Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17352 miejsce

Kłamstwa o dochodzie pasywnym

Na temat dochodu pasywnego mamy dużo różnych, często sprzecznych opinii. Wg Wikipedii jest to okresowy (np. comiesięczny) dochód bez stałego angażowania własnej pracy. Tymczasem, prawdziwy dochód pasywny nie istnieje... Szok? Przeczytaj.

 / Fot. Marek ChorążewiczJeżeli, Drogi Czytelniku, przeglądasz reklamy czy ogłoszenia na temat dorabiania do pensji, zwykle widzisz zachętę do wypracowywania sobie dochodu pasywnego. Pomyślisz sobie: - O co tutaj chodzi? Co oni tak się na mnie uwzięli i dlaczego chcą uszczęśliwiać jakimś biznesem? Przy tym tak zgrabnie to przedstawiają, że należałoby tylko z tego korzystać. Czyż nie jest kuszącą propozycja pokazująca, że za nicnierobienie będziesz otrzymywać pieniądze? Każdego miesiąca, regularnie. Otrzymasz wynagrodzenie, nic nie robiąc... Zauważmy! Nic nowego nie robiąc! I to jest właśnie kłamstwo!

Załóż lokatę bankową i sprawa załatwiona

Właśnie. W tym zaleceniu jest dużo nieporozumień. Włożenie na lokatę bankową odpowiedniej ilości pieniędzy, może wygenerować takie odsetki, które pokryją Twoje miesięczne wydatki (znamiona rentierstwa). Ale, czy bez dalszej ingerencji będzie tak w nieskończoność, albo przynajmniej do końca Twojego życia? Nic z tego. Nawet, gdy uwzględnisz w zwykłym wyliczeniu matematycznym tzw. podatek Belki, to ogromną nieznaną i zmienną jest inflacja. Ona spowoduje realny spadek Twoich rentierskich dochodów.

- Ale mędrzec! - oburzysz się na mnie Czytelniku. Skąd mam wziąć taki kapitał? Gdybym go miał, wiedziałbym, co z nim zrobić! - będziesz dalej uzasadniał i przekonywał mnie, że piszę bzdury. Wcale nie jestem tego pewny, czy wiedziałbyś, co z tym kapitałem zrobić. Skąd to wiem? Z analiz statystycznych.
One są bezlitosne i do bólu wykazują, że kapitał otrzymany w spadku "po wuju", wykopany pod gruszą czy zdobyty np. w legalnej piramidzie finansowej, zwanej w Polsce Totolotkiem, doprowadza szczęśliwca do ruiny w 70 procentach
przypadków.

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ ludzie nie są przygotowani ani przez dom, ani przez szkołę, do zarządzania bogactwem wypracowanym przez kogoś innego. W większości przypadków brak nawet umiejętności do prawidłowego gospodarowania własnymi finansami. Nowobogaccy zaczynają prowadzić szaleńczy, konsumpcyjny tryb życia i przez to doprowadzają się po pewnym czasie do większych kłopotów, niż mieli przed zdobyciem tych ogromnych pieniędzy.

Tak działa psychika człowieka. Możemy się tylko dziwić, niekiedy nawet z niedowierzaniem zaprzeczać, ale prawdziwe historie ludzi, którzy zdobyli niesamodzielnie ogromny majątek, takie obserwacje potwierdzają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Należałoby zastanowić się nad bytem "klasy próżniaczej". Jeżeli jest, to jakiś wkład w życie społeczne daje?
Artykuł do medytacji dla każdego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Beata dała dość dobry przykład bycia i tego bycia uzyskać no może nie całkiem pasywny dochód ale bardzo zbliżony.
Ciekawe kto pamięta sławetne powiedzenie / klasa próżniacza/

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja widzę, Marku przynajmniej 460 obywateli, którzy żyją z dochodu pasywnego. Inwestycja w dobrą i skuteczna kampanię plus gwiazdorstwo medialne, to gwarancja dochodu pasywnego na kolejne 4 lata. Potem znowu dobra kampania ( już jest z czego finansować, bo średnio licząc 48 miesięcy pomnozone przez 20 tys. to daje 960 tys.). I kolejne 4 lata. Powszechnie znany jest pewien poseł , który na ten przykład juz czwartą kadencję uzyskuje pasywne dochody.
Tak więc , bardzo pasywnie naciskając guziki w Sejmie przez 4 lata można uzyskiwać całkiem spore dochody:))) Ostatnio nawet sie okazało, że dokładnie nie wie za czym nacisnął ten guzik.
Pozdrawiam Cię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozostaje pytanie, co nie jest myśleniem życzeniowym.
W zasadzie powinniśmy w swych planach uwzględnić wszystko: globalne ekonomiczne załamanie, wojny, katastrofy itd. Tylko całkowite unicestwienie planety byłoby nas w stanie usprawiedliwić. Wszystko inne, jeśli nas dotknie, to nieuwzględnienie ryzyka :)

/Często ludzie zadają sobie takie filozoficzne pytanie: - A cóż ja mogę zrobić w dzisiejszych czasach, aby odmienić swój los?/

Ja zadam nie mniej filozoficzne: co to właściwie znaczy "odmienić swój los" ? :)
Jak uzgodnimy cele, to możemy się zastanawiać nad sposobami ich osiągnięcia.

Obawiam się jednak, że z tym uzgodnieniem nie byłoby tak łatwo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że to kwestia definicji. Wiadomo, że nad treścią strony internetowej trzeba pracować, aby reklamodawca chciał umieścić reklamy, a internauta w nie kliknąć. Ale dla wielu ludzi praca nad stroną to pasja, hobby i przyjemność, którą wykonują w wolnym czasie, a 1 tys. zł. za wstawienie linijki kodu i podpis na umowie jest miłym zwieńczeniem jakiegoś etapu tej pracy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.