Facebook Google+ Twitter

Klątwa PRL trwa nadal

Jakiekolwiek próby apoteozy dokonań Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej powinny być tępione wszelkimi możliwymi środkami. Ten totalitarny ustrój polityczno-gospodarczy poczynił bowiem nieodwracalne i ogromne szkody dla narodu i państwa polskiego.

Zaskakująca gloryfikacja PRL


W mediach, na forach internetowych oraz w trakcie codziennych dyskusji można co rusz spotkać wypowiedzi gloryfikujące okres PRL. Gdyby przyjmować je bezkrytycznie, okazałoby się, że większość rzeczy było wówczas lepszych niż dzisiaj. Na szczęście, trudno do tych opinii przekonać pokolenie urodzone i wychowane już w obecnym ustroju, lecz poprzednie generacje potrafią wykazywać zadziwiająco wybiórczą pamięć i podzielać takie oceny.

Kolejka po papier toaletowy / Fot. Niki K, domena publicznaZapewne duża część z tych osób naprawdę wiodła wygodne życie, czerpiąc pełną garścią korzyści z systemu , będąc jego aktywistami, politycznymi urzędnikami i strażnikami. W imię wygodnego życia zaprzedali się komunizmowi. Inni z nich dorabiali się na biedzie i powszechnych niedoborach towarów i usług, zajmując tak ważne wówczas stanowiska jak na przykład kierownika sklepu, magazynu, stacji usługowej.

Myślę jednak również, że istniejący sentyment do PRL może wynikać z prozaicznej przyczyny: czasu dzieciństwa i młodości.
Tymczasem, obiektywna ocena PRL nie pozostawia złudzeń. Czterdzieści pięć powojennych lat spustoszyło ekonomię kraju, zdusiło jego potencjał oraz zwichrowało umysły Polaków. Zakres zła poczynionego przez poprzedni system jest tak wielki, że do dnia dzisiejszego wpływa na sytuację Polski , tkwi w narodzie, generując kolejne problemy, hamując postęp i rozwój. Nie zdołaliśmy się do końca wyczyścić z peerelowskiego zakłamania, stylu bycia i filozofii życia. Homo sovieticus wciąż jeszcze mocno tkwi w Polakach.

Okupacja radziecka


Trzeba przypomnieć, że pod koniec wojny wpadliśmy w łapy sowieckiego totalitaryzmu, który pokonał i wypędził Niemców, lecz równocześnie wprowadził nieznane dotąd w Polsce, socjalistyczne standardy terroru, zbrodni, strachu, kiepskiego zarządzania, marnotrawstwa , potęgi biurokracji, fałszowania sprawozdawczości, ogromu propagandy, łamania praw własności. Polskę odarto z samodzielności , bo od tej pory wszystkie strategiczne decyzje gospodarcze, polityczne i edukacyjne musiały uzyskiwać akceptację Moskwy. Radzieckie wojska okupacyjne aż do początku lat 90. XX wieku stacjonowały w Polsce. Były wyposażone w broń nuklearną, stały ponad polskim prawem, a koszty ich pobytu ponosiło polskie społeczeństwo. Gospodarka rozwijała się według wzorca radzieckiego, nastawionego na tradycyjny przemysł ciężki. W socjalizmie najmniej liczył się człowiek, a najbardziej totalitarne państwo. To człowiek musiał służyć państwu, a nie odwrotnie. Przez powojenne lata wpojono w umysły Polaków lęk przed wszechwładnymi urzędami. Urzędnik miał zawsze rację i był bezkarny. Szybko wdrożono sowiecki wzorzec korupcji, nieomal zalegalizowano łapówkarstwo.

Stworzono i nieustannie rozbudowywano system powszechnej inwigilacji i cenzury. Tępiono indywidualizm i zbyt nowatorskie pomysły i idee gospodarcze oraz polityczne. Ograniczono prawo obywatela do swobodnego poruszania się i zameldowania, zamknięto granice. Walczono z każdym przejawem indywidualnej inicjatywy gospodarczej i rzemieślniczej. PZPR rządziła wszechwładnie. Do kierowania zakładami pracy wybierano w myśl zasady „nawet mierny, ale wierny”, co dawało mizerne efekty gospodarcze. Rzeczywistość gospodarczą dobrze określała definicja :Ekonomia niedoboru.

