Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172708 miejsce

Klasyk w I lidzie unihokeja - derby Nowego Targu

W meczu I ligi unihokeja mężczyzn spotkały się dwie najlepsze drużyny w Polsce: mistrzowie Szarotka Nowy Targ i wicemistrzowie, a zarazem lokalny rywal - Górale Nowy Targ. Lepsi okazali się gracze Szarotki, którzy wygrali 2:1.

O kilku lat w polskiej lidzie unihokeja rządzą zespoły z Nowego Targu. Drużyna Szarotki jest mistrzem Polski nieprzerwanie od sezonu 1999/2000. Drugi zespół ze stolicy Podhala - Górale Salming- z roku na rok zbliża się do utytułowanych rywali. W zeszłorocznych meczach finałowych oba, zespołu stworzyły widowiska przy udziale blisko tysiąca widzów, co rzadko zdarza się w polskich halach unihokejowych.

Pierwsze spotkanie obu zdecydowanych faworytów ligi stało na słabym poziomie. Więcej było nerwów i szarpanej gry. Zawodnicy obu zespołów potraktowali mecz bardzo prestiżowo i walczyli o każdy centymetr boiska. Nie brakowała ostrych spięć, a nawet przepychanek. Zawodnicy i trener Górali, mieli ciągłe pretensje do sędziów. W 54 minucie Ryszard Kaczmarczyk (trener wicemistrzów) został odesłany na trybuny z podważanie decyzji arbitrów.

Sam mecz pokazał, że bramkarze obu zespołów: Jakub Pawlik (Górale) oraz Wojciech Batkiewicz (Szarotka) są w świetnej dyspozycji. Wybronili wiele groźnych strzałów i dzięki ich postawie wynik spotkania był bardzo niski, jak na mecze unihokeja. Pierwszy bramkę puścił Batkiewicz, który został pokonany w 15. minucie strzałem z boku boiska, w wykonaniu Mateusza Furczonia. W 25. minucie z bliska na bramkę Górali strzelił Kamil Chrobak , a piłeczka przetoczyła się po Pawliku i wpadła do siatki. Od tego momentu przewaga mistrzów Polski minimalnie wzrosła, ale ich gra była nader chaotyczna i długo utrzymywał się wynik remisowy. Dopiero w 52 minucie, gdy Szarotka grała w przewadze, decydującą bramkę strzałem z kilku metrów zdobył Jarosław Lech. Końcówka była bardzo emocjonująca, ale Góralom nie udało się strzelić wyrównującej bramki.

Szarotka Nowy Targ – Górale Salming Nowy Targ 2:1 (0:1,1:0,10)

0:1 Furczoń 15 ( Bełtowski), 1:1 Chrobak 25 (Dziurdzik), 2:1 Lech 52 (Ligas, w przewadze)

Kary: 6 min. – 22 min. ( w tym 10 min. dla trenera Ryszarda Kaczmarczyka)

Szarotka: Batkiewicz – Kasperek, Budzoń, Lech, Augustyn, Bocheński – Wojtak, Ligas, Ossowski, K.Chrobak, Dziurdzik – Chlebda, Borkowski, Zubek

Górale: Pawlik – Staśkiewicz, P.Chrobak, Kostela, Bisaga, Podraza – Cholewa, T.Mirek, Rusnak, Sąder, Firek – M.Mirek, Rotkiewicz, Furczoń, Bełtowski, Świstak oraz Starmach

Opinie po meczu, specjalnie dla Wiadomości24.pl:
Lesław Ossowski (kapitan Szarotki): Wiadomo było, że będzie to mecz na styku. Nasze mecze zawsze wywołują emocje, choć tak naprawdę o niczym nie decydują, bo na 99 procent wiadomo, że zagramy razem w finale. Przyjemnie jest wygrać derbowy mecz. Zagraliśmy bardzo dobrze trzecią tercję. Druga tercja była w naszym wykonaniu słaba, za bardzo chodziliśmy. Cieszy wygrana, ale to są na razie mecze o prestiż. Prawdziwa walka będzie w play- off.

Ryszard Kaczmarczyk (trener Górali): Mecz był słaby jak na te dwie drużyny. Za dużo było gry w obronie i strachu, aby przeciwnik nie odskoczył na 2-3 bramki. Widowisko trzymające w napięciu, ale animozje między zawodnikami obu zespołów są niestety olbrzymie. W mej opinie sędziowie wypatrzyli wynik meczu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.