Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34538 miejsce

Klasyka zawsze będzie w modzie [WYWIAD]

Ze znawcą tematu, projektantem i technologiem niebanalnej odzieży, Adamem Bąkiem, rozmawiam o tym, jak tworzy się modę dla wymagających Polek.

Adam Bąk jest cenionym projektantem i technologiem odzieży dla kobiet. Polki pokochały go za luźne sportowe formy i ekstrawaganckie kreacje.

 / Fot. Archiwum Adama BąkaJakie kolekcje Polki pokochają tego lata? Jakie fasony i kolory?
Motywem przewodnim tego lata są oczywiście kwiaty, druki, pastele, a także różnorodne odcienie szarości. Jeżeli chodzi o fasony – ja w swojej kolekcji postawiłem na swobodne, luźne, geometryczne formy, które dają poczucie komfortu i wygody. Przede wszystkim są funkcjonalne.

Wydaje mi się, że ciężko jest znaleźć takie kroje, fasony i printy, które będą królować przez wiele sezonów. A właśnie takie propozycje z oszczędności i praktyczności najchętniej kupują Polki.
Gusta są różne. Jedna kobieta będzie się dobrze czuła w klasycznych, niekrzykliwych krojach i stonowanych kolorach, natomiast inna lubuje się w niebanalnych formach i szaleje z kolorystyką. Wszystko zależny od osobowości i potrzeb klientki. Klasyka zawsze będzie w modzie, dzięki temu taka odzież może nam służyć wiele sezonów, przez co staje się bardzo praktyczna. Jednak za pomocą dodatków prostej, klasycznej sukience możemy nadać niebanalny i unikatowy charakter. Jeśli chodzi o kolory sądzę, że czerń, biel, granat oraz czerwień są ponadczasowe. Natomiast druki, czy pastelowe kolory to motywy sezonowe.

W ostatnio modnym programie ,,Project Runway" spotkaliśmy się ze stwierdzeniem, że moda jest dla Pań, które noszą rozmiar XS. A pozostałe kobiety, po prostu trzeba ubrać. Czy to prawda? / Fot. Archiwum Adama Bąka
Zapewne wielcy kreatorzy i projektanci mają zupełnie inne podejście do „MODY” niż mniejsze firmy zajmujące się produkcją i sprzedażą odzieży. Jeśli chodzi o mnie - nie zgodzę się absolutnie, że pozostałe kobiety “trzeba tylko ubrać”.

Początkowo Wasza firma produkowała odzież tylko do rozmiaru L.
Tak, jednak szybko zauważyliśmy, że moda nie powinna kończyć się na tym rozmiarze. Z kolekcji na kolekcję staraliśmy poszerzać swój asortyment w modele i formy dla kobiet o większych rozmiarach, pełniejszych sylwetkach, które również chcą mieć dostęp do „mody”. Często dostajemy e-maile od klientek, które nam bardzo dziękują, że jesteśmy i ubolewają jak ciężko jest dostać coś fajnego w ich rozmiarze. Myślę, że produkując odzież w rozmiarach plus size wychodzimy naprzeciw w pełni niezagospodarowanemu segmentowi rynku, na który jest duże zapotrzebowanie.

 / Fot. Archiwum Adama Bąka Oczywistym natomiast jest, że obcisły i krótki strój, który świetnie wygląda na szczupłej Pani, na większej będzie wyglądał już niekorzystnie. Jak zatem znaleźć złoty środek?
Złoty środek (zamyślenie- przyp.red.) przy tworzeniu kolekcji szczególną uwagę przykładam do formy i konstrukcji, a także materiałów, z jakich dana odzież powstaje. Zazwyczaj do kolekcji wchodzi sukienka np. tylko do rozmiaru XXL, oraz tworzymy także model, który sprzedajemy dopiero od rozmiaru XXL. Posiadamy także fasony uniwersalne. Nasza odzież jest bardziej w sportowym stylu, niektóre luźne i swobodne formy pozwalają na to, że możemy nosić ten sam model sukienki w rozmiarze XS jak i w rozmiarze 50.

Firma nazywa się TBSport, a wypuszcza spod swoich skrzydeł niesamowite sukienki, które można ubrać na nie jedno eleganckie przyjęcie. Skąd ta sprzeczność?
To pytanie zadaje wiele osób odwiedzających nasz sklep. Przed powstaniem sklepu internetowego, pracowałem ponad 10 lat w firmie rodzinnej, która zajmowała się produkcją odzieży. W ofercie posiadaliśmy typową odzież sportową: kąpielówki, legginsy, spodnie sportowe, a także sportową odzież dziecięcą. Firma prowadziła sprzedaż głównie hurtową na polskim i zagranicznym rynku. Zajmowałem się wszystkim po trochu – jednak najbardziej podobało mi się projektowanie nowych wzorów, odszywanie ich. Zdobyłem tam doświadczenie i umiejętności. Po ukończeniu szkoły w kierunku technologii i projektowania odzieży oraz po założeniu własnej rodziny chciałem zrobić coś w swoim życiu, coś zmienić.