Rozwój zachodniej Europy


Równocześnie, po drugiej stronie „żelaznej kurtyny” trwał rzeczywisty rozwój społeczny i gospodarczy, o skali której komuniści mogli tylko marzyć. Ów powojenny boom gospodarczy zapoczątkowany został planem Marshalla, w ramach którego Europa otrzymała gigantyczną, realną pomoc materialną ze Stanów Zjednoczonych. Przypomnę, że Polsce również go proponowano, jednak na żądanie Stalina wszystkie europejskie kraje okupowane przez ZSRR zrezygnowały z tej pomocy. W efekcie, różnica w poziomie gospodarczym obu podzielonych części Europy powiększała się z każdym rokiem. Władze PRL świętowały zbudowanie setnej lokomotywy i zwiększenie produkcji stali, podczas gdy w kapitalizmie rósł poziom życia ludzi pracy i ich świadomość społeczna.

Kraje, które przed wojną były na niższym poziomie rozwoju niż przedwojenna Polska, np. Portugalia, Grecja, Irlandia czy Hiszpania, w ciągu dwóch dekad zdystansowały nasz kraj. Zniszczone Niemcy szybko stanęły na nogi. Okazało się, że robotnik w kapitalizmie miał się lepiej niż w socjalizmie. Niepotrzebne mu były wczasy w ośrodkach Funduszu Wczasów Pracowniczych, bo stać go było na wakacyjne wyjazdy nad ciepłe morza, w dodatku swoim nowoczesnym autem, co doprowadzało do szewskiej pasji ideologów partyjnych w krajach socjalistycznych. Propagandowe próby deprecjacji osiągnięć zachodnich społeczeństw były tak nieudolne, że stawały się tematem dowcipów. Podnoszony przez zwolenników PRL-u rozwój szkolnictwa i rozwój nauki nie był niczym szczególnym w ówczesnej Europie. Powojenne wyże demograficzne pojawiły się w całej Europie i wszędzie przygotowano odpowiednie systemy edukacji, bardzo często bezpłatne. Młode pokolenia wychowywano tam w duchu demokracji, bez wciskania doktryn politycznych i fałszowania historii. Nauka rozwijała się bez ideologicznych blokad i wszędobylskiej kontroli partyjnej.

Co więc dzisiaj mamy w spadku po PRL ?


Relatywną słabość polskiego prywatnego kapitału i społeczną niechęć do tych polskich przedsiębiorców, którzy dobrze sobie radzą w gospodarce. Przez 45 lat deptano prywatną własność i działalność gospodarczą i trudno się teraz dziwić, że polski majątek wykupują zagraniczne firmy.

Złe traktowanie obywatela przez państwo, bo wciąż jeszcze pokutuje sowieckie podejście do praw obywatelskich, czyli według widzimisie urzędników. Niechlujne prawo i opieszałość sądów, wciąż często niezgodne z unijnymi standardami. Biurokracja nadal blokuje aktywność, a nepotyzm – dopływ najbardziej zdolnych pracowników. W wielu przypadkach obywatel sam musi udowadniać swoją niewinność, a prokuratura stosuje areszty wydobywcze. Karygodne jest, że podatnik musi natychmiast zapłacić przypisane po kontroli skarbowej dopłaty i kary, nawet jeżeli nie zostanie jeszcze wyczerpana procedura odwoławcza. To kuriozum, bo płaci za coś, co nie jest prawomocne.

Każdy podatnik jest więc traktowany jak potencjalny przestępca skarbowy. Mamy gigantyczne
opóźnienia w budowie nowoczesnej infrastruktury drogowej i kolejowej. Nie zdołano zapewnić polskim portom morskim autostradowych połączeń z resztą Europy, w efekcie obecnie zarabiają naszym kosztem porty w Hamburgu i Rostocku. Socjalistyczna gospodarka nie zdołała zapewnić nam sprawnego systemu opieki medycznej, a istniejący opierał się na łapówkach.

