rzeżby są absolutnie rozpoznawlne tak samo, jak abakany czy dzieła innych, wielkich artystów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.