Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

994 miejsce

Kłamstwo ma krótkie nogi, ale długie panowanie

Kłamstwo od dziecka wchodzi nam ponoć w krew. Uczymy się kłamać od dorosłych, potem wpadamy w nawyk i już tak nam leci - z łgarstwem i blagą idziemy przez życie po świecie. Niektórzy potrafią niemal na każdym kroku, każdego i w każdej sytuacji, okłamać. Bo to ich zwyczajny sposób bycia. To zwyczaj, bez którego jest im źle.

Gdy Pinokio kłamał, rósł mu nos... / Fot. Enrico Mazzanti (1852-1910), domena publicznaOprócz dobrych nawyków, mamy niestety również złe. Do złych należą m.in. kłamstwa. Według Słownika Języka Polskiego - kłamstwa to mówienie lub twierdzenie niezgodne z prawdą i rzeczywistością, mające wprowadzić kogoś w błąd. Nie brakuje takich, którzy często posługują się kłamstwami, bo to ich styl życia. Są i tacy, dla których kłamstwo zdaje się być jedynym sposobem komunikacji, nawet z przyjaciółmi.

Badania wykazują, że kłamiemy kilkadziesiąt razy na dobę. Dlaczego to robimy? Czasem dla wywarcia wrażenia, bo nie mamy odwagi powiedzieć "Nie", a innym razem ze strachu lub z przyzwyczajenia. Czy kłamanie, łganie, zmyślanie jest szkodliwe? Na ogół nie. Bywają kłamcy niemal nałogowi. Mówi się o nich - kłamią jak z nut.

Pewien "nałogowy" humorysta i wesoły kłamca, będąc u teściowej, nie szczędzi zachwytów nad jej talentem kucharskim. Któregoś dnia podczas świąt chwalił teściowej przysmaki. W duchu nienawidził jej kuchni. Najbardziej rolmopsów i sosu chrzanowego. W świąteczny dzień wychwalał teściową za talent kulinarny i podkreślał, że sos chrzanowy oraz rolmopsy to najwspanialsze jej potrawy. Szczęśliwa teściowa z komplementów obdzielała zięcia dokładką. Zięć, broniąc się przed kolejną porcją rolmopsów z sosem chrzanowym, mówił radośnie: "Ależ nie, dziękuję! Pękam już! Niech zostanie to na jutrzejszy obiad?" Teściowa, widząc jego skromność, włożyła na talerz obfitą porcję ryżu i rolmopsów z sosem. "Och, jak cudownie pachnie. Dziękuję, dziękuje bardzo". Kłamał któryś raz, wesoły łgarz, zięć.

Czy kłamstwa i kłamstewka, łgarstwa i zmyślenia, często obliczone na efekt szkodzą, albo są czymś złym? Według naukowców, i tak i nie. Mój znajomy też mógłby być naukowcem. Ma w tej kwestii podobne zdanie. Mówi z przekonaniem, że łgarstwa wciskane teściowej w trakcie obiadu, nie zaszkodziły. Wręcz przeciwnie – dały wiele dobrego. Jemu i teściowej. Mama, słuchając miłych słów zięcia, była szczęśliwa. A komplementy nigdy nie szkodzą. Dzięki temu mam z teściową dobre relacje. Z żoną także. Żona jest mi za te nieszczere komplementy szczerze wdzięczna. Bo zapewniam wszystkim dobry nastrój.

Wesoły kłamczuch - szczęśliwy szczęściem teściowej, która wierzy w miłe łgarstwa i oszukaństwa zięcia - przyznaje, że okazały się one nie tylko nieszkodliwe, ale nawet rozbrajająco wiarygodne i błogosławione. Bo jak mawiał Sztaudynger: "Nie zawsze trzeba mieć za drania - tego, co jest innego zdania". I znając życie na wylot, Sztaudynger dodaje: "Wielu mistrzami się stało, jak mówić prawdę niecałą".

Oddajmy głos znawcom. Psycholog Bartłomiej Stolarczyk, m.in. trener etycznego wywierania wpływu - wyjaśnia: "Kłamiemy, by realizować jakieś cele". (…)"Kłamiemy, bo nie potrafimy zachować się asertywnie". Bartłomiej Stolarczyk podaje zwykłą życiową sytuację. Oto któregoś dnia dzwoni do nas znajoma i oświadcza, że zaraz wpadnie z wizytą. Niestety, niezbyt ją lubimy i nie chcemy tego spotkania. Nie powiemy: "Nie mam ochoty cię widzieć". Wymyślamy więc jakąś historię o nagłych odwiedzinach naszego wujka z Poznania czy Londynu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 14.04.2012 12:25