Można by dalej mnożyć przykłady, ale będą one tylko potwierdzać zasadniczą ocenę Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. To czarna dziura w historii naszego kraju , w czasie której uwarunkowania polityczne doprowadziły do zaprzepaszczenia szans stworzenia silnej, nowoczesnej, niezależnej Polski. Przedwojenne osiągnięcia gospodarcze przekonują, że gdyby nie 45-letnie socjalistyczne rządy i sowiecka okupacja to obecnie moglibyśmy być silnym nowoczesnym państwem rozdającym europejskie karty, a nie wyciągającym rękę po unijną pomoc.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (87):

Sortuj komentarze:

Warto posłuchać co ma do powiedzenia prof. Witold Kieżun. http://www.youtube.com/watch?v=JDyZ5fRdF0w

Komentarz został ukrytyrozwiń

p. Leszku,
Trudno wcisnąć w ramy jednego artykułu wszystkie wątki, które można by powiązać z opisywanym przeze mnie okresem historyczny. W tym celu trzeba by napisać wielotomowe dzieło, które i tak do końca nie byłoby zadowalające. Zawsze bowiem można jeszcze jakiś dodatkowy aspekt wynaleźć.
Pyta Pan o alternatywę. Zgadzam się z Panem, że w ówczesnych warunkach takowej nie było.
Próbuję jedynie uzmysłowić piewcom i wielbicielom PRL-u, że ów narzucony siłą system był destrukcyjny dla współczesnej mu oraz dalszej historii Polski. Ta blizna zostanie na zawsze.
PS Chętnie przeczytałbym polemiczny artykuł moich adwersarzy

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojciechu!

Uwielbiam takie artykuły, które pisze "podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie" i dlatego postawiłem te 5 punktów. Zastanawiam się, dlaczego podobno niegłupi facet i do tego sopocki unikat, opisuje to w ten, a nie inny sposób. Pisze Pan: "Trzeba przypomnieć, że pod koniec wojny wpadliśmy w łapy sowieckiego totalitaryzmu, (...)", lecz nie pokazuje Pan przyczyn tego stanu rzeczy. Zapytam Pana: A jaka była inna alternatywa? Dlatego właśnie myślę, że Pański artykuł wymaga jednak kontr-artykułu, ponieważ brakuje mi w nim analizy poszczególnych zjawisk.

Ponieważ Pan i Pan Andrzej piszecie że to święte słowa, i obaj w 100% się z nimi zgadzacie z tym tylko że każdy na swój sposób myślę że jednak potrzebny będzie ten trzeci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

p.Andrzeju Ch. cyt: "Czas przejrzeć na oczy i zacząć wreszcie myśleć. Nie boli nic a nic.Gwarantuje"

Święte słowa. W 100% sie z nimi zgadzam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

