Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23915 miejsce

Klasyczne i nowe kino słowackie w warszawskim „Świcie”

Nadarza się znakomita okazja, aby zapoznać się z najciekawszymi osiągnięciami kina słowackiego, które rzadko jest w Polsce pokazywane. Przegląd w warszawskim kinie Świt zaczyna się 28 września 2012 r.

 / Fot. Materiały własnePrzeciętny polski kinoman, nawet dobrze zorientowany w różnych kinematografiach europejskich, miałby zapewne wielki kłopot, gdyby zapytano go o najbardziej wartościowe filmy i najciekawszych reżyserów rodem ze Słowacji. Najbliższe skojarzenia nasuwałyby się zapewne z kinem czeskim, w Polsce dobrze znanym i chętnie oglądanym. Część osób zapewne uznałaby, iż kino słowackie jako niezależna całość, szczególnie wobec kina czeskiego, nawet nie istnieje.

To jednak wielki błąd wynikający z bardzo niewielkiej znajomości kina słowackiego, które podobnie jaki kino czeskie ma swe wybitne
osiągnięcia i znakomitych twórców, a wielu znawców kina próbuje mówić, przez analogię do nowej fali kina czeskiego, o nowej fali kina słowackiego.

Wkrótce już każdy z miłośników kina będzie mógł sam wyrobić sobie zdanie na temat filmów słowackich. W dniach 28 IX-5 X 2012 r. dojdzie bowiem do wydarzenia filmowego pod nazwą „Klasyczne i nowe kino słowackie”, które zostało zorganizowane przez kino „Świt” i Instytut Słowacki w Warszawie. Na przeglądzie, będącym częścią projektu filmowego „Bródno kocha kino”, zobaczymy aż czternaście filmów, które należą do klasyki kina słowackiego, a i nierzadko europejskiego, a także zobaczymy współczesną kinematografię Słowacji.

Do twórców najbardziej uznanych, których zobaczymy na przeglądzie, należy zaliczyć przede wszystkim Štefana Uhera, który debiutował na początku lat 60. XX w. Autorski sposób narracji oraz nowe środki przekazu użyte przez Uhera pozwalają go zaliczyć do prekursorów słowackiej nowej fali. „Słonko w sieci” Štefana Uhera z 1962 r. może być uznane za początek owej słowackiej nowej fali – liryczna opowieść o miłości dwojga młodych ludzi stała się dla reżysera okazją do ukazania, iż pod maską cynizmu i młodzieńczego buntu ówczesna młodzież kryła swą niepewność, niedojrzałość i strach przed życiem. Na przeglądzie zobaczymy jeszcze dwa filmy Uhera „Pasła konie na betonie” i „Gdybym miał dziewczynę”.

Kolejna wielka postać kina słowackiego to legendarny reżyser Juraj Jakubisko. Na przeglądzie zobaczymy jego najsłynniejszy film „Tysiącletnia pszczoła” z 1983 r. Film opowiada o losach trzech pokoleń rodziny z wsi na Liptowie na tle niespokojnej epoki rozpadu Austro-Wegier i I wojny światowej. Jakubisko tworząc niezwykle plastyczny i namacalny obraz ludzkiego życia ukazuje zarazem charakter i specyfikę narodu słowackiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.