Facebook Google+ Twitter

"Klaps" Christosa Tsiolkasa nie tylko dla mężczyzn. Recenzja

Otwierając książkę "Klaps" i czytając kilka pierwszych stron czuję przedsmak tego, co mnie czeka podczas lektury. Poznaję Hektora w najbardziej intymnych okolicznościach, a pikanterii dodają opisy zachowań seksualnych, oraz instrukcje zażywania różnych używek.

 / Fot. Okładka książkiŚrednio sympatyczny bohater książki i jego żona Aisza powinni wzbudzać w czytelniku zainteresowanie przez "to coś" tkwiące w nich samych, albo w świecie, jaki ich otacza. Ale jak długo można się zachwycać kolekcją coraz droższych aut czy kolejnych kobiet utracjusza, któremu życie przecieka przez palce.

Hektor przystosowuje się do reguł obowiązujących w środowisku, którego członkiem jest on, żona, dzieci. Cała rodzina, łącznie z teściami i wianuszkiem krewnych, spotyka się głównie z okazji ślubów, chrztów i pogrzebów. Niczym nie zaskakują również zaproszeni na grillowanie goście. Ktoś komuś pokątnie odpala działkę amfy, a gospodarz zażywa ją w kibelku. No i co z tego? Jedni mają kłopot z rzucaniem palenia, inni alkoholu. Można się zastanawiać, czy to jest materiał na powieść? Jak najbardziej. Bo wszystko jest ciszą przed burzą, gdzie zamiast gromu z jasnego nieba rozlega się odgłos klapsa, który niebawem zacznie wpływać na dalsze życie uczestników przyjęcia.

Wywołana przed laty awantura o przemoc dorosłych wobec dzieci, rozprzestrzeniła się ze Szwecji na całą Europę. Fala poprawności politycznej i obyczajowej z czasem musiała dotrzeć i do Australii. Taki incydent musiał wzbudzić zgorszenie wśród osób obecnych na plenerowym garden party. Jednak można odnieść wrażenie, że tak naprawdę, w głębi serca, nikt nie żałuje uderzonego dziecka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Czytelnik
  • Czytelnik
  • 07.06.2012 08:36

Dobre, dobre!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.