p.Marku,
Znowu uciekamy od meritum i zaczyna się obrzydzanie obecnego systemu, zamiast oceny szkód, które PRL poczynił (również w świadomości Polaków). Walka o przetrwanie - pisze Pan wskazując dzisiejsze czasy. Czyżby Pan nie znał codziennej walki o podstawowe codzienne dobra w PRL, owego upodlonego społeczeństwa stojącego w powszechnych kolejkach ? Czy może miał Pan lub Pana rodzina szczęście należeć do grona uprzywilejowanych, posadowionych na "strategicznych" stanowiskach ?
Czy może Pan uważa, że dobra była zasada " Czy się stoi czy się leży, Y złotych się należy ? i do czego doprowadziła PRL ? Ciekawe skąd u piewców PRL przekonanie o potędze tego ustroju w 1989 roku ?
Może Huta Katowice? Potwór według przestarzałej , niesamowicie energochłonnej radzieckiej technologii, niezdolny do stawienia czoła konkurencji, wykorzystywany zaledwie w 25 % ?
Gigantyczne zadłużenie - w stosunku do ówczesnej zdolności jego obsługi i spłaty (eksport w walutach był symboliczny- a taką właśnie metodą trzeba oceniać wagę zadłużenia, a nie w wartościach nominalnych)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojciechu wprost zadziwia mnie pański bezkrytyczny stosunek do jakże prymitywnego systemu-, jakim jest neoliberalizm. Celowo używam słowa - prymitywny, gdyż ten system zmusza ludzi do ciągłej walki o przetrwanie, pomimo tego, że nie żyjemy przecież w erze kamienia łupanego! Kiedyś przewodnią siłą narodu była partia a teraz są globalne korporacje noszące status zagranicznego inwestora z tą jednak różnicą, że tym prawdziwym inwestorem są zwykli podatnicy. Ma pan rację w tym systemie mamy same sukcesy - tak, więc jesteśmy prawdziwym europejskim liderem w stosowaniu umów śmieciowych, poziomu zestresowania, rozwarstwienia społecznego czy liczby biednych dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak widzę, lepiej lansować teorie spiskowe niż patrzeć na realia ekonomiczne. Do obiektywnej oceny potrzebna jest jednak autentyczna wiedza ekonomiczna, a nie tylko czytanie gazet i słuchanie polityków.
Pan Grzegorz sugeruje mi "zapoznanie się z innymi źródłami wiadomości niż dotychczasowe i wtedy powrót do dyskusji" . Czyli tylko te źródła są dobre, które Pan czyta? A co mam zrobić, jeśli moja wiedza nie jest czysto akademicka, lecz praktyczna ?
Panie Andrzeju, świetna propaganda PRLu w Pana wykonaniu. Skoro jednak było tak łądnie i PRL był taki silny to dlaczego po 45 latach tak nędznie i szybko wylądowaliśmy w dole ? Juz w końcu lat 80-tych. Rozsypał się sam z siebie? Czyżby jednak kolejny spisek ? Nomenklatury ?

Co do grzebania po śmietnikach. Za komuny nikt w nich nie grzebał, bo niczego by nie wygrzebał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Wojciech Arciszewski - polskie zakłady zostały przeznaczone do likwidacji, albo sprzedaży niezależnie od tego w jakiej były kondycji, bo potrzebne było bezrobocie aby z Polaków stworzyć "tanią siłę roboczą". Proponuję zapoznanie się z innymi źródłami wiadomości niż dotychczasowe i wtedy powrót do dyskusji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panowie Grzegorz W. i Andrzej Ch.
Stoicie twardo na swoich własnych stanowiskach, próbując wyciągać z rękawa kolejne "asy", mające obronić Wasze tezy i przekonać czytelników, że autor artykułu pisze bzdety. Macie do tego prawo, jak i prawo do odmiennych opinii, szanuję Waszą niezłomność w ich bronieniu, ale po drodze gdzieś gubimy chyba podstawową tezę mego artykułu. Czy nie zauważacie, że z historycznego punktu widzenia, ten powojenny 45-letni okres okazał się jednak stracony ?
Propagandowa potęga PRL (10 gospodarka świata) okazała się ułudą, która w zderzeniu z drapieżnym (tak- ma Pan rację p. Grzegorzu) kapitalizmem poległa na wszystkich frontach. PRL upadł bez wojny domowej, bo był już wrakiem państwa.
Młode pokolenia mają prawo pytać swoich dziadków i ojców : Co zrobiliście z powojenną Polską ? Dlaczego owe 45 lat nie dało nam mocnej pozycji w Europie, postawiło nas na marnej pozycji społeczeństwa pozbawionego własnego kapitału ?
p.Andrzeju, to nie "pranie mózgu" lecz fakty roku 1989. Trudno wyjść ze spirali biedy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Wojciech Arciszewski - nie bardzo rozumiem co to ma ze mną wspólnego? Wszyscy w tym kraju wiedzą, że partia to tylko przeszkadzała w funkcjonowaniu państwa.
Człowiek myślący widzi wady i zalety tam gdzie one się znajdują, a nie zostaje jak w Pańskim przypadku osobą gloryfikującą kapitalizm i piszącą o socjalizmie jak o klątwie. Kapitalizm jest dużo bardziej destrukcyjny jeśli chodzi o postawy ludzkie.

Przytoczę z pamięci wypowiedź Kazika Staszewskiego. Swojego czasu powiedział on, że niedobrze mu się robi jak widzi gdy ludzie, którzy w czasie PRL dali by się zabić za kolegów z opozycji teraz totalnie sprzedają się bez oporów za gotówkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.