@P.Romer- Kukulska - Piszę odnośnie kłamania w dzieciństwie. Zgadzam się z tym,że to temat rzeka. We Francji,miałam sąsiadów, dwóch braci,kolegów ze szkoły mojego syna. Obaj niezwykle byli zdolni do nauki. Mieli diametralnie różne charaktery. Starszy cały czas kłamał i robił na złość temu młodszemu a ten drugi nigdy tego nie robił. Inna sprawa,to kłamstwa w szkole. Jednym z nich jest np.ściąganie. Czytałam o nauczycielu jęz. angielskiego w Zamościu,który jest potomkiem rodziny Zamoyskich i przyjechał specjalnie do Polski aby uczyć  młodych jęz.angielskiego a także tępić ściąganie na klasówkach. Uważa on bowiem,że to jest początkiem późniejszych patologii w naszym społeczeństwie,kłamstw,oszustw i manipulacji. Oczywiście nie wszyscy taką drogę postępowania obiorą. Ale nie każdy postanowi,że będzie uczciwie i w zgodzie ze swoim sumieniem postępowować a także mówić prawdę i nie nakładać ma siebie fałszywej maski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na kłamstwie zbudowano największe imperium ekonomiczne świata przez NSA (National Security Agency).
Polska padła ofiarą tej potężnej organizacji. Teraz zabrali się za Putina. Pierwsza faza, to rozbicie na mniejsze państwa, łatwiej "przełknąć". Wygląda na to, że Putin nie ma szans. A w Polsce?! Schemat pasuje. Wielkie pożyczki i obiecanki "drugiej Irlandii". Długi będą tak duże, że naród nie będzie w stanie czegokolwiek spłacić.
Zostaniemy żebrakami. Surowce jak gaz łupkowy nie będą naszą własnością. Po co buduje się gazoport w Świnoujściu?! Po to, żeby importować gaz?! I żeby był u nas tańszy?! Już udowodniono nam, że można od nas brać najdrożej ze wszystkich krajów Europy! Poseł Janowski ostrzegał, to naszprycowali go narkotykami, sfilmowali, puścili to w TVP i na boczny "tor"!
A co stanie się, kiedy Platforma nie utrzyma władzy?! I wygra PiS?! A! To medalik trzeba odwrócić na drugą stronę. Walka o niepodległość, sprawiedliwość i "Drang nach Osten". Skłócenie z wszelkimi możliwymi sąsiadami a szczególnie z Rosją wyjdzie na zysk dla NSA, bo Rosja jest obiektem jej zainteresowania. Według moich szacunków w Polsce nie ma już szansy na normalność i prawidłowy rozwój. Wszystkie partie opanowane przez NSA. Dla Amerykanów została tylko do pokonania Rosja i po tym już tylko Chiny. czytaj kwartalnik naukowy: "NEXUS-Nowe-CZASY", przejrzysz na oczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny artykuł. Kłamstwo ma różne oblicza.
Kłamstwo kurtuazyjne, dyplomatyczne, kłamstwo grzecznościowe, i wreszcie czy niemówienie prawdy, przemilczanie jej jest kłamstwem?
Wszystkie te oblicza uważam za zupełnie , diametralnie inne niż łgarstwo w żywe oczy. Kłamstwo w celu wprowadznia w fałsz, w negatwny pogląd, błąd lub fałszywą opinię itd itp...
Blaga, to wydaje mi się zabawne "wpuszczanie w maliny" byleby nie krzywdzące i wyrządzające szkody.

Zmyślanie niestworzonych historii w celu imponowania czy też dowartościowania siebie lub kogoś... też przynosi szkodę.

Oj temat rzeka.... bo należy sięgać do wieku dziecięcego...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 13.04.2012 19:37

@ P. Stanislaw Cybruch. Rozumiem,dziękuję. Widocznie źle odebrałam tą informację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Marto. Sformułowanie naukowców, że kłamiemy kilkadziesiąt razy na dobę, dotyczy ludzi, którzy kłamią. Nie dotyczy wszystkich bez wyjątku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 13.04.2012 15:38

Panie Stanisławie,nie mogę się zgodzić z czyimś badaniem,które wykazuje,że kłamiemy kilkadziesiąt razy na dobę. Przecież nie każdy kłamie. Znam osoby,nie tylko w Polsce,które nigdy nie kłamią. Przynajmniej ja tego nigdy u nich nie zauważyłam. Umysły ścisłe wg.mojej obserwacji mają mniej tendencji do kłamstw. Ale znam takie osoby i znałam,które bez przerwy "kłamią jak z nut". I mogą to być dzieci tych samych rodziców ale jakże różne.Uważam także,że bardzo ważne jest wychowanie w domu. W wielu rodzinach oraz kulturach bowiem nie tylko nie zwraca się uwagi na kłamstwa ale na dodatek uważa się kłamanie( aby uzyskać jakiś zamierzony cel) za coś pozytywnego. Bardzo często też obserwuję,że ktoś nie chce się przyznać do czegoś sam przed sobą i okłamuje również i siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.