Po prostu mieć „coś swojego”? / Fot. Archiwum Adama Bąka
Dokładnie! Związanego oczywiście ze sprzedażą i projektowaniem. Postanowiłem otworzyć sklep internetowy, gdzie chciałem sprzedawać detalicznie odzież sygnowaną metką „TB”, która od ponad 20 lat zdobiła odzież firmy moich rodziców, a w tym również projekty mojego autorstwa. A, że odzież, którą tworzyłem była stricte sportowa - dlatego powstała firma TB-SPORT. Z biegiem czasu przybywało coraz więcej klientek zadowolonych, z jakości naszej odzieży, które pisały e-maile, że chcą więcej. Pytały, czemu nie szyjemy np. codziennych spodni, czy sukienek? Zatem pomyślałem - jeśli jest takie zapotrzebowanie – dlaczego by nie spróbować?

 / Fot. Archiwum Adama BąkaI ruszyło.
Tak, jednak początkowo tylko delikatnie zacząłem przełamywać typowo sportowe kroje niezobowiązującą elegancją. Np. nasze legginsy zaczęły nabierać bardziej eleganckiego charakteru - dzięki zmianie ich kroju, linii cięć, a także doboru materiałów, które zaczęliśmy poszukiwać w naszych rodzimych dziewiarniach. Niektóre z dzianin powstają tylko pod nasze konkretne zamówienie. Z kolekcji na kolekcje coraz bardziej zaczęliśmy modyfikować swój asortyment do tego stopnia, że mamy w ofercie nie tylko spodnie na fitness, ale marynarki, sukienki, czy spodnie tkaninowe do chodzenia, na co dzień. Nie zmieniła się jednak idea, czyli to, że odzież ma być komfortowa i praktyczna. Dlatego wszystkie kolekcje powstają z tkanin i dzianin bawełnianych z dodatkiem lycry, dzięki czemu są elastyczne i wygodne. Natomiast dzisiejszy rynek tekstylny posiada w swojej ofercie tak bogatą i różnorodną ofertę materiałów, z których mimo swoich „sportowych” właściwości pozwala wytworzyć odzież nie tylko na siłownie, ale taką codzienną, dla wszystkich, w strettowym stylu.

Mówi się, że "dobre, bo Polskie". Idąc tym tropem pokuszę się o pytanie:, Dlaczego nasze sukienki są lepsze od tych włoskich bądź francuskich? Dlaczego klientki powinny wybierać rodzime marki? / Fot. Archiwum Adama Bąka
Moja moda to moda użytkowa, prosta, codzienna. Zatem nie śmiałbym porównywać jej do sukienek włoskich, czy francuskich z wybiegów. Jednak porównując moją odzież do asortymentu dostępnego w sieciówkach - do których każdy z nas ma dostęp, to... Co tu dużo mówić... Przede wszystkim różni Nas, jakość. Druga ważna sprawa to, że wybierając nasze rodzime marki – wspieramy naszą gospodarkę, a także zdolnych i chętnych do pracy Polaków.

Często zdarza się, że ubrania farbują ciało, po jakimś czasie zaczynają nieprzyjemnie pachnieć, po kilku praniach drą się. Jak zatem w gąszczu propozycji wybrać najlepszy materiał i najlepszą odzież? Na co zwracać uwagę? Czego się wystrzegać? / Fot. Archiwum
Sprawdzajmy metki. Gdy materiał wzbudza w nas niepewność, mamy mieszane odczucia– sprawdźmy skład produktu i skąd pochodzi, jeśli jest „made in china” - zastanówmy się przed zakupem. Jeśli chodzi o farbowanie, czy np. „mechacenie” materiału – jeśli nie wypierzemy, czy nie pochodzimy, nigdy nie będziemy mieli pewności; pozostaje nasza intuicja oraz zaufanie do producenta. Jeśli będziemy postępowali z odzieżą według wskazań na metce – dodajmy: uczciwego producenta- odzież powinna nam służyć lata przy normalnym użytkowaniu. Pamiętajmy, że są materiały, o które szczególnie trzeba dbać przykładem jest tu jedwab, czy wełna. Osobiście dobierając materiał przed wprowadzeniem go do sprzedażny zawsze sprawdzam jak się zachowuje. Zatem odszywamy, użytkujemy, pierzemy, suszymy, prasujemy i jeśli wszystko jest ok to dopiero możemy rozpocząć linie produkcyjną.

A jakie są najczęstsze błędy Polek, jeżeli chodzi o tendencje zakupowe?
Według mnie najgorsze jest bezmyślnie kupowanie na wyprzedażach. Kupujemy dużo niepotrzebnych rzeczy, gdyż „okazja się trafiła”. A one później leżakują w szafie. Drugim błędem jest kupowanie niskiej jakości odzieży, która nie posłuży nam długo. Wychodzę z założenia, że czasem lepiej zafundować sobie jedną, droższą, porządnej jakości odzież– niż inwestować w kilka tanich, które „rozsypia się” po kilku praniach. Ale zdania na ten temat są podzielone.

Dziękuje bardzo za rozmowę. / Fot. Archiwum Adama Bąka